reklama
SAT Kurier logowanie X
  • Zaloguj

Podróże z anteną - Indie: Radżastan, Gudżarat i Diu

dodano: 2016-11-18 04:02 | aktualizacja: 2017-04-19 17:46
autor: Janusz Blamowski/Marta Karendał | źródło: SAT Kurier 3/2011

krowy_INDIE Przeciętnemu Europejczykowi Indie kojarzą się z fakirami, świętymi krowami, hinduizmem, świątyniami i biedą. Może w pamięci pozostały jeszcze kadry z oscarowego filmu Danny’ego Boyle’a „Slumdog – milioner z ulicy” lub czytana w dzieciństwie „Księga dżungli”. Jakie naprawdę są Indie? To bardzo trudne pytanie, na które właściwie nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Każdy podróżnik widzi je inaczej. Gdy wybierzemy się do biblioteki, podejdziemy do regału z książkami geograficzno-podróżniczymi, zauważymy, że książki o Afryce zajmują kilka półek, książek o Indiach znajdziemy zaledwie parę. A przecież to drugie pod względem ilości mieszkańców państwo, gdzie zamieszkuje 1,31 miliarda ludzi (pierwsze Chiny - 1,38 mld ludzi).

podkład_indie


Prosimy o wyłączenie blokowania reklam i odświeżenie strony.

W Delhi znajduje się mnóstwo hoteli – od tych pięciogwiazdkowych aż po schroniska oferujące miejsce noclegowe na materacu w wieloosobowej sali. Ulubionym miejscem turystów z plecakami jest Pahargandż – w tej dzielnicy rozlokowały się najtańsze hoteliki, bary i cała turystyczna infrastruktura – kantory, stragany z pamiątkami, agencje turystyczne i internetowe kawiarenki. Mimo że nie jest to najczystsze miejsce, gdzie kłęby spalin mieszają się z wonią kadzideł i zapachami smażonych potraw, a święte krowy pozostawiają po sobie „pamiątki”, to Pahargandż ma swoją magiczną atmosferę i można tu spotkać ludzi z całego świata.
 
Twierdza - Hotel

Po Indiach podróżować można samolotem, pociągiem lub autobusem. Sieć połączeń lotniczych obsługuje Air India i kilku lokalnych przewoźników, w każdym większym mieście znajduje się lotnisko.

Każdego dnia w Indiach wyrusza w trasę 14 tys. pociągów, które przewożą prawie 12 milionów pasażerów, a łączna długość linii kolejowych w Indiach przekracza 64 tys. kilometrów. Podróżowanie na dłuższych odcinkach wymaga wcześniejszej rezerwacji. Dworce kolejowe i lotniska są bardzo dobrze strzeżone po zamachach terrorystycznych w Bombaju w listopadzie 2008 roku.

Na krótszych dystansach najlepiej jest podróżować autobusami, jednak ze względu na stan dróg, częste postoje i tłok taka podróż nie jest bynajmniej komfortowa. Indyjskim patentem są tzw. sleepery, czyli autobusy z miejscami do spania ulokowanymi nad głową siedzących pasażerów. Takie podróżowanie przypomina jazdę w piekarniku i zdecydowanie odradzamy ją cierpiącym na klaustrofobię. Należy pamiętać, że sporo autobusów lokalnych na południu Indii pozbawionych jest bocznych szyb.
Twierdza Mehrangarh - poniżej Niebieskie miasto

Najczęstszą ofertę biur podróży stanowi zwiedzanie Złotego Trójkąta, czyli Delhi, Agry i Jaipuru.

Postanowiliśmy jednak zboczyć z utartych szlaków turystycznych i z Delhi polecieliśmy do Jodhpuru w Radżastanie. Nad liczącym ok. milion mieszkańców i leżącym na skraju pustyni Thar miastem góruje potężna twierdza Mehrangarh. Warto się tam wybrać, by podziwiać leżące poniżej miasto, zwane Niebieskim, bo większość budynków pomalowana jest właśnie na taki kolor. Idąc do pierwszego dziedzińca twierdzy przechodzimy przez siedem bram, przy szóstej na ścianie widnieją odciski małych, kobiecych dłoni żon maharadży Man Singha, które w 1843 roku dobrowolnie spłonęły na stosie po jego śmierci.

Twierdza służyła niegdyś jako rezydencja maharadżom Jodhpuru i nadal pozostaje ich własnością, jednak z początkiem XX wieku wybudowali dla siebie nową siedzibę na południowo-wschodnich obrzeżach miasta - Umaid Bhawan - majestatyczny, potężny pałac z różowego piaskowca otoczony pięknymi ogrodami. Zamieszkuje tu w dalszym ciągu rodzina maharadży, część pomieszczeń zajmuje muzeum. Z twierdzy Mehrangarh doskonale widoczna jest inna piękna budowla z białego marmuru – grobowiec Jaswant Thada. Otoczony pięknie utrzymanym ogrodem, zachwyca detalami architektonicznymi i panującym tutaj spokojem, który zakłóca tylko łopot skrzydeł gnieżdżących się licznych gołębi. Obok platformy do rytualnego palenia zwłok i stosy suchego drewna.

W mieście warto odwiedzić także gwarny, XIX-wieczny bazar Sardar z centralnie umieszczoną Wieżą Zegarową. Małe, wąskie i zatłoczone uliczki Starego Miasta nie zachęcają do spacerów, do zwiedzania miasta i okolicy wystarczą w zupełności 2 dni.

Około 300 kilometrów na zachód od Jodhpuru leży Jaisalmer, zwany „Złotym Miastem”.

Góruje nad nim fort z piaskowca w kolorze złota, dalej, na zachód rozciąga się pustynia Thar, a na niej niewytyczona w bezkresnych piaskach granica między Indiami i Pakistanem.

Jaisalmer liczy sobie ok. 60 tys. mieszkańców, część z nich mieszka w forcie, do którego prowadzi jedno wejście i kręta droga. Znajdują się tu również sklepiki, pałac maharadży, dwie dżinijskie świątynie i liczne hoteliki usytuowane w obronnych basztach. Z okien hotelowych pokoi rozciąga się zapierający dech w piersiach widok na leżące poniżej miasto i pustynię w oddali. Szczególnie pięknie wygląda stąd zachód słońca, który zawsze przypada tutaj po godz.18 niezależnie od pory roku. Niestety, część fortu powoli popada w ruinę.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy.




Więcej z kategorii Azja


reklama
reklama
HOLLEX.PL - Twój sklep internetowy

Antena Corab COR-900 grafit

Najnowszy model polskiej anteny stalowej 90cm z zawieszeniem sztywnym w...

99 zł Więcej...

Odbiornik Vu+ ZERO 4K

Vu+ ZERO 4K - najtańszy odbiornik Ultra HD od koreańskiego...

639 zł Więcej...

Antena Funke YagiNX dla MUX 8

Wysokiej jakości telewizyjna antena szerokopasmowa Funke YagiNX. Zaprojektowana w Holandii...

129 zł Więcej...
reklama