reklama
SAT Kurier logowanie X
  • Zaloguj

O’Sullivan vs Quigley i Enfusion Talents w Fightklubie

dodano: 2017-09-27 12:29
autor: Jakub Sulisz | źródło: Fightklub

Enfusion Live Fightklub Niepokonany od ponad pięciu lat Nick Quigley kontra mający na koncie m.in. walki z Billym Joe Saundersem i Chrisem Eubankiem Jr., Gary O’Sullivan. Pojedynek ten w nocy z soboty na niedzielę o godz. 3.00 na żywo tylko w Fightklubie. W sobotę fanów sportów walki czeka jeszcze jedno ciekawie zapowiadające się wydarzenie: gala Enfusion Talents w Antwerpii. 

Golden Boy: Gary O’Sullivan vs Nick Quigley Fightklub


Prosimy o wyłączenie blokowania reklam i odświeżenie strony.
W pojedynku O’Sullivana z Quigleyem faworytem ekspertów jest pierwszy z nich. Starszy od swojego rywala o cztery lata Irlandczyk legitymuje się bilansem 25-2-0, a ostatni raz opuszczał ring pokonany niemal dwa lata temu, kiedy nie sprostał Chrisowi Eubankowi Jr. Była to jego druga porażka w karierze, pierwszą poniósł w 2013 roku, gdy na Wembley w walce o pas WBO International przegrał z Billym Joe Saundersem.

Wszystkie pozostałe walki 33-latek z Cork rozstrzygał na swoją korzyść. Ostatnio o skali jego umiejętności i sile ciosu przekonał się Chauncey Fields, który w maju tego roku przegrał przez nokaut już w drugiej rundzie. Wcześniej w starciach z O’Sullivanem wyraźnie ulegali mu Ronald Montes i Jaime Barboza. Pierwszy został znokautowany w trzeciej rundzie, drugi – zdecydowanie przegrał na punkty.

Jeszcze dłuższą serią zwycięstw może pochwalić się Nick Quigley, choć Brytyjczyk nie wychodził na ring od blisko półtora roku. Poprzednią walkę stoczył osiemnaście miesięcy temu, wygrał wówczas z Phillipem Townleyem. Było to jego piąte kolejne zwycięstwo. Ostatnią porażkę poniósł w styczniu 2012 roku, w walce o pas BBBofC nie sprostał wówczas Erickowi Ochiengowi. Był to jego pierwszy (i jak dotychczas jedyny) pojedynek na dystansie 10 rund, a Brytyjczyk dotrwał w nim do dziewiątej odsłony. Quigley na razie nie sięgnął po żaden z prestiżowych tytułów, a jednym z jego największych osiągnięć jest występ w finale turnieju Prizefighter, w którym minimalnie przegrał na punkty z Robertem Lloydem Taylorem. Czy ewentualne zwycięstwo z O’Sullivanem otworzy mu nieco szerzej drzwi do światowej czołówki? Gala Golden Boy w Bostonie z Gary O’Sullivan vs Quigley w nocy z soboty na niedzielę o godz. 3:00 na żywo wyłącznie w Fightklubie.

Wcześniej, tego samego dnia, wielkie emocje czekają fanów kopanych sportów walki. O godz. 18:30 Fightklub rozpocznie bowiem transmisję z Antwerpii z gali Enfusion Talents. Belgia po raz piąty gości u siebie to wydarzenie. Po raz trzeci zorganizowane zostanie ono w Antwerpii. Poprzednie gale odbywały się tu w grudniu 2014 i 2015 roku oraz we wrześniu 2016 roku, wówczas jeszcze pod nazwą Kickboxing Talents.
W sobotnie popołudnie w największym portowym mieście w Belgii zaplanowanych zostało siedem pojedynków. Wszystkie na dystansie trzech rund po trzy minuty każda. W kolejnych walkach publiczności zaprezentują się Redoaun Asbi i El Massoui Moh, Carlos Schram i Robin Dutry oraz dwaj Marokańczycy, Hamza Soesi i Soufiane Kaddouri.

Druga część gali rozpocznie się od konfrontacji dwóch Holendrów, Nordina van Roosmalena z Jente van Hulem oraz walki Andre Astvaila z Barasem Karabasem. Zwieńczeniem show będą potyczki Oliviera De Feytera z Youssefem El Hajim oraz Hichama Achalhiego z Imadem El Mountahim. Enfusion Talents w Antwerpii w sobotę 30 września o godz. 18.30 na żywo wyłącznie w Fightklubie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy.




Więcej z kategorii Sporty walki


reklama
reklama
HOLLEX.PL - Twój sklep internetowy

Odbiornik VU+ SOLO 4K Combo

Vu+ SOLO 4K - odbiornik od koreańskiego producenta Marusys. Pierwszy...

1730 zł Więcej...

Odbiornik Dreambox DM920 Ultra HD Triple

Najnowszy odbiornik UHD cenionej marki Dreambox - model DM920 Ultra...

1699 zł Więcej...

nc+ telewizja na kartę + moduł CI+

Oferta „nc+ telewizja na kartę z Pakietem Start+” z modułem...

199 zł Więcej...
reklama