SAT Kurier logowanie X
  • Zaloguj

BLOG: Mr. Orbita: Miało być 5, zostało 3, czyli żegnaj TP

dodano: 2011-06-14 02:39 | aktualizacja: 2011-06-15 15:35
autor: Mr. Orbita | źródło:

satelita_sk.1.jpg Sytuacja na rynku potrafi być zaskakująca. W pewnym momencie w 2009 roku szykowało się, że będziemy mieli na rynku aż 5 satelitarnych platform cyfrowych. Do starej gwardii: CYFRY+ i Cyfrowego Polsatu oraz nieco młodszej n, dołączyła oferta telewizyjna Telekomunikacji Polskiej, a o mały włos okazję do namieszania miała także sama TVP. TVP odpadła z biegów dość szybko - wystarczyła zmiana na stanowisku p.o. prezesa TVP i marzenia o platformie legły w gruzach. Wygląda na to, że teraz - choć nikt nie mówi tego wprost - swoje dziecko uśmierciła Telekomunikacja Polska.



Prosimy o wyłączenie blokowania reklam i odświeżenie strony.

Łyk historii

Telekomunikacja Polska swoją usługę telewizyjną oferowała już wcześniej, zanim weszła na satelitę. Przełomowy był październik 2009 roku. W zasadzie w momencie, gdy nowe władze TVP dobijały pomysł platformy, rozpoczynając słynne „kodowanie anten”, Telekomunikacja Polska po skromnych zapowiedziach uruchomiła kolejno dwa transpondery na pozycji 13°E. Testy ruszyły jeszcze we wrześniu 2009, 7 października 2009 roku na konferencji zaprezentowano ofertę, a 3 dni później wystartowała sprzedaż.

Mimo naprawdę skromnej promocji, zwłaszcza „w branży”, czyli na rynku satelitarnych platform, czy w mediach, zapewne w dużej mierze dzięki własnym punktom dystrybucyjnym, zaprawionym w sprzedaży, Telekomunikacji Polskiej udało się ugryźć naprawdę dość duży kawałek „rynkowego tortu”. Już po roku działalności, w wynikach za trzeci kwartał 2010 roku, platforma TP mogła pochwalić się liczbą 453 tys. abonentów (340 tys. wersji satelitarnej, 113 tys. IPTV).

Mimo tego, wydawałoby się udanego, startu, także w październiku 2010 roku pojawiła się informacja o podjęciu współpracy z Grupą ITI. Z początku nie było dokładnie wiadomo, na czym ma ona polegać, nie licząc sprzedaży Telewizji na Kartę w punktach TP.

Po pierwszym kwartale 2011 roku liczba abonentów usługi satelitarnej TP ponownie znacznie wzrosła - do liczby 464 tys. klientów. Mając na uwadze utrzymującą się liczbę klientów IPTV (po pierwszym kwartale nadal 113 tys. osób), to wzrost bazy klientów przy naprawdę skromnej promocji wersji satelitarnej usługi, jak i dużym nasyceniu rynku - to chyba marzenie niejednego menedżera. Łącznie to 577 tys. klientów, co w branży uznaje się za udane wdrożenie usługi na rynek i symboliczną rentowność (symboliczną, bo oczywiście zależy to jeszcze od średniego przychodu od samego abonenta).

Ubijamy kurę znoszącą złote jaja

Mimo (wydawałoby się) dobrych wyników, uzyskanych (jak na tę branżę) naprawdę malutkim nakładem kosztów/wysiłków, w (jak na tą branżę) naprawdę krótkim czasie, z końcem maja br. w zasadzie wszystko staje się jasne. Telekomunikacja Polska kończy z własnymi pakietami M i L (zarówno na satelicie, jak i IPTV). Na bazie umowy z Grupą ITI w czerwcu rozpoczyna się oferowanie w to miejsce pakietów telewizji n. TP z operatora schodzi do pozycji sprzedawcy treści dostarczanych przez już istniejącą platformę (która w ciągu ponad 4 lat działalności zgromadziła już 830 tys. klientów).

Trudno spodziewać się wyjątkowej euforii ze strony obecnych klientów oferty telewizyjnej TP, w wielu przypadkach osób, które znając ofertę n mimo wszystko świadomie wybrały TP. Pod tekstami na temat zmian w TP tu na satkurier.pl sypią się jak gromy negatywne komentarze, nawet na blogu rzecznika TP ich nie brakuje (i tu współczuję rzecznikom - ciężka robota - człowiek staje na głowie, a tu przyjdzie marketing, coś nawymyśla i weź to teraz tak przekaż, żeby nie skończyło się linczem w Internecie).

Nikt tego nie mówi wprost...

Teraz nastąpi coś, czego chyba nikt dotychczas nie odważył się powiedzieć, ale obserwując rynek chyba staje się to jasne: platforma telewizyjna Telekomunikacji Polskiej w dniu 9 czerwca 2011 roku w zasadzie przestaje istnieć. Trudno przecież nazwać platformą jeden pakiet podstawowy z kanałami znanymi w dużej mierze z satelitarnego przekazu FTA. Cała reszta jest dostarczana przez Grupę ITI.

Z początkowych 5 platform we wrześniu 2009 zostało nam ponownie 3 (+ prepaid Telewizji na Kartę SD/HD i n na kartę).

Łaj (Why)?

No i teraz zadanie dla Was moi Drodzy Czytelnicy. Zapraszam do komentowania, a pytanie brzmi: dlaczego Telekomunikacja Polska zmasakrowała własną ofertę w taki sposób?

Przypominam, że:
- platforma TP wystartowała w stosunkowo ciężkim okresie (kryzys na rynku)
- oferta satelitarna mimo skromnych nakładów na promocję (bardziej reklamowano Neostradę) i niewielkiego wysiłku promocyjnego ze strony TP radziła sobie nadzwyczaj dobrze w pozyskiwaniu nowych klientów, w krótkim czasie, po półtora roku tylko z DTH skorzystało blisko 500 tys. osób
 - oferta TP była w porównaniu z innymi operatorami konkurencyjna, mogła nawiązać walkę pod względem cenowym, a w zestawie znajdowało się kilka kanałów nie dostępnych nigdzie indziej (MTV Dance, TV1000).

Teraz trudno to, co powstało, nazwać ofertą konkurencyjną. Wystarczy spojrzeć na ceny. Idąc prosto do n za pakiet Świat HD zapłacimy od 59 zł/m-c. W tym samym czasie w TP ta sama oferta z Neostradą 1 Mbit/s (i pakietem podstawowym TP, który czy się chce, czy nie - dają), to wydatek miesięczny rzędu 112,99 zł, czyli 53 zł drożej (prawie drugie tyle). Umowy są na zbliżony okres (n - 27 miesięcy, TP - 24 miesiące).

Mimo zaprzęgnięcia do pracy ospałych szarych komórek (mamy prawie 4 w nocy) po prostu nie rozumiem tego. Jak ta oferta ma przyciągnąć klientów? Czym? Przecież to się ledwo co kalkuluje (licząc osobno n i sam Internet w TP wyjdziemy niewiele gorzej).

Najwyżej jeśli TP liczyła na 2-3 mln abonentów w rok, bo przecież „wszyscy kochają Telekomunikację Polską” (Jacek Gmoch mógłby skwitować fragment ujęty w cudzysłów swoim szarmanckim „HE HE HE”).

Przykład życiowy. Mamy stoisko na bazarze z ciuchami, może w nie najlepszym punkcie, daleko od wejścia, ale jest. Mamy świetne koszule, sprzedają się jak świeże bułeczki, właściciele stoisk obok mogą pozazdrościć. Mimo tego wstępuje w nas „geniusz biznesu” i zamiast handlować koszulami z własnego źródła kupujemy je hurtowo ze stoiska będącego bliżej wejścia i sprzedajemy w zestawach ze spódnicami w takiej cenie, w jakiej można kupić osobno koszulę w stoisku bliżej wejścia, osobno spódnicę gdziekolwiek indziej i wyjdzie na to samo. Jeśli klient dotrze na to odległe stoisko, to może się skusi, ale nasze szanse na handel maleją. Zamiast własnego produktu sprzedajemy coś co jest, w ofercie w niczym niewyróżniającej się od konkurencji. Skomplikowana metafora, ale oddaje sytuację.

Nie wiem, może coś mi umyka - proszę o komentarze, w czym tkwi potencjał, dla którego warto było zdemolować własną przyzwoitą ofertę? Oczywiście nie twierdzę tu, że pakiety n atrakcyjne nie są - proszę mi nie wkładać w usta/klawiaturę coś, czego nie powiedziałem/napisałem - zależy, co kto potrzebuje, ogólnie są. To może być dobre posunięcie, zwłaszcza ze strony Grupy ITI, która w ten sposób może dość szybko przeskoczyć wspólnymi siłami z TP barierę 1 mln abonentów, co jest tuż tuż. Ale w przypadku TP? Marketingowe samobójstwo?

Jakiś czas temu udzielając się na forum dyskusyjnym SAT Kuriera pytałem o możliwość wejścia do grona abonentów oferty satelitarnej TP, ale bez Internetu, co okazało się niemożliwe. Gdyby to zmieniono - klientów mogłoby przybywać jeszcze szybciej. Kilka sprytnych decyzji i na rynku by się zagotowało. A tak? Zrobi się nudniej...

Mimo wszystko życzę powodzenia. Może współpraca dwóch dużych grup zaowocuje za to rozwojem jednej, „wspólnej” oferty?

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy.




Więcej z kategorii Mr. Orbita


reklama
HOLLEX.PL - Twój sklep internetowy

Ferguson SmartHome Security Kit - zestaw startowy

Zestaw startowy z niezbędnymi elementami takimi jak centralka i podstawowe...

750 zł Więcej...

Antena DVB-T Digit 20dB MUX 8 niebieska

Antena Digit jest przeznaczona do pracy na zewnątrz budynków, zalecana...

85 zł Więcej...

Mini PC Android Zidoo X10

Mini PC na systemie Android 6.0 Marshmallow z procesorem Realtek...

999 zł Więcej...