SATKurier.tv Digi-TV.pl Hollex.pl Karty Erotyczne SAT-DIGI-TV 2012 Instalacje Optyczne Prezentacje360.pl

Najczęściej czytane

Wykaz nadajników MUX 4 dla TV Mobilnej

Wykaz nadajników dla czwartego multipleksu telewizji mobilnej ››

Novela TV testuje, znane parametry Water Planet

Polcast Television informuje o parametrach Novela TV i Water Planet od 14 maja ››

3 kanały od Kino Polska w Cyfrowym Polsacie

Od 1 czerwca FightBox, FilmBox Extra, FilmBox Family w Cyfrowym Polsacie ››

Water Planet z regularną emisją z 13°E

Ramówka Water Planet będzie opierać się na 4 filarach programowych ››

TV Puls 2 wystartuje 19 lipca

TV Puls 2 ma stanowić ofertę uzupełniającą dla TV Puls ››

Informacje

Futbol w TV na urządzenia mobilne z Androidem

Zapraszamy do pobierania aplikacji z Google Play ››

3 kanały od Kino Polska w Cyfrowym Polsacie

Od 1 czerwca FightBox, FilmBox Extra, FilmBox Family w Cyfrowym Polsacie ››

TVP: Mecze Euro 2012 w komórkach Orange

Telewizja Polska i komórkowa sieć Orange podpisały umowę ››

3,553 mln abonentów Cyfrowego Polsatu

Cyfrowy Polsat publikuje wyniki finansowe za I kwartał 2012 roku ››

Water Planet z regularną emisją z 13°E

Ramówka Water Planet będzie opierać się na 4 filarach programowych ››

Stanowisko PIKE ws. ratyfikacji ACTA

  • 2012-02-06 14:58:48 / Anita Dąbek
  • źródło: PIKE

Publikujemy stanowisko Polskiej Izby Komunikacji Elektronicznej (PIKE) w sprawie ratyfikacji umowy ACTA. Ratyfikacja porozumienia ACTA dotyka bardzo istotnej kwestii związanej z próbą poszerzenia ochrony własności intelektualnej kosztem podstawowych swobód obywatelskich. Należy pamiętać, że prawo autorskie w Polsce od dawna jest źródłem permanentnego konfliktu. Dzieje się tak, mimo że nie ma środowisk, które kwestionowałyby własność intelektualną i potrzebę jej ochrony.


źródło: satkurier.pl Nie ulega natomiast wątpliwości, że są podmioty, które oczekują ochrony nadmiernej. Mają one charakter zarówno ponadnarodowy, jak i ściśle polski. W opinii Polskiej Izby Komunikacji Elektronicznej (dalej PIKE), ACTA jest kolejnym krokiem na drodze do jednostronnego porządkowania (a właściwie podporządkowania) rynku praw autorskich, tym razem między innymi w przestrzeni internetowej. Dlaczego traktat ACTA jest groźny dla całej Europy, a w Polsce jego postanowienia mogą być szczególnie niebezpieczne?
źródło: satkurier.pl
źródło: satkurier.pl W obszarze ochrony własności intelektualnej i praw autorskich implementacja dyrektyw unijnych i postanowień umów międzynarodowych do polskiego systemu prawnego dokonywana jest przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego (dalej MKiDN). Niestety, doświadczenia wielu lat pokazują, że tworzone tam prawo jest wadliwe, niefunkcjonalne, dyskryminacyjne. Przykładem nadmiernie represyjnych zapisów są:

  • naruszenie zasady proporcjonalności poprzez możliwość żądania przez OZZ trzykrotności roszczeń podstawowych,
  • ściganie z urzędu, zarówno w zakresie odpowiedzialności cywilnej, jak i karnej, nie zaś na wniosek potencjalnego poszkodowanego.

źródło: satkurier.pl Fundamentem złych przepisów jest oficjalnie i publicznie głoszona przez MKiDN doktryna, według której użytkownicy praw autorskich powinni być dyskryminowani wobec twórców. Założenie to, jako naruszające podstawową zasadę równości podmiotów wobec prawa, jest sprzeczne z Konstytucją RP. Jego rezultaty w obszarze telewizji satelitarnej i kablowej to między innymi:
  • selektywna implementacja dyrektywy europejskiej satelitarno-kablowej 93/83/EWG polegająca na wyborze tylko tych przepisów, które były korzystne dla organizacji zbiorowego zarządzania (dalej OZZ),
  • niekonstytucyjna nowelizacja ustawy o prawie autorskim (orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego z 2006 roku),
  • kolejna nowelizacja ustawy o prawie autorskim z 2010 roku prawdopodobnie nadal jest niekonstytucyjna (wniosek w tej sprawie od ponad roku znajduje się u Rzecznika Praw Obywatelskich).

źródło: satkurier.pl Co gorsze, stosowanie wadliwych przepisów w praktyce skutkuje kolejnymi patologiami. MKiDN jako regulator rynku praw autorskich dopuszcza, a nawet wspiera nadużywanie prawa przez organizacje zbiorowego zarządzania. Wydaje licencje organizacjom na zarządzanie na polach, na których nie mają żadnych uprawnień. Nie przeprowadza bowiem żadnej weryfikacji podczas tego procesu.
źródło: satkurier.pl
źródło: satkurier.pl Organizacje wyposażone w tak mocne instrumenty ustawowe zmuszają między innymi remitentów reprezentowanych przez PIKE do akceptowania jednostronnie narzuconych stawek wynagrodzeń za korzystanie z utworów, pomijając nawet procedury przewidziane w ustawie. Realną konsekwencją działań prowadzonych przez OZZ jest zakaz reemisji oznaczający de facto wyłączenie sieci i pozbawienie abonentów dostępu do telewizji. Ostatni przypadek prawomocnego orzeczenia sądu nakazującego wyłączenie całej sieci w kilkudziesięciotysięcznym mieście na wniosek jednej z OZZ pokazuje, że obowiązujące w Polsce prawo może prowadzić do ograniczenia swobody działalności gospodarczej i eliminowania podmiotów gospodarczych z rynku. Co więcej, żądania wyłączenia sieci kierowane są przez OZZ wobec większości remitentów w sieciach kablowych, którzy przecież regulują należności z tytułu korzystania z utworów na polu reemisji.
źródło: satkurier.pl
źródło: satkurier.pl Czy taki jest sens i cel prawa autorskiego? Czy pozbawianie ludzi dostępu do telewizji, a twórców źródeł przychodów, to rzeczywiście najlepsza metoda zabezpieczenia ich interesów? Powyższe przykłady pokazują, że nawet dobra dyrektywa, źle zaimplementowana do polskiego porządku prawnego, może zamienić się w niezwykle dyskryminacyjne prawo.
źródło: satkurier.pl
źródło: satkurier.pl Sama ACTA z założenia ma charakter dyskryminacyjny. W przekonaniu PIKE, umowa ta otwiera drogę do niczym nieograniczonej inwigilacji pod pretekstem zarzutu piractwa, stosowania egzekucji i najdalej idących zabezpieczeń w ramach prewencji. W praktyce oznaczają one przyjęcie zasady domniemania winy wobec powszechnie obowiązującej w prawie karnym zasady domniemania niewinności. W świetle wieloletnich, bardzo negatywnych doświadczeń w obszarze telewizji, obawy organizacji społecznych i zwykłych użytkowników internetu są jak najbardziej uzasadnione.
źródło: satkurier.pl
źródło: satkurier.pl W związku z przedstawioną powyżej sytuacją pojawia się fundamentalne pytanie, czy Rząd i Premier również akceptują w prawie autorskim dyskryminację użytkowników wobec twórców, przyzwalają na funkcjonowanie niezgodnych z konstytucją przepisów oraz akceptują patologie wynikające z praktycznego zastosowania wadliwych uregulowań.
źródło: satkurier.pl
źródło: satkurier.pl Jak w tych okolicznościach powinna wyglądać debata publiczna i konsultacje społeczne? Dotychczas było tak, że odbywało się wiele spotkań, tworzonych było mnóstwo stanowisk i opinii pisemnych oraz tych, wygłaszanych publicznie. Niestety, Rząd i Parlament całkowicie je ignorowali. Tego właśnie obawiają się internauci i oczekują gwarancji, że tym razem będzie inaczej. Pierwszymi posunięciami Rządu w kierunku uwiarygodnienia składanych deklaracji powinien być:
  • powrót do fundamentów konstytucyjnych i likwidacja przejawów dyskryminacji jakichkolwiek środowisk,
  • ograniczenie uprawnień MKiDN w zakresie przygotowywania projektów ustaw, co skutkować będzie lepszą jakością stanowionego w Polsce prawa.


  • Wersja do druku

  • dodaj komentarz

  • Komentarze (od najstarszego)
  • 1


  • 2012-02-07 12:52:00 Dx4
    Jedna uwaga do ogłoszonego stanowiska PIKE: porozumienie ACTA nie tylko ogranicza wolność internautów i użytkowników treści elektronicznych ale również samych twórców.

    Porozumienie ACTA zabezpiecza wyłącznie interesy OZZ i służb specjalnych, które pod byle pretekstem i bez żadnych konsekwencji mogą inwigilować każdego z nas.

    Smutne jest to, że to podczas polskiej prezydencji przepchnięto taki gniot. Amerykanie próbowali przepchać w Europie ochronę praw majątkowych do licencji komputerowych w ramach prawa patentowego. Europa się obroniła i chroni te prawa poprzez prawo autorskie. Teraz amerykanie spróbowali dobrać się do Europy poprzez ACTA za pośrednictwem naszych mędrców ze wschodu, no i się udało. A oni się jeszcze mieli czelność chwalić tym jako niebywałym sukcesem...