reklama
SAT Kurier logowanie X
  • Zaloguj

SES zamyka biuro Astra CEE w Polsce

dodano: 2020-05-31 12:35 | aktualizacja: 2020-06-01 10:55
autor: Janusz Sulisz | źródło: SES/satkurier.pl

SES Astra Operator satelitarny SES ma na celu restrukturyzację i konsolidację części operacji europejskich w centrali w Luksemburgu. Planowane jest zamknięcie biur SES w Brukseli, centrum Londynu, na wyspie Man, w Warszawie i Zurychu. Prasa w Luksemburgu podała, że oprócz zamknięcia kilku oddziałów, w tym tego w Warszawie (Astra CEE), prawdopodobnie zwolnionych zostanie 15% pracowników w całej grupie (na całym świecie jest ich 2100). Dramatyczne są informacje o utracie wartości akcji SES. W ciągu ostatnich 5 lat akcje operatora straciły 85% wartości.

satkurier.pl
SES Betzdorf luksemburg 760px.jpg


Prosimy o wyłączenie blokowania reklam i odświeżenie strony.
29 maja w ramach trwającego programu transformacji Simplify & Amplify, operator SES oficjalnie podał, że planuje restrukturyzację swojej działalności na całym świecie, w tym konsolidację części europejskich operacji regionalnych w globalnej centrali firmy w Betzdorf w Luksemburgu.

SES twierdzi, że ma to na celu poprawę wydajności operacyjnej, współpracy i ogólnej efektywności poprzez konsolidację funkcji w mniejszej liczbie lokalizacji, jednocześnie zwiększając sprzedaż i działania skierowane do klientów na obsługiwanych rynkach.

W rezultacie SES planuje zamknąć biura w Brukseli, centrum Londynu, na wyspie Man, w Warszawie (Astra CEE) i Zurychu, redystrybuując działalność w tych lokalizacjach do innych biur w Kijowie, Sztokholmie, Stockley Park w Londynie i Hadze, a także swojej centrali w Luksemburgu.

Polski wątek SES
W Polsce i tak od jakiegoś czasu mocno ograniczono działalność biura Astra CEE, które mieściło się w dostojnym budynku przy Pl. Piłsudskiego 2, przekazując marketing do centrali w Luksemburgu. Powoli zwalniano też kolejnych pracowników, więc można było się domyślać, że taka restrukturyzacja w końcu nastąpi. Co prawda jeszcze w marcu 2019 roku w Warszawie zorganizowano uroczyste spotkanie z okazji 30 lat Astry w Polsce, a autor otrzymał nawet statuetkę i stosowny dyplom za rozwój telewizji satelitarnej w Polsce [firma Hollex Sat Systems została założona w sierpniu 1989 r.].
 
30 lat telewizji satelitarnej w Polsce [po lewej: prezes Astra CEE - Marcin Kubacki-Ornass, obok Henryk Biały z firmy Corab]

Astra CEE nie miała zbyt wiele szczęścia na polskim rynku jeśli chodzi o pozyskiwanie klientów, bo dominującą pozycję w Polsce zdążył zdobyć konkurent - francuski operator Eutelsat, który przyjął na pozycję 13°E wszystkie trzy polskie platformy (Cyfrowy Polsat, CANAL+ i Orange TV). Astra CEE miała za to na pozycji 19,2°E klienta w postaci TV Trwam i Radia Maryja, a także radiowe stacje Agory, Grupy Time oraz RMF na pozycji 23,5°E. Mimo wysiłków i prób nie doszło do stworzenia platformy TVP na 19,2°E. Mało co do tego by doszło i można by teraz gdybać, czy to aby nie był błąd ze strony ówczesnych władz Telewizji Polskiej, że taka platforma nie powstała. Teraz TVP nie musiałaby być na łasce i niełasce operatorów komercyjnych platform, choćby z TVP 4K czy nowymi kanałami, które ma w planach.

Inni polscy nadawcy też nie kwapili się do korzystania z pozycji SES, bo zwykle koszty transmisji i długoletnie kontrakty odstraszały potencjalnych klientów. Po prostu konkurencja była tańsza. Zresztą liczyła się oglądalność, a w Polsce zawsze gwarantowała ją pozycja 13°E, a nie 19,2°E. Nie zadbano też o utworzenie częściowo własnej platformy DTH na bazie funduszy z banków luksemburskich, choćby na wzór niemieckiej HD+. Były też zbyt łatwo odrzucone plany platformy z lokalnymi kanałami małych stacji telewizyjnych w Polsce, które nie mają szans wejść na satelitę. Wystarczyło dać im szansę i pomóc na starcie.

Astra CEE szukała bogatych klientów, a tych na rynku medialnym Europy Środkowej już zabrakło. Każdy biznesplan nowej platformy w Polsce nie domykał się, bo trudno byłoby przebić się przez ofertę trzech istniejących platform. Niedużo brakło, a na Astrze byłaby platforma operatora komórkowego Play, ale w ostatnim momencie nie podpisano umowy i sprawa upadła. Potem to już było coraz gorzej, jeśli chodzi o satelitarny biznes SES w Polsce, bo polskie biuro przejmowało działania w innych krajach (Rumunia, Chorwacja, Ukraina czy Serbia), choć było wiadomo, że to generuje tylko koszty, a nie przynosi efektów.

Zaniechano też solidnego wsparcia dla instalatorów tv-sat, którzy długo wspierali Astrę, oferując klientom konwertery Monoblock (13°E + 19,2°E). W ostatnich 2-3 latach instalatorzy zapomnieli o konwerterach Monoblock, bo na Astrze nie ma nic co interesowałoby polskiego widza (TV Trwam jest w DVB-T). Sprzedaż konwerterów Monoblock spadła do tak niskiego poziomu, że nikt już nie pyta, bo technologia Unicable/SCR jest ważniejsza dla wielu ekranów w domu, a ona raczej nie pozwala na dołączenie jakiejś innej pozycji na orbicie. Każdy zainstalowany Unicable LNB odbierał tzw. satelitarnych widzów Astrze.

Dalsze plany SES
Przypomnijmy, że marcu 2020 r. operator SES ogłosił Simplify & Amplify jako kompleksowy program mający na celu pozycjonowanie firmy pod kątem przyszłego wzrostu i zapewnianie maksymalnej wartości obecnym i przyszłym klientom i interesariuszom. Program składa się z szeregu działań strategicznych, aby umożliwić SES jak najlepsze wykonanie w stosunku do deklarowanego celu, jakim jest robienie tego, co niezwykłe w kosmosie, w celu dostarczania niesamowitych wrażeń na całym świecie.

Oprócz konsolidacji globalnego zasięgu SES i usprawnienia funkcji operacyjnych, trwają również inne restrukturyzacje, w tym usunięcie wielu otwartych pozycji. SES uruchomił przekonujący, dobrowolny program stopniowego przechodzenia pracowników na emeryturę lub przekwalifikowanie. SES chce dostosować zasoby, aby uzyskać przyszłe możliwości rynkowe o wysokiej wartości oraz wzmocnić swoją pozycję w chmurze, mobilności i innych wschodzących branżach. Wydaje się, że to mocno spóźnione poczynania, a luksemburskiemu operatorowi chyba potrzeba nowych sił i realnych pomysłów z poziomu start-upów.


Podsumowując, zmiany te dotyczą na 10-15% światowej bazy pracownikówSES zatrudnia obecnie ponad 2100 osób na całym świecie, w tym prawie 600 w centrali w Betzdorf.

Dokładna liczba pracowników, których operator satelitarny zamierza się pozbyć na całym świecie oraz w Luksemburgu, nie została ujawniona. Jeśli firma mówi, że „jest to wynik restrukturyzacji, która się liczy”, wydaje się, że restrukturyzacja miałaby wpływ na 10-15% globalnych miejsc pracy, czyli maksymalnie 315 osób, choć mówi się też o prawie 600 pracownikach. Jednak „nie oznaczałoby to zmniejszenia nawet o 15% siły roboczej, w tym w Luksemburgu” - powiedziała Suzanne Ong, rzeczniczka SES. W praktyce część personelu SES może zostać przekwalifikowana i przeniesiona do innych sektorów działalności operatora.

Internet niszczy rynek platform DTH i pośrednio wielkich operatorów satelitarnych
To wszystko piękne słowa i plany SES, ale łatwo nie będzie, bo prawda jest taka, że Internet niszczy rynek platform DTH. Co prawda, o
graniczając wpływ swojego długu, luksemburski operator satelitarny zdołał odnotować wzrost zysków w 2019 r., w szczególności dzięki rozwojowi sieci SES i przyszłemu rozwojowi nowych satelitów. Raczej nie należy się spodziewać, m.in. z powodu pandemii koronawirusa, aby przybywali nowi wielcy klienci czy nadawcy. Raczej należy się spodziewać odpływu nadawców z satelitów (bankructwa, brak klientów) i rezygnacji platform z niepotrzebnych transponderów, bo coraz lepsza kompresja i technologie usprawniają emisję z satelity, a do tego kilku operatorów DTH (m.in. Sky) już zapowiedziało całkowitą rezygnację z transmisji satelitarnych, bo przy złej pogodzie często jest zawodna, a po sieci internetowej nie ma aż takich problemów.

Czy upadnie luksemburski model sukcesu? 
Firma SES (wtedy Astra) została założona w 1985 r. i długo uważana była za luksemburski model sukcesu. Przypomnieć warto, że SES jest w 33% własnością państwa luksemburskiego, w tym 11,6% bezpośrednio, a reszta za pośrednictwem BCEE i SNCI. Od kilku lat wykazuje stałe obroty. Ostatnio zarząd SES rozważał podział spółki, aby łatwiej znaleźć inwestorów dla swojego działu „sieci”. Niestety sektor wideo - tradycyjna działalność satelitarna - również nie rozwinął się, jak przewidywał zarząd w 2019 r. Odnotowano przychody w wysokości 1,208 mld euro wyraźnie nie spełniając prognoz zarządu (mowa była o 1,225 - 1,255 mld euro). Mówi się, że działalność O3B będzie kluczem do przyszłego rozwoju SES.

Niestety w porównaniu z 2018 r. aktywność konwencjonalnych satelitów spadła o 8,5%. Z drugiej strony sieci wzrosły o 4,7%, osiągając 762 mln euro w latach 2018-2019. Jednak ogólnie zyski nadal spadają. Aktywa operatora SES straciły 65% ​​swojej wartości w ciągu ostatniego roku. Obliczono, że w ciągu ostatnich 5 lat akcje SES zanotowały stratę wartości o 85%, a to dobrze nie wróży.


Źródło: personal-financial.com  ses.com 

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy.




Więcej z kategorii Operatorzy sat


reklama
reklama
HOLLEX.PL - Twój sklep internetowy

Zestaw uszczelniający dach z korkiem - ceglasty

Zestaw uszczelniający masztu z nakładką uszczelniająca poszycie dachu, nakładką uszczelniającą...

119 zł Więcej...

DJI Osmo Pocket

1 450 zł Więcej...

Nagrywarka HD Velocap U5

Urządzenie pozwalające na nagrywanie ze źródła HDMI lub AV materiału...

1 290 zł Więcej...
reklama