reklama
SAT Kurier logowanie X
  • Zaloguj

Góry Avatara w Wulingyuan

dodano: 2017-07-20 23:20
autor: Justyna Sulisz | źródło: podrozezantena.pl

gory_avatara_mini_2_360px.jpg Każdy pamięta piękne, surrealistycznie wiszące góry, wśród których latają bohaterowie nagradzanego i najbardziej dochodowego filmu „Avatar” (2009). One istnieją naprawdę w Chinach - to część gór w parku narodowym Wulingyuan niedaleko od miasta Zhangjiajie w prowincji Hunan. Od 1992 r. park wpisano na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Warto je odwiedzić!

Gory_Avatara_760px.jpg


Prosimy o wyłączenie blokowania reklam i odświeżenie strony.
Góry Avatara w Wulingyuan - akurat trafiło się bez mgły!

I choć ani jednej sceny „Avatara” nie nakręcono w Chinach (faktycznie to tylko Kalifornia, Nowa Zelandia i Hawaje), to góry w parku Wulingyuan zyskały nazwę gór Avatara. Co ciekawe, góry Huang Shan w prowincji Anhui niedaleko od Szanghaju, też ponoć miały być inspiracją dla Camerona przy kręceniu „Avatara”. Dwa chińskie parki walczą więc o miano gór Avatara - pokazujemy jedno z nich oceńcie sami 
Jaka jest prawda?

 
Mapa parku Wulingyuan

Chińczycy sami wymyślili sobie nazewnictwo: góry Avatara?

Według chińskich mediów w 2008 r. (rok przed premierą filmu) to właśnie do parku narodowego Wulingyuan miał przyjechać bliżej nieznany, amerykański fotograf, którego zdjęcia miały pomóc do komputerowego stworzenia w filmie gór Hallelujah. Faktycznie zdjęcia do filmu „Avatar” realizowano od kwietnia do grudnia 2007 r. Postprodukcję realizowano 2 lata (Weta Digital), w trakcie których odbyło się kilka dodatkowych dni zdjęciowych. Być może podczas jednej z sesji zdjęciowych faktycznie wykorzystano takie fotografie z Wulingyuan. Pamiętać należy, że około 60 proc. filmu to efekty komputerowe. 
 
Góry Avatara w pełnym słońcu


Co więcej, sam sukces amerykańskiej superprodukcji przyczynił się do zmiany nazwy jednej z górek Wulingyuan, która miała przyjemność wystąpić w „Avatarze" w roli głównej. Pierwotnie nazywano ją w skrócie „Filar”, ale potem tak jak w filmie, stała się Hallelujah czy „Avatar Alleluja”. Chińczycy szybko doszli do wniosku, że promocja przez ten film przyczyni się do wzrostu liczby turystów, którzy przyjadą do parku Wulingyuan. I słusznie myśleli, bo Chińczycy i turyści zagraniczni ciągną tam jak muchy do lepu. Czasami jest tam zgiełk i głośny zachwyt nad widokami.


Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy.




Więcej z kategorii Azja


reklama
reklama
HOLLEX.PL - Twój sklep internetowy

Odbiornik TechniSat Digit ISIO STC UHD 4K Black

DIGIT ISIO STC UHD to najnowszy flagowy dekoder uznanej, niemieckiej...

1 590 zł Więcej...

Gimbal ręczny DJI Osmo Mobile 2 do smartfonów

DJI Osmo Mobile 2, to nowa wersja przełomowego gimbala stworzonego...

640 zł Więcej...

Nagrywarka UHD Velocap Tbox Deluxe

Urządzenie pozwalające na nagrywanie ze źródła HDMI lub AV materiału...

820 zł Więcej...
reklama