reklama
SAT Kurier logowanie X
  • Zaloguj

Test dekodera 4K UltraBOX+ od nc+

dodano: 2018-03-16 15:07 | aktualizacja: 2018-03-28 10:57
autor: Konrad Dąbek | źródło: SAT Kurier 11-12/2017

Ultrabox+ Podczas wrześniowej konferencji w 2017 roku platforma nc+ zapowiedziała wprowadzenie do oferty pierwszego dekodera 4K i udostępnienie transmisji wydarzeń sportowych w UHD. Dalej wszystko potoczyło się już bardzo szybko – z końcem października 4K UltraBOX+ zaczęły być dostarczane do APS-ów, a od 6 listopada zainteresowani abonenci mogli już podpisywać umowy i dzierżawić dekodery. Redakcja magazynu SAT Kurier także otrzymała sztukę do testów i mamy przyjemność zaprezentować czytelnikom nasze wrażenia z użytkowania tego urządzenia.

UltraBOX+ 4K


Prosimy o wyłączenie blokowania reklam i odświeżenie strony.

BUDOWA TECHNICZNA DEKODERA

4K UltraBOX+ został wyprodukowany przez Technicolor Delivery Technologies (dawniej Thomson Telecom SA) i dokładna nazwa modelu to USW4001NCP, natomiast wewnętrznie nc+ określa go także jako G9 lub G9 Light.

Sercem urządzenia jest procesor Broadcom BCM7252S i tu uwaga – jest to ta sama jednostka, którą znajdziemy w odbiorniku Vu+ Uno 4K z wolnego rynku. To dwurdzeniowy procesor taktowany zegarem 1,7 GHz (ok. 12k DMIPS). 4K UltraBOX+ jest wyposażony w 2 GB pamięci RAM (tyle samo ma Vu+ Uno 4K), aż 8 GB pamięci Flash (2 razy więcej niż jest w Vu+ Uno 4K) oraz dodatkowe 16 MB pamięci SNOR. Wbudowana głowica z 8 demodulatorami jest znana z produktów z wolnego rynku jako FBC (Full Band Capture) i jest obecna we wszystkich modelach tunerów Vu+ 4K, w tym Uno 4K. W specyfikacji technicznej nie wskazano konkretnego rozwiązania, ale nie pojawia się tam żadna informacja o wsparciu DVB-S2X, co pozwala spekulować, że jest to wręcz dokładnie to samo rozwiązanie oparte o chip Broadcom BCM45208.

Dlaczego te odniesienia do Vu+ Uno 4K? Chcemy podkreślić, że dekoder 4K UltraBOX+ stoi na naprawdę wysokim poziomie od strony technicznej i choć to sprzęt dedykowany, co niesie pewne oczywiste ograniczenia co do wyposażenia (np. nie będzie gniazda na moduły CAM) oraz software (bez zaawansowanych funkcji typu), to sprzętowo 4K UltraBOX+ jest nie gorszy niż odbiornik za ok. 1000 zł z wolnego rynku. Mamy do czynienia z urządzeniem naprawdę wysokiej jakości.

Za oprogramowanie odpowiada firma ADB, swego czasu dostarczająca dekodery dla platformy n, później współpracująca także z nc+. Oprogramowanie to nie jest jednak interfejs graphyne. Operator postawił tu na sprawdzone rozwiązanie i software jest rozbudową znanego już interfejsu z dekoderów mediaBOX+, poszerzoną o wsparcie rozdzielczości 4K, dCSS i wiele różnych innych unowocześnień. Ideą jest zachowanie zgodności wyglądu interfejsu pomiędzy różnymi produktami i dekoderami, by abonent, który np. zdecyduje się na wymianę, nie musiał przy każdej przesiadce uczyć się obsługi od nowa.

Z ciekawostek, które możemy wyczytać w specyfikacji technicznej, warto odnotować poza wsparciem HEVC/H.265 na poziomie L5.1 w rozdzielczości do 2160p także obsługę dźwięku E-AC3 oraz AAC-LC i HE-AAC. Wyjście HDMI jest w wersji 2.0a z obsługą zabezpieczenia HDCP w wersji 2.2. Precyzyjnie opisano parametry Wi-Fi, które w paśmie 2,4 GHz może używać kanałów 1-13 (2400 MHz – 2483,5 MHz), a przy 5 GHz kanałów 36-64 (5150 MHz – 5350 MHz) lub 100-140 (5470 MHz – 5725 MHz).

Z opisu nie wynika, aby dekoder obsługiwał DVB-S2X, ale i nie ma to jakiegoś istotnego znaczenia w tym momencie, gdyż 4K UHD bez problemu można przesłać DVB-S2 z kompresją HEVC, a co więcej – DVB-S2X nie jest niezbędny, aby np. zwiększyć pojemność na transponderze. Warto polecić tekst o DVB-S2X z naszego magazynu z wydania 5/2014, który po 3 latach nadal jest aktualny i wyjaśnia tą kwestię dogłębnie.

PIERWSZE URUCHOMIENIE

Dekoder 4K UltraBOX+ uruchamia się z komunikatem powitalnym, po chwili dokonuje próby pobrania listy kanałów operatora oraz sprawdza dostępność aktualizacji oprogramowania. Gdy rozpoczynaliśmy testy w listopadzie ub.r., urządzenie wykryło nową wersję i zaktualizowało się z wydania 1.0.16 do 1.0.18, proces aktualizacji trwa ok. 20 minut (uwaga - aktualna na połowę marca br. wersja to 1.0.20).

Co ważne dekoder przejdzie cały ten etap zupełnie automatycznie, tylko jeśli samodzielnie wykryje obecność sygnału z anteny satelitarnej. Jeśli sygnału nie będzie, wtedy pojawi się konfiguracja zestawu antenowego i można dostosować ustawienia pod posiadany zestaw.

Możliwe są cztery scenariusze. Domyślnie dekoder testuje konfigurację podstawową, która zakłada, że podłączono niezależny sygnał z klasycznego uniwersalnego konwertera lub multiswitcha do dwóch wejść antenowych, bez aktywnego DiSEqC. Można to zmienić na konfigurację minimalną – połączenie jednym przewodem do wejścia 1, ale to jeszcze bardziej ograniczy możliwości urządzenia i nawet na ekranie pojawia się ostrzeżenie, że taka konfiguracja jest możliwa, ale niezalecana.

Zarówno w konfiguracji minimalnej jak i podstawowej po przejściu dalej można włączyć obsługę DiSEqC, ale jak już wspomniano – uruchomić można tylko dostęp do Astry 19,2°E z listą narzuconą z góry przez operatora. DiSEqC nie jest obsługiwany przy Unicable ani przy LNB Wide Band.
Kolejne dwie opcje to konfiguracja pełna – albo w trybie jednokablowym (Unicable) albo w trybie szerokopasmowym (LNB typu Wide Band). Przy połączeniu z konwerterem Wide Band nie wolno pomylić wejść w dekoderze, inaczej nie zobaczymy sygnału. Przycisk niebieski przeniesie nas do trybu zaawansowanego, gdzie można ustawić LOF konwertera Wide Band (fabrycznie 10400 MHz).

Przy Unicable dla ułatwienia zdefiniowano gotowe ustawienia dla kilku urządzeń wymienionych wcześniej. Dla porządku należy odnotować, że jako że dekoder ma 8 „głowic”, to pełnię możliwości uzyska przede wszystkim na konwerterach dCSS/Unicable II, a z tych są: Inverto IDLU-32UL40-UNBOO-OOP i IDLU-24UL40-UNMOO-OPP oraz Johansson 9733PL. Pozostałe modele SCR/Unicable I dostarczą niezależny sygnał do 4 „głowic”, co za tym idzie możliwości dekodera będą nadal większe niż na zwykłej instalacji, ale już ograniczone w zależności od sytuacji.

Po wybraniu typu lub wskazaniu ustawień własnych trafimy na listę z wykazem częstotliwości. Konfiguracja tu jest dla użytkowników nieco bardziej zaawansowanych, gdyż można wyłączyć jakieś częstotliwości User Band Unicable oraz zmienić ich wartości w razie potrzeby. Ale z zastrzeżeniem, że kanały UB są zapisane na sztywno od 1 do 8. Jeśli konfiguracja jest poprawna, to po wybraniu funkcji „Test” w tabeli po prawej powinny pojawić się wskazania informujące o obecności sygnału. Jeśli ich brak, to można jeszcze zmienić ustawienia albo wejść w opcję „Ustaw antenę”, gdzie za sprawą pasków i sygnału dźwiękowego można spróbować skorygować ustawienie. Funkcję tę należy traktować jednak jedynie jako drobną pomoc – w przypadku problemów zalecamy jednak do skorzystania z usług wykwalifikowanych instalatorów.

W każdym z trybów jest podgląd na siłę i jakość sygnału w procentach, poziom błędów BER oraz jest też sygnalizator wskazujący, czy dekoder aktualne osiągi sygnału uznaje za akceptowalne, czy też nie. Czerwona kropka oznacza, że nie, zielona, że wszystko jest dobrze i można przejść dalej. Dekoder dokona wtedy ostatecznej kontroli instalacji i jeśli nie wykryje problemów – dokończy pobieranie listy i aktualizację oprogramowania.

Gdy dekoder przejdzie przez początkowy etap – pojawi się kilka opcji, które możemy ustawić zgodnie z preferencjami i możliwościami. Najpierw pokazuje się wybór sposobu podłączenia do Internetu – przewodowo, przez wbudowanego klienta Wi-Fi lub bez połączenia. Jeśli nie skonfigurujemy dostępu do sieci, to trzeba liczyć się z ograniczeniami możliwości dekodera i brakiem dostępu np. co nc+ GO TV, aplikacji START oraz RADIO+. W razie wątpliwości podstawową pomoc znajdziemy po przyciśnięciu przycisku PILOT/INFO.

Drugi krok umożliwia określenie stanu oszczędzania energii. Domyślnie funkcja jest ustawiona na poziom maksymalny, co oznacza, że pobór prądu na czuwaniu zejdzie poniżej 1 W. Ale operator ostrzega przy tym, że może oznaczać to dłuższe uruchamianie się dekodera, gdy przejdzie w tryb uśpienia oraz zastrzega, że tryb maksymalny zależy też od zaplanowanych nagrań oraz pobierania treści nc+ GO TV, więc niekoniecznie przejście musi nastąpić od razu. W opisie jest zawarta dodatkowa uwaga, że jeśli dekoder jest używany jako główny dla Multiroom lub wykorzystuje się funkcję nagrywania zdalnego, to należy przełączyć oszczędzanie energii w tryb normalny.

Dalej dekoder przejdzie przez etap kontroli sygnału antenowego i aktywacji karty. Pojawi się plansza i będzie na ekranie tak długo, aż karta umieszczona w czytniku pobierze aktualne uprawnienia do oglądania TV. Gdy to nastąpi – dekoder przejdzie na kanał 13 (TVP HD), który prawdopodobnie jest domyślną stacją startową.

USTAWIENIE ROZDZIELCZOŚCI

Uważni i czujni czytelnicy mogą zwrócić uwagę, że nie napisaliśmy nigdzie, aby 4K UltraBOX+ podczas pierwszego uruchomienia pytał się o rozdzielczość wideo na wyjściu HDMI. Dekoder jest w stanie wypuścić na wyjściu HDMI rozdzielczość 4K (2160p), ale przecież nie każdy TV ją obsługuje (w końcu nawet jeśli ktoś nie ma TV 4K, to może najpierw chcieć wydzierżawić dekoder, a później wymieni TV). W efekcie dekoder nie powinien ustawiać domyślnie rozdzielczości 4K. Z drugiej strony jak ktoś TV już ma, a dekoder rozdzielczości sam nie ustawi, to użytkownik – o ile nie jest tego świadomy – będzie oglądał TV w HD zamiast UHD. W redakcji w przypadku podłączenia do TV Sony KD-43X8305C dekoder ustawiał się na rozdzielczość 1080i, nie wykrywał, że jest podpięty do ekranu 4K. Otwarte zostaje pytanie, czy ogólnie nie wykrywa, czy akurat nie porozumiał się z tym konkretnym modelem TV (meandry wsparcia różnych wersji HDMI i protokołu HDCP).

Ale na szczęście nie trzeba się martwić, że np. możemy przez niedopatrzenie oglądać przekaz w 4K z rozdzielczością na wyjściu dekodera ustawioną na 1080i (co spowoduje downscaling), gdyż 4K UltraBOX+ ostrzega przed taką sytuacją stosownym komunikatem. Jeśli przełączymy na kanał 4K lub spróbujemy obejrzeć nagranie w 4K, a dekoder nie ma ustawionej rozdzielczości 2160p na wyjściu HDMI – poprosi o przejście do menu do kategorii Ustawienia, dalej Ustawienia Telewizora i Ustawienia HD. Tam należy przełączyć opcję Rozdzielczość telewizora na 2160p.
Jeśli natomiast podłączymy dekoder do TV nie będącego gotowym na Ultra HD (który obsługuje maksymalnie rozdzielczość 1080p), to ujrzymy inny komunikat – ostrzegający, że aby oglądać program w 4K należy mieć TV 4K. Ale komunikat po chwili znika i kanał normalnie jest wyświetlany, tylko oczywiście z rozdzielczością przeskalowaną w dół. Tu jest pewna wątpliwość, bo pojawiły się w sieci ostrzeżenia, że obraz jest odcinany, ale w redakcji nie potwierdziliśmy takiego zachowania dekodera.

W ramach testów podłączaliśmy dekoder 4K UltraBOX+ do wszystkich TV, jakie tylko mamy dostępne, poza wspomnianym Sony testowaliśmy także m.in. Samsung UE48HU7500L. To starszy model Ultra HD z 2014 roku i tu spotkała nas niespodzianka. Dekoder nie polubił się z tym modelem. Problem zapewne leży w tym, że w dekoderze zastosowano zarówno najnowsze wyjście HDMI w wersji 2.0a, jak i aktualną wersję protokołu zabezpieczającego treści przed kopiowaniem HDCP – w wersji 2.2. Natomiast TV nie ma już aktualizacji, sprawdzany był z najnowszym dostępnym oprogramowaniem.

Na problem nie pomógł popularny kabel iHDMI, który w dawnych czasach dekoderów n ratował niektórych przed problemami z HDCP, ale za to pomógł konwerter HDCP z 2.2 do 1.4 – takie urządzenia pojawiły się jakiś czas temu na rynku, nie są drogie (ok. 250 zł).

Kolejną rzeczą, na którą może być potrzeba zwrócić uwagę, są przewody HDMI. W trakcie testów znaleźliśmy jeden taki, który zawiódł i po spięciu TV z dekoderem przy rozdzielczości 2160p na wyjściu HDMI przepuszczał tylko dźwięk. Wyjątkowo tanie przewody niskiej jakości mogą zawodzić, gdyż dla rozdzielczości 4K trzeba zapewnić odpowiednią przepływność, źle wykonany słabej jakości przewód tego nie zagwarantuje. Dodatkowo najnowszy standard wraz z aktualną wersją HDCP narzuca obecność kanału zwrotnego i dwukierunkowej komunikacji. Jeżeli wystąpią jakiekolwiek problemy z komunikacją pomiędzy dekoderem a TV Ultra HD po wybraniu rozdzielczości 2160p, sugerujemy na początek zacząć od wymiany kabla HDMI na przewód o wyższej jakości. I najlepiej nie nabierać się na marketingowe hasła HDMI 2.0 UHD. Jeśli coś ma podejrzanie niską cenę, to należy spodziewać się „przypadkowej” jakości – jedna sztuka może być bardziej udana, inna nie, szkoda pieniędzy na ryzyko i czasu na późniejsze wymiany.

4K UltraBOX+

(1 / 16)

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy.




Więcej z kategorii Testy


reklama
reklama
HOLLEX.PL - Twój sklep internetowy

Obrotnica DiSEqC SG2100A

Obrotnica sterowana sygnałem DiSEqC1.2 wprost z tunera cyfrowego tylko przez...

350 zł Więcej...

Kabel HDMI 2.1 8K UHD 1,5m

Najnowszy kabel HDMI o długości 1,5 m w wersji v2.1...

89 zł Więcej...

Konwerter Twin Televes

Podwójny konwerter Universal Twin hiszpańskiej firmy Televes o współczynniku szumów...

69 zł Więcej...
reklama