reklama
SAT Kurier logowanie X
  • Zaloguj

BLOG: Android TV zastąpi płatną telewizję?

dodano: 2018-04-11 15:45 | aktualizacja: 2018-04-11 16:03
autor: Daniel Gadomski | źródło: SAT Kurier 1-2/2018

Mi Box Android TV Wyobraźmy sobie powrót do domu po ciężkim dniu pracy w roku 2028. Smartfon zlokalizuje nas już przed wejściem do budynku i uruchomi cieniuteńki telewizor zajmujący prawie całą ścianę. Nie będziemy musieli szukać pilota. Kiedy wejdziemy do salonu, telewizor będzie już działał. W domu zostaniemy powitani ulubionym teledyskiem, który od razu przyprawi nas o dobry humor...

Mi Box Android TV


Prosimy o wyłączenie blokowania reklam i odświeżenie strony.

Sklep Google Play, z którego użytkownicy Android TV pobierają interesujące ich aplikacje, to nie tylko Netflix. To także konkurencyjny Showmax, który w Polsce o widzów walczy przedpremierowymi odcinkami serialu satyrycznego „Ucho prezesa”. Tę platformę można wypróbować za darmo przez dwa tygodnie. Znajdziemy w niej seriale typu „Dexter”, „Saturday Night Live Polska”, „Miami Voice”, „Botoks” (wersja serialowa głośnego filmu Patryka Vegi), ale także głośne hollywoodzkie produkcje typu „Bękarty wojny” i polskie produkcje w stylu „Ostatniej rodziny”. Po okresie próbnym dostęp do usługi w HD kosztuje 19,90 zł miesięcznie.

Android TV to też wiele bezpłatnych treści z wideo na żądanie. Ostatnio swój serwis uruchomiła tutaj telewizja publiczna. W zamian za obejrzenie przeważnie trzech spotów reklamowych możemy w TVP VOD cieszyć się chociażby najnowszymi odcinkami serialu „Ranczo” czy „Rodzinka.pl”. W aplikacji TVP Stream znajdziemy natomiast przekaz na żywo TVP Info, wszystkich wersji TVP3, TVP Parlament (transmisje z obrad Sejmu i Senatu), a także wybrane programy, takie jak „Pytanie na śniadanie”, „Wiadomości”, „Panorama”. W Android TV można na podobnych zasadach korzystać z aplikacji Ipla. Polsatowskie filmy i seriale typu „Pamiętniki z wakacji” są dostępne za darmo po obejrzeniu spotów reklamowych. Oferta kanałów telewizyjnych na żywo obejmuje ponad 90 stacji, w tym m.in. Polsat Sport HD, Eurosport HD, Eleven Sports, National Geographic, Nickelodeon, Disney Channel, Discovery Channel HD, Travel Channel HD, History Channel, H2 HD czy MTV. Pakiety, które można wykupić są pogrupowane tematycznie. Za kanały dla dzieci zapłacimy np. 9,90 zł miesięcznie, za kanały muzyczne i rozrywkowe albo dokumentalne po tyle samo. Droższe są kanały z filmami i serialami oraz sportowe – tutaj miesięczny abonament kosztuje 19,90 zł.

W Polsce niewielką popularnością cieszą się aplikacje na Android TV odpowiadające poszczególnym nadawcom. W sklepie Google Play znajdziemy np. takie serwisy związane z Deutsche Welle, amerykańskim kanałem informacyjnym FOX News, pierwszym kanałem rosyjskiej telewizji, rosyjską telewizją NTW czy kanadyjskim The Weather Network. Na żądanie możemy w nim oglądać filmiki pogodowe z całego świata.

Aplikacja na podstawie adresu IP wykrywa miasto i okolice, w których się znajdujemy. W stopniach Celsjusza podaje prognozę pogody dla nich. Jeśli komuś wystarczy mniej informacji o pogodzie, to może zainstalować znaną m.in. ze smartfonów z Androidem aplikację AccuWeather. Od razu przywita go temperatura i temperatura odczuwalna oraz tabelka z podziałem na najbliższe godziny.

Fanom sportu spodoba się z pewnością Sofa Score. Aplikacja podaje na planszach aktualne wyniki sportowe na żywo. Na uwagę zasługuje też aplikacja KODI. Po wgraniu określonych parametrów można za jej pośrednictwem oglądać amerykańską telewizję na żywo. Fanom sportów ekstremalnych, zimowych i motoryzacyjnych warto polecieć aplikację Red Bull TV, w której nie brakuje transmisji i relacji z takich wydarzeń. Ostatnio aplikacja dużo miejsca poświęciła rajdowi Dakar.

Telewizory z Androidem gwarantują udaną zabawę dla fanów radia. W TuneIn można słuchać zarówno polskich stacji, rozgłośni internetowych, jak i tych z całego świata. Ich odszukanie nie stanowi problemu, ponieważ można wybrać ulubiony gatunek muzyczny, sport, aktualności, podcasty, rozmowy, trendy i lokalizację danego radia. Analogicznie wyglądają kategorie w podobnej aplikacji – my Tuner.

Jeśli ktoś ma ochotę, to może też zainstalować na swoim telewizorze portal społecznościowy Facebook. Dodawanie wpisów niekoniecznie będzie wygodne, ale przeglądanie, co się dzieje u znajomych, już tak. Chyba że nie chcemy, aby nasze wiadomości czytali, np. członkowie rodziny.

Na portalach aukcyjnych już za 69 zł można dokupić gamepad do Android TV. Część gier dostępnych w sklepie Google Play jest bezpłatna. Za większość zapłacimy mniej niż 20 złotych. To na przykład Farming Simulator 16 (7,79 zł), Goat Simulator Payday (19,00 zł), Modern Combat Zero Hour 4 (22,29 zł), Grand Theft Auto Chinatown Wars (23,99 zł), Grand Theft Auto Liberty City Stories (33,99 zł). Oczywiście do komputerowego GTA daleka droga pod względem graficznym, ale być może w przyszłości urządzenia z Android TV będą korzystać z lepszych procesorów i gry będzie można kupować za pomocą pilota telewizyjnego. Na razie to łatwe w przypadku filmów. W sklepie Google Play możemy np. za 17 zł wypożyczyć dramat wojenny „Dunkierka”. Za 71 zł produkcja jest dostępna dla nas na własność.

Czy operatorzy płatnej telewizji powinni się bać?

Najbardziej zastanawiający w przypadku Android TV jest brak aplikacji Player i Player+. Można z nich korzystać tylko w starszym smart TV. Wydaje się, że jeśli nc+ chce być postrzegana jako najnowocześniejsza platforma, to powinna to zmienić. Zwłaszcza, że z poziomu podłączonego do internetu dekodera nc+ Player obejmuje tylko nieliczne programy i seriale TVN-u.

Można odnieść wrażenie, że platforma zaniedbała VOD od TVN-u. Korzystanie z niego i tak nie należy do najwygodniejszych. Aby zobaczyć produkcje TVN-u, trzeba wybrać pilotem „Film”, następnie przejść do TVN Player (od roku aplikacja nazywa się po prostu Player, ale w VOD od nc+ nadal nie zmienili nazwy). Kiedy później wybierzemy sekcję „Rozrywka”, znajdziemy w niej program „Szymon na żywo” z Szymonem Majewskim, którego produkcja zakończyła się w… 2012 roku i nieliczne inne produkcje. Wydaje się, że nc+ powinna przyłożyć się do swojej usługi wideo na żądanie. Powinna też pomyśleć nad jej wygodniejszą wersją. Netflix jest o niebo wygodniejszy niż nc+ VOD i HBO GO, i przede wszystkim świeży. Niewykluczone, że nc+ nie zdecydowała się na wprowadzenie Playera+ do Android TV, bo boi się o to, czy sobie poradzi z konkurencją. Nie tylko w postaci polsatowskiej Ipli, ale także ze strony tańszych usług.

Wirtualna Polska uruchomiła na przykład aplikację WP Pilot. Po założeniu konta e-mailowego na portalu lub zalogowaniu się zyskujemy bezpłatny dostęp do kanałów: TVP1, TVP2, Polsat, TVN, TV4, Puls, TVP Warszawa, WP, Eska TV, Nowa, MTV Music, VH1, Eska TV Extra, VOX Music TV, Eska Music TV, Eska Rock TV, 4fun.tv, 4fun Gold Hits, 4fun Dance, Stars.tv, France 24, TVS, Echo24, TVR, Echo24, TV Trwam, Opoka, Ezo TV i Twoja.TV. Najdroższy pakiet obejmujący 83 kanały kosztuje 24,90 zł. Nie mamy co prawda dostępu do najdroższych i najbardziej pożądanych kanałów tematycznych, takich jak National Geographic, Discovery Channel czy TVN24. Mamy za to Eleven Sports, dokumentalne Viasatu, Nickelodeon czy AXN. Ta oferta może i nie jest rewelacyjna, ale jeśli dla kogoś funkcję kanału premium spełnia nie Canal+ czy HBO, tylko Netflix, to da się przeżyć.

Platformy i sieci kablowe mogą być w kiepskiej sytuacji, jeśli nadawcy kanałów tematycznych, tacy jak National Geographic czy Discovery Channel zaczną oferować własne aplikacje w Android TV. Można sobie to wyobrazić. Za np. 10 zł miesięcznie otrzymamy dostęp do całej biblioteki produkcji, artykułów z magazynu o tej samej nazwie, kulisy powstawania najciekawszych programów, liczne zdjęcia i mapy. Wszelkie badania pokazują, że w ofercie każdego operatora płatnej telewizji jest zaledwie kilka kanałów, bez których nie wyobrażamy sobie życia. Wystarczy zatem kilka aplikacji i wielu abonentów może rozwiązać umowy z platformami cyfrowymi. Zapewne dlatego liczba polskich aplikacji nie rośnie w takim tempie, jak amerykańskich.

W Stanach Zjednoczonych sportowy ESPN już jest na Androidzie. Kanały o rozgrywkach NFL i NBA też. Własną aplikację ma nawet lokalna mutacja ABC 15 z Arizony czy niemiecka telewizja publiczna ZDF oraz biznesowy kanał Bloomberg TV. Przybywa też aplikacji, dzięki którym można oglądać dotychczasowe satelitarne kanały FTA. To na przykład SPB TV. Znajdziemy tu liczne kanały chińskie, rosyjskie, białoruskie, tureckie czy ormiańskie. Często niedostępne z Hot Birda 13°E czy Astry 19,2°E, takie jak TRT Muzik. Yupp TV to z kolei pakiet kilkudziesięciu indyjskich kanałów telewizyjnych.

Wydaje się, że taka może być przyszłość platform cyfrowych i sieci kablowych – staną się aplikacjami, które będzie można pobrać na telewizor, komputer czy smartfona. Zwyciężą ci, którzy do nowej rzeczywistości dostosują się najszybciej, dlatego nie powinny zwlekać z uruchomieniem aplikacji w Android TV.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy.




Więcej z kategorii Daniel Gadomski


reklama
reklama
HOLLEX.PL - Twój sklep internetowy

Player+ BOX z pakietem MAX na 90 dni

Player+BOX to urządzenie pozwalające na odbiór treści za pomocą usługi...

199 zł Więcej...

Odbiornik Vu+ SOLO 4K

Vu+ SOLO 4K - odbiornik Ultra HD od koreańskiego producenta...

1 390 zł Więcej...

Odbiornik Vu+ ZERO 4K

Vu+ ZERO 4K - najtańszy odbiornik Ultra HD od koreańskiego...

649 zł Więcej...
reklama