reklama
SAT Kurier logowanie X
  • Zaloguj

Mecz o brązowy medal i finał MŚ Elity w TVP Sport

dodano: 2018-05-20 10:54
autor: Janusz Sulisz | źródło: sport.tvp.pl

Szwajcaria_hokej_2018_tvp_sport_360px.jpg MŚ Elity: sensacyjni Szwajcarzy w finale. Stać ich na kolejną niespodziankę? Przed nami ostateczne rozstrzygnięcia na mistrzostwach świata Elity hokeistów. Transmisja z meczu o brązowy medal USA – Kanada oraz pojedynku finałowego Szwecja – Szwajcaria w TVP Sport, sport.tvp.pl i w aplikacji mobilnej.

MS_hokej_2018_760px.jpg


Prosimy o wyłączenie blokowania reklam i odświeżenie strony.
Kanadyjczycy i Amerykanie często mierzyli się ze sobą w walce o złote medale mistrzostw świata Elity. Po raz pierwszy w historii doszło jednak do sytuacji, w której zagrają mecz, który zadecyduje o tym, że jedna z drużyn zdobędzie medal, a druga wyląduje poza podium. 

W spotkaniu bezpośrednim rywalizowali już w fazie grupowej, gdzie na inaugurację turnieju rozegrali fenomenalne spotkanie. Już po 47 sekundach wynik otworzył wówczas Pierre Dubois, a po kilku minutach na 2:0 dla Kanady podwyższył Ryan O'Reilly. Dalsza część należała jednak do Amerykanów. Ci prowadzeni przez znakomicie grającego Dylana Larkina zdołali czterokrotnie pokonać bramkarza rywali i na 17 minut do końca prowadzili 4:3. 

Nadzieję na zwycięstwo ekipie z Kanady przywrócił Colton Parayko, który doprowadził do remisu. Ostatecznie zadecydowały dopiero rzuty karne. Ich bohaterem okazał się Cam Atkinson – Amerykanin dwukrotnie wykorzystał swoją szansę, prowadząc drużynę do zwycięstwa. 

W dalszej części grupowej rywalizacji zarówno Amerykanie, jak i Kanadyjczycy przegrali mecz z Finami, przez co fazę grupową zakończyli kolejno na drugim i trzecim miejscu. Obie reprezentacje czekały zatem trudne starcia już w ćwierćfinałach. Reprezentanci USA na tym etapie poradzili sobie z Czechami, wygrywając mecz 3:2, a Kanadyjczycy po dogrywce uporali się z Rosjanami. 

Półfinałów ani jedni, ani drudzy nie zaliczą jednak do udanych. Na tym etapie Amerykanie zostali rozgromieni przez Szwedów (0:6), którzy wyraźnie udowodnili im różnicę klas. Kanadyjczycy natomiast sensacyjnie ulegli Szwajcarom (2:3). 

Mimo ostatniej porażki, to Amerykanie wciąż pozostają najskuteczniejszą drużyną tegorocznych mistrzostw, mając na swoim koncie 32 bramek. Najlepszy strzelec zespołu – Patrick Kane zdobył osiem bramek, a dokładając do nich 11 asyst zapewnił sobie prowadzenie w klasyfikacji kanadyjskiej. Niewiele traci do niego Connor McDavid. Reprezentant Kanady strzelił dotychczas pięć goli i zanotował 12 asyst. To pomiędzy tymi dwoma graczami zapewne rozegra się ostateczna rywalizacja o indywidualne nagrody.

W wielkim finale Szwedzi zagrają ze Szwajcarami.
Dla tych drugich będzie to trzecia w historii szansa na zdobycie mistrzowskiego tytułu. Dwie poprzednie nie zostały przez Helwetów wykorzystane. 

Po raz pierwszy reprezentacja Szwajcarii szanse na złoty medale mistrzostw świata Elity miała w 1935 roku. Wówczas, grając u siebie, przegrała ostatni mecz z Kanadyjczykami (2:4) i ostatecznie to drużyna zza Oceanu mogła świętować. Kolejna szansa pojawiła się dopiero w 2013 roku. W finale sztokholmsko-helsińskiego turnieju żadnych szans nie dali im jednak Szwedzi. 

Drużyna Trzech Koron 5 lat temu wygrała ze Szwajcarami aż 5:1. Jeśli podobny wynik przydarzyłby się ponownie tym razem, nikogo nie powinno to zdziwić. Obrońcy tytułu od początku turnieju spisują się fenomenalnie – w grupie wygrali wszystkie mecze, by następnie ograć w ćwierćfinale Łotyszy (3:2), a następnie rozgromić Amerykanów (6:0). 

Szwajcarzy w tym przypadku znajdują się na zupełnie przeciwnym biegunie. W grupie do samego końca musieli drżeć o awans, by w ćwierćfinale i półfinale... sprawić dwie sensacje, wyeliminowując Finów i Kanadyjczyków z walki o złote medale. Mimo to ich bilans nie rzuca na kolana. Do tej pory wygrali pięć spotkań i przegrali trzy, notując przy tym przeciętny bilans bramkowy 31:23.

Żelazna defensywa zapewni tytuł?
Ogromnym atutem reprezentacji Szwecji od początku turnieju jest żelazna defensywa. Trzy Korony w dziewięciu rozegranych do tej pory meczach straciły tylko 11 bramek. 

Jeśli jednak ktoś wie, w jaki sposób pokonać Andersa Nilssona, z pewnością są to... Szwajcarzy. To właśnie oni, w meczu grupowym przeciwko Szwecji, potrafili strzelić Skandynawom aż trzy bramki. Trzeba jednak dodać, że mimo tego ani przez moment Helweci nie prowadzili i ostatecznie przegrali mecz 3:5. 

Plan transmisji:

20 maja (niedziela)
15:45 mecz o brąz: USA – Kanada 
20:15 finał: Szwecja – Szwajcaria

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy.




Więcej z kategorii Sporty zimowe


reklama
reklama
HOLLEX.PL - Twój sklep internetowy

Odbiornik AX 4KBOX HD51 S2X

AX 4K HD51 - najnowszy odbiornik Ultra HD marki AX....

730 zł Więcej...

Konwerter Quad Televes

Poczwórny konwerter Universal Twin hiszpańskiej firmy Televes o współczynniku szumów...

99 zł Więcej...

Odbiornik VU+ ZERO Black

VU+ ZERO - najnowszy model firmy VU+ na Linuksie z...

399 zł Więcej...
reklama