reklama
SAT Kurier logowanie X
  • Zaloguj

BLOG: Poland In jak DW-TV czy RT?

dodano: 2018-11-13 00:44
autor: Daniel Gadomski | źródło: satkurier.pl

Poland In Po niemal trzech latach przygotowań Telewizja Polska uruchomiła swój anglojęzyczny kanał informacyjny. Poland In jest jednak dostępny tylko w internecie, co znacząco ogranicza jego oddziaływanie już na starcie.

Poland In


Prosimy o wyłączenie blokowania reklam i odświeżenie strony.
Dlaczego nie z satelity?
Z samego tylko Hot Birda możemy oglądać m.in. prezentujący punkt widzenia Francji kanał France 24, Chin - CGTN, CCTV-4, Japonii - NHK World, Korei Południowej - KBS World, Arirang TV, Niemiec - DW-TV, Ukrainy - UATV, Rosji - RT, Russia Today Documentary czy Izraela - i24News. Chociaż przygotowania do uruchomienia anglojęzycznej stacji TVP trwały wiele miesięcy, to nie zdecydowano się na kosztowną inwestycję w nadawanie satelitarne. Jeśli TVP chciałaby dotrzeć do większej grupy widzów, to powinna zainwestować w miejsca przynajmniej na transponderach na 13°E (promocja Polski we Włoszech, krajach Bliskiego Wschodu i północnej Afryki), 19,2°E (punkt widzenia prezentowany dla m.in. Niemców, Holendrów, Hiszpanów, Francuzów). W dalszej kolejności można byłoby pomyśleć o niekodowanej emisji z satelitów, z których korzystają np. amerykańskie platformy Dish Network czy DirecTV. Wygląda na to, że telewizja publiczna borykająca się z problemami finansowymi wybrała najbardziej oszczędną z opcji. Zrealizowanie wspólnego projektu telewizyjnego z innymi krajami Grupy Wyszehradzkiej bowiem nie wypaliło. TVP powinna pomyśleć nad udostępnieniem kanału zainteresowanym platformom cyfrowym i sieciom kablowym. W Polsce mieszka bowiem coraz więcej obcokrajowców i mogliby dzięki stacji podszlifować język polski.

Skromny start najlepiej pokazuje pasek z newsami z Polski.
Czytamy na nim m.in., że premier Mateusz Morawiecki spotkał się z szefową YouTube, prezydent Andrzej Duda podziękował prezydentowi Stanów Zjednoczonych Donaldowi Trumpowi za życzenia z okazji stulecia niepodległości. Informacji jest na tyle mało, że po kilkudziesięciu sekundach są wyświetlane te same. Po godzinie oglądania Poland In odniosłem wrażenie, że w stacji dominują krótkie formy. Zobaczymy np. wywiad z senator Prawa i Sprawiedliwości Anną Marią Anders na temat wspaniałych relacji polsko-amerykańskich. W bocznych częściach ekranu nadawca wyświetla uzupełniające informacje i ciekawostki dotyczące Polski. Na przykład, że zarówno w Polsce jak i w Stanach Zjednoczonych w 2020 roku odbędą się wybory prezydenckie albo czym jest niemiecko-rosyjski projekt gazociągu Nord Stream 2. Wiele treści nagranych jest bez lektora anglojęzycznego, a jedynie z napisami w języku angielsku, jak do tej pory zdarzało się w TVP Polonia. Są treści dotyczące historii Polski, gospodarki czy kultury. Nie mogę jednak na stronie internetowej polandin.com doszukać się regularnej ramówki internetowej telewizji. Po krótkich materiałach i zdjęciach bez komentarza z Marszu Niepodległości natrafiłem na jeden z odcinków serialu „Dom nad rozlewiskiem” z napisami po angielsku. W podobny sposób dostępne są produkcje „Czar honoru”, „Bodo” czy „O mnie się nie martw”. W Poland In mają się pojawiać także koncerty i programy o wartych odwiedzenia zakątkach Polski.

Czy Poland In może być atakowane za propagandę sukcesu, uderzenie w Unię Europejską oraz opozycję i ślepe wspieranie rządu?
Na portalu kanału można znaleźć informacje o sporze Polski z Komisją Europejską. Nie brakuje komentarzy dotyczących aktualnej sytuacji politycznej. Autorzy piszą, że liberalna opozycja i szef Rady Europejskiej Donald Tusk straszą Polexitem. Poland In nazywa ten scenariusz „science fiction”, ponieważ 80 proc. Polaków popiera członkostwo w Unii Europejskiej. W informacji o konferencji prasowej ministra spraw wewnętrznych i administracji Joachima Brudzińskiego czytamy, że nazywa on obchody stulecia niepodległości „bezpiecznymi” i „spokojnymi”. Przyznaje jednak, że doszło do kilku incydentów. Choć punkt widzenia polskiego rządu jest prezentowany, to nie odbywa się to w sposób równie nachalny, co w „Wiadomościach” TVP1.

Wiele informacji dotyczy życia polskiej społeczności na świecie.
Na przykład polskiego festiwalu filmowego w japońskim Tokio albo zdewastowania polskiego kościoła w kanadyjskim Vancouver. Do rosyjskiego RT zarówno pod względem oddziaływania, jak i budżetu bardzo daleko. Poland In zatrudniło jednak paru zagranicznych prezenterów i być może w przyszłości stacja będzie tworzona z większym rozmachem. Wtedy będzie mogła też zainwestować w dystrybucję na satelicie. Wtedy też okaże się czy będzie prezentować Polskę jako umiarkowany kraj, czy zradykalizuje przekaz.

Nadawca powinien pomyśleć o szeroko zakrojonej kampanii reklamowej na całym świecie.
Samo stworzenie kanału nie wystarczy. Ktoś musi jeszcze o nim usłyszeć. Kiedy startował France 24, to ambasady Francji w wielu krajach zaprosiły dziennikarzy na przyjęcia, w których uczestniczył szef kanału. Otrzymali prezenty w postaci czekoladek z wydrukowanymi kadrami z kanałami. W przypadku Poland In mamy do czynienia z „raczkowaniem”, które TVN24 przechodził w sierpniu 2001 roku. Być może do czasu osiągnięcia pewnego poziomu TVP ani polska dyplomacja nie będą nagłaśniać startu kanału.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy.




Więcej z kategorii Daniel Gadomski


reklama
reklama
HOLLEX.PL - Twój sklep internetowy

Zabezpieczenie sieci LAN z uziemieniem

Zabezpieczenie sieci LAN z uziemieniem - specjalny adapter zakładany na...

55 zł Więcej...

Antena sat kempingowa 60 cm ze statywem

stalowa antena 60 cm przenośna ze statywem

179 zł Więcej...

Stojak alu ścienny AS Sat 25cm

Aluminiowy stojak ścienny 25cm niemieckiej firmy A.S. Sat z certyfikatem...

50 zł Więcej...
reklama