reklama
SAT Kurier logowanie X
  • Zaloguj

BLOG: Największe sukcesy i porażki 2018

dodano: 2018-12-20 10:37
autor: Daniel Gadomski | źródło: SAT Kurier 11-12/2018

sukcesy porażki Rynek płatnej telewizji w Polsce jest już nasycony. Nie ma zbyt wielu spektakularnych nowości. Wygrywają raczej te rozwiązania, które blokują odpływ abonentów. Kilka z nich prezentujemy w subiektywnym corocznym rankingu sukcesów i porażek w branży.

sukcesy porażki


Prosimy o wyłączenie blokowania reklam i odświeżenie strony.

PORAŻKI


Anglojęzyczny kanał TVP jedynie w internecie
Telewizja Polska niemal trzy lata przygotowywała się do uruchomienia anglojęzycznego kanału telewizyjnego. Przez pewien czas miała być to wspólna inwestycja z nadawcami publicznymi z Czech, Słowacji i Węgier – telewizja Grupy Wyszehradzkiej V4 TV. Szybko okazało się, że konflikty rządu PiS w Europie nie służą projektowi i nadawcy z innych krajów przestali się interesować projektem. TVP zdecydowała się więc uruchomić Poland In samodzielnie w okolicach setnej rocznicy odzyskania niepodległości. Nie zdecydowała się na emisję drogą satelitarną, jak to jest w przypadku chociażby France 24 (Francja), CGTN, CCTV (Chiny), Arirang, KBS World (Korea Południowa), DW (Niemcy), RT, Russia Today Documentary (Rosja) czy i24 News (Izrael). Zainteresowani informacjami z Polski (według punktu widzenia naszego rządu), dokumentem, programami podróżniczymi, filmami i serialami mogą więc korzystać z witryny internetowej polandin.com. Bez dużej akcji promocyjnej nie będzie się ona jednak cieszyła dużą popularnością. Kiedy startował France 24, to ambasady Francji na całym świecie zapraszały na przyjęcia z tej okazji. Można było skosztować m.in. czekoladek ze zdjęciami programów stacji.

Emisja satelitarna to podstawa, aby dotrzeć do znaczącej liczby odbiorców. TVP powinna wynająć miejsca na transponderach na Hot Birdzie, Astrze i w przyszłości także pozycjach satelitarnych wykorzystywanych przez amerykańskie i kanadyjskie platformy cyfrowe. Powinna temu towarzyszyć duża akcja promocyjna i zabiegi u operatorów platform cyfrowych, żeby międzynarodowy kanał TVP znalazł się na listach dekoderów.
Choć w Poland In są treści, które powstały specjalnie z myślą o tej stacji, to brakuje czytelnej ramówki i seriale są emitowane bez lektora, tylko z napisami w języku polskim. To rodzi pytanie, czy ów kanał jest w ogóle potrzebny. Prościej i taniej byłoby emitować więcej programów TVP Polonia z napisami.

Biblioteki VOD dodatkowo płatne
10 zł miesięcznie za National Geographic Play, 20 zł za Fox Play – tyle abonenci platformy nc+ muszą płacić za dostęp do bibliotek wideo na życzenie tych nadawców. Bez dodatkowych opłat z usług mogą korzystać tylko nowi klienci albo ci, którzy przedłużyli umowę. Jeśli więc ktoś dokonał tego we wrześniu, to przez niemal dwa lata musi płacić. To dość ryzykowne, wywołujące złość abonentów działanie. Tym bardziej, że treści z obu serwisów VOD są dostępne na kanałach Foxa czy National Geographic. Jeśli zaprogramujemy dekoder, to także o dowolnej porze dnia.

Platforma nc+ powinna promować swoje usługi na życzenie – właśnie dzięki bezpłatnym nowościom, a nie do nich zniechęcać. Zwłaszcza tych klientów, którzy podłączyli dekoder do sieci i wiedzą, czym jest VOD. Podejście do tej usługi woła o pomstę do nieba. Dekodery wolno obsługują aplikację VOD, jest ona wyjątkowo nieprzejrzysta w porównaniu z Netlixem na Android TV. Nawet HBO GO pozostawia dużo do życzenia. Treści jest bardzo dużo, ale są one oferowane mało przystępnie. Najprościej najpierw poszukać w internecie interesującego nas filmu albo programu, a nie sugerować się tymi polecanymi przez nadawcę. Jest ich zbyt mało i przeważnie dotyczą najbardziej znanych produkcji typu „Gra o tron”. Aby włączyć darmowe treści z Planete+, trzeba czasami kilka razy wracać do telewizji, bo aplikacja się zacina. Aż prosi się o aktualizację dekodera. Bardziej przejrzysty i szybszy soft pozwoliłby nc+ skuteczniej rywalizować z Netlixem. Platforma powinna też pomyśleć o umowie z tą platformą VOD i oferowania jej na podobnych zasadach do Orange.

Wygląda na to, że bibliotek będzie w najbliższych miesiącach i latach przybywać. W Stanach Zjednoczonych pojawi się np. Disney+, który zapewne wkrótce trafi również na kolejne rynki. Za kilka-kilkanaście lat biblioteki silnych brandów, takich jak National Geographic, Discovery Channel mogą zastąpić dobrze nam znane kanały tematyczne. W pierwszej kolejności znikną pewnie poboczne marki typu Nat Geo Wild czy Discovery Historia. Główne anteny kanałów tematycznych będą przez jakiś czas potrzebne do emisji reklam i promocji programów dostępnych w bibliotekach.

Cyfrowy Polsat nie rozwija VOD
Jeszcze gorzej z VOD sytuacja wygląda w Cyfrowym Polsacie. Mimo upływu lat platforma nadal wprowadza klientów w błąd, bo oferuje usługę pay-per-view, a nie klasyczne VOD. PPV polega na emitowaniu co parę godzin tego samego filmu na antenie kanału telewizyjnego. Technologia była popularna kilkanaście lat temu w Niemczech, Włoszech, Hiszpanii czy Wielkiej Brytanii. Później operatorzy postanowili na nowocześniejsze VOD. Tutaj możliwe jest pobieranie kilku produkcji na twardy dysk dekodera (jak to miało miejsce w przypadku platformy n i nadal ma w przypadku nc+) albo częściej – dostęp do dużej biblioteki po podłączeniu dekodera do internetu (z tej technologii również korzysta nc+). Nie trzeba czekać jak w kinie na poszczególne seanse. Konkretny film można obejrzeć, zatrzymać w dowolnym momencie.

Najwyższy czas, aby Cyfrowy Polsat poszedł w tym samym kierunku. Dziwne, że tak się nie dzieje, skoro HBO GO i Cyfrowy Polsat GO klienci największej platformy cyfrowej mogą oglądać na ekranie telewizora po podłączeniu dekodera do internetu.

Platforma powinna zrezygnować z przestarzałego VOD i mocniej promować Cyfrowy Polsat GO, w którym można zaoferować znacznie więcej niż siedem w miarę nowych filmów. Najwyraźniej operator obawia się, że nadal zbyt duża liczba klientów nie podłączy dekodera do sieci i nie poradzi sobie z obsługą telewizyjno-internetowej hybrydy. To może być uzasadnione w przypadku starszych klientów. Usługa PPV jest dla nich mniej skomplikowana. VOD w klasycznym rozumieniu ułatwiłoby zwiększenie ARPU. Operator powinien więc oferować przez jakiś czas dwa rozwiązania do czasu wyedukowania swoich abonentów.

Zbyt duża liczba kanałów, powtórek i reklam
Nie ma roku, w którym nie poruszalibyśmy w tym subiektywnym rankingu problemu zbyt dużej liczby reklam w kanałach oferowanych na płatnych platformach cyfrowych. Co gorsza nie dotyczy on jedynie popularnych stacji, takich jak National Geographic czy Discovery Channel, ale nawet znacznie mniejszego i oferowanego jako opcja dodatkowa Adventure. Można odnieść wrażenie, że operatorzy płatnej telewizji przestali z tym walczyć. Wolą kusić klientów większą liczbą kanałów. W zamian godzą się na równie dużo reklam. Tyle że ilość nie ma zbyt wiele wspólnego z jakością. Choć przypadku wspomnianego wcześniej Adventure w EPG brakuje czasami informacji o ramówce (pojawia się napis „program dokumentalny”), to nadawca już planuje kolejny kanał Adventure Xtreme HD. Michał Winnicki Entertainment chce też uruchomić Top Kids Jr i pokazujący treści w Ultra-HD kanał Ultra TV 4K.

Podobnie postępuje Polsat, który uruchomił Polsat Rodzina, Polsat Games i planuje uruchomić – zapewne promocyjny – Smart Dom. Złośliwi internauci już przy zapowiedzi tych projektów żartowali, że „będziemy mieli kanał Polsat Rodzina Zastępcza”. Oczywiście w nowej stacji miejsce dla starego serialu się znalazło. Są też m.in. powtórki dobrze znanej kreskówki „Pszczółka Maja” czy programu „Nasz nowy dom”. Przede wszystkim powtórki, powtórki i jeszcze raz powtórki. Na popularnych kanałach dokumentalnych zdarza się, że powtórkami są nawet treści oznaczone jako „Premiera” albo „Nowy odcinek”.

Przesyt treści informacyjnych?
Po Telewizji WP także Nowa TV zdecydowała się na usunięcie z oferty programu informacyjnego „24 godziny”. To przypieczętowanie klęski ósmego multipleksu i wyraźny znak, że polski rynek telewizyjny jest już zabetonowany. Nawet ściągnięcie znanych twarzy, takich jak Beata Tadla, Jarosław Kulczycki, Jarosław Kret, nie gwarantuje sukcesu. Nie ma szans na wejście nowego RTL, który zagroziłby pozycji TVN albo Polsatu. Poza tym jesteśmy zewsząd otaczani kanałami informacyjnymi. Mamy TVP Info, TVN24, TVN24 BiS, Polsat News, Polsat News 2, Superstację, TV Republikę, wPolsce.pl. Ciężko wierzyć w powodzenie projektu, skoro TVN zrezygnował z TVN +1. Takie kanały miały sens jeszcze kilkanaście lat temu, zanim upowszechniły się dekodery z twardym dyskiem i biblioteki VOD. Polsat News 2 miał być suplementem Polsat News. Podobnie jak TVN24 BiS suplementem TVN24. Również zagraniczno-biznesowy kanał informacyjny skrócił pasma na żywo.

Problemem w przypadku telewizji WP i Nowej nie były jedynie treści newsowe. Poprzedni skład Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji błędnie założył, że jest zapotrzebowanie na kolejne uniwersalne kanały telewizyjne. Oczekiwał od nadawców tylko niewielkiej specjalizacji. Nadawcy idą w kierunku coraz większej specjalizacji. Polsat uruchomił kanał Polsat Games, adresowany do fanów e-sportu. Z kolei 4fun Media przygotowuje 4fun Kids z treściami rozrywkowymi i muzycznymi dla dzieci. Nie wszystkie wąsko wyspecjalizowane projekty utrzymują się jednak na rynku. Poświęcona zdrowemu stylowi życia stacja Wellbeing Network zakończyła nadawanie.


Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy.




Więcej z kategorii Daniel Gadomski


reklama
reklama
HOLLEX.PL - Twój sklep internetowy

nc+ telewizja na kartę + moduł CI+ 4K ECP

Najnowszy moduł CAM CI+ 4K ECP z ofertą „nc+ telewizja...

199 zł Więcej...

Inteligentny kabel iHDMI 3m

Inteligentny kabel połączeniowy HDMI-HDMI długości 3.0m (HDMI v.1.4) - działa...

249 zł Więcej...

Kamera SJCAM SJ8 PRO

980 zł Więcej...
reklama