reklama
SAT Kurier logowanie X
  • Zaloguj

Beskid Sądecki: Schronisko PTTK na Przehybie i Radziejowa zimą

dodano: 2020-03-02 20:10 | aktualizacja: 2020-04-11 16:30
autor: Anita Kaźmierska | źródło: podrozezantena.pl

Beskid Sądecki - wieża RTV RTON Szczawnica Przehyba W pewien słoneczny, zimowy weekend wybrałam się na wycieczkę w Beskid Sądecki. Za cel obrałam Schronisko PTTK na Przehybie oraz wieżę widokową na Radziejowej. Była to niezwykła wyprawa, która wywołała u mnie skrajne uczucia i emocje: od wielkiej euforii, kiedy pełna energii szłam przed siebie, podziwiając fantastyczne widoki, po momenty całkowitej rezygnacji, kiedy po zmroku długimi godzinami brnęłam w głębokim śniegu, nie widząc końca tej sytuacji. Teraz, w dobie pandemii, kiedy trzeba zostać w domu, tęsknię nawet za tymi chwilami słabości.

Anita K.
Beskid Sądecki - wieża na Radziejowej - widok na Gorc wieża RTV RTON Szczawnica Przehyba


Prosimy o wyłączenie blokowania reklam i odświeżenie strony.

Kolejnym punktem mojej wędrówki była wieża widokowa na Radziejowej. Aby się tam dostać spod schroniska na Przehybie, należy kierować się czerwonym szlakiem na południowy wschód, przechodząc najpierw przez znane nam już Rozdroże pod Wielką Przehybą. Ten odcinek szlaku ma długość 4,9 km i wiedzie głównym grzbietem Pasma Radziejowej. Po drodze przechodzimy przez szczyty Złomistego Wierchu (1224 m n.p.m.), Bukowinek (1209 m n.p.m.) i Małej Radziejowej (1207 m n.p.m.).
 
Czerwony szlak prowadzący do Radziejowej - szczyt widoczny po lewej
Radziejowa z wieżą widokową

Radziejowa (1266 m n.p.m.) to najwyższy szczyt Beskidu Sądeckiego. W 2006 roku oddana tam do użytku została drewniana wieża widokowa. W 2010 roku wieża uległa poważnemu uszkodzeniu w wyniku uderzenia pioruna. Po przeprowadzeniu gruntownego remontu była czynna aż do listopada 2017 roku, kiedy ponownie ją zamknięto, ze względu na zły stan techniczny - konstrukcję zaatakował grzyb.

Pod koniec 2019 roku ukończono budowę nowej drewnianej wieży, o wysokości 22 m, z metalowymi, ażurowymi stopniami, jednak do jej oficjalnego otwarcia jeszcze nie doszło - planowane jest na wiosnę. Inwestycja kosztowała 560 tys. zł. Aktualnie teren wokół wieży jest ogrodzony siatką. Oprócz wieży na szczycie Radziejowej znajdują się również pomnik 1000-lecia Polski oraz betonowy obelisk.
 
Nowa wieża widokowa na Radziejowej
Drewniana konstrukcja wieży na Radziejowej
Widok z wieży m.in. na Trzy Korony (Pieniny), Babią Górę i Pilsko (Beskid Żywiecki)
Widok z wieży na szczyt Mogielicy w Beskidzie Wyspowym (duże przybliżenie)
Cudowny widok na Tatry z wieży na Radziejowej
Widok z Radziejowej na wieżę RTV na Przehybie, w oddali wieża widokowa na Gorcu
Taras wieży widokowej na Radziejowej
Oblodzone barierki z pięknymi widokami w tle
Widok z wieży na Radziejowej na Tatry

Ze względu na późną porę zdecydowałam się na powrót do Roztoki Ryterskiej mniej uczęszczanymi drogami. Niestety okazało się to niezbyt dobrym pomysłem, ponieważ szlak wiodący lasem przez Jaworzynę (947 m n.p.m.) był niewydeptany, a leżący tam śnieg sięgał po kolana. Osoby, które miały okazję iść dłuższy czas w takich warunkach, bez rakiet śnieżnych, doskonale wiedzą, jakie jest to wyczerpujące. I tak, przejście odcinka o długości około 7 km zajęło mi aż 4 godziny. Zmęczenie organizmu było ogromne. Ból w pachwinach, spowodowany marszem w zapadającym się śniegu, bardzo dawał się we znaki. Naprawdę trudno było stawiać kolejne kroki. Zastał mnie zmrok, przez co oznaczenia szlaku na pniach drzew stały się niewidoczne. Gdyby nie GPS w telefonie, mogłabym tak błądzić całą noc.
 
Beskid Sądecki jeszcze przed zachodem Słońca

Na szczęście w końcu udało mi się dotrzeć w pobliże parkingu, z którego wystartowałam 11 godzin wcześniej. Radość nie trwała długo, gdyż szybko uświadomiłam sobie, że jestem po drugiej stronie Wielkiej Roztoki, a najbliższa kładka znajduje się w odległości kilkuset metrów. W akcie desperacji zdecydowałam się na zejście po stromych zboczach doliny i przekroczenie potoku w bród. W przemoczonych butach i zmarznięta, ale jednak zadowolona, że nie muszę dalej brnąć przez zaspy śnieżne, wsiadłam do auta i popędziłam do Krakowa przy dźwiękach utworów mojego ulubionego artysty George'a Michaela.


Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy.




Więcej z kategorii Polska


reklama
reklama
HOLLEX.PL - Twój sklep internetowy

DJI Mavic Mini

Mavic Mini waży zaledwie 249 gramów. właśnie jego niska waga...

1 790 zł Więcej...

Kabel HDMI 2.1 8K UHD 1,5m

Najnowszy kabel HDMI o długości 1,5m w wersji v2.1 dla...

39 zł Więcej...

Odbiornik AB CryptoBox 752HD Combo

Odbiornik HD Combo - następca najbardziej udanych odbiorników satelitarnych producenta...

329 zł Więcej...
reklama