reklama
reklama
SAT Kurier logowanie X
  • Zaloguj
Zobacz sport w tv na dzień: 2021-10-17 - 2021-10-18

Mike Tyson - Roy Jones Jr w Polsacie Sport

dodano: 2020-11-20 15:16 | aktualizacja: 2020-11-20 16:59
autor: Jan Borejko | źródło: Polsat Sport

Mike Tyson 2020 Polsat Sport 360px.jpg Mike Tyson, czyli „Bestia", która na ringu i wokół niego zarobiła około 400 mln dol. Jego ciosów bali się wszyscy. Jak wypadnie w pokazowej walce z innym fenomenem - Royem Jonesem Juniorem? Każdą ich walkę śledziły miliardy kibiców na całym świecie. Mike Tyson przez lata nazywany był najniebezpieczniejszym człowiekiem na Ziemi. Roy Jones Junior długo uchodził za najlepszego pięściarza świata bez podziału na kategorie wagowe. W nocy z soboty na niedzielę, 28/29 listopada dwie legendy boksu zmierzą się w ringu. Walkę pokaże Polsat Sport.

#TysonJones
Tyson vs Jones Polsat Sport 2020 760px.jpg


Prosimy o wyłączenie blokowania reklam i odświeżenie strony.
Legendy, giganci, fenomeni – liczba epitetów tych pochlebnych, ale też tych obraźliwych (to już bardziej pod adresem Mike’a Tysona), jakie można napisać o obu pięściarzach jest nieskończenie wielka.

Mike Tyson to najmłodszy w historii mistrz wagi ciężkiej.
Tytuł wywalczył w wieku 20 lat, 4 miesięcy i 22 dni. Był rok 1986. W Las Vegas pokonał przez nokaut Trevora Berbicka, zdobywając pas federacji WBC. Niespełna rok później był już niekwestionowanym królem kategorii ciężkiej. Po pokonaniu na punkty Tony Tuckera zunifikował pasy WBC, WBA i IBF. Szaleństwa jakie rozpętało się wokół niego, nie da się porównać z żadnym innym w historii światowego sportu.

Historię Tysona zna chyba każdy kibic nie tylko boksu, ale też sportu. „Żelazny”, czy jak kto woli „Bestia” hodował Tygrysy, rozdawał luksusowe samochody, uwiódł setki kobiet, pobił jeszcze większą liczbę facetów, siedział w więzieniu za gwałt, uzależnił się od narkotyków. Odgryzł w ringu kawałek ucha Evanderowi Holyfieldowi, za co został zdyskwalifikowany, stracił bokserską licencję i musiał zapłacić 3 mln dol. kary.

Było go stać. Ich rewanżowa walka to absolutne apogeum szaleństwa wokół Tysona. Dochód tylko ze sprzedaży PPV pojedynku wyniósł 99 mln 822 tys. dol. Kolejne 17 mln dol. zapłacili widzowie zgromadzeni wokół ringu w Las Vegas. Do tego 6 mln dol. dołożyły kasyna, kina i kluby, które zorganizowały prawie dwa tysiące zbiorowych pokazów, a 21 mln zielonych - telewizje z 98 krajów świata.

Tyson został zdyskwalifikowany na 18 miesięcy i musiał zapłacić wspomnianą karę, która stanowiła zaledwie 10 proc. jego wynoszącego 30 mln dol. honorarium. Evander dostał jeszcze więcej - 35 mln dolarów. W sumie na ringu i wokół Tyson zarobił ok. 400 mln dolarów. Stracił wszystko.

Końcówka jego kariery była straszna. Uzależniony od lat od narkotyków (co szczegółowo opisuje w swojej biografii Tyson, wydanej również na polskim rynku) przegrał trzy z czterech swoich ostatnich pojedynków. To, że zdeklasował go Lennox Lewis, nie było wielką sensacją, ale styl, w jakim Tyson oddał walkę, już tak. Przed pojedynkiem Żelazny Mike bredził, że pożre dzieci Lewisa. Po pojedynku był potulny jak baranek, tulił się i przepraszał Lewisa. Był oczywiście naćpany. Podobnie jak przed walką z Andrzejem Gołotą, która została uznana za nieodbytą. Polak uciekł z ringu, ale potem okazał się, że Mike palił wcześniej marihuanę.

W 2005 roku Tyson przegrał przed czasem z wielkim jak Pałac Kultury, ale równie ruchliwym Kevinem McBridem. To był koniec Mike’a, który wtedy był już na granicy życia i śmierci, jak przyznał w swojej książce – wszystko z powodu narkotyków, depresji, alkoholu. W 2009 roku, cztery lata po ostatniej walce, ważył 180 kilogramów.

Od lat jest bankrutem, ale wciąż utrzymującym się na powierzchni. Gra w filmach, reklamach, teatrze, akcje reklamowe dają mu stałe dochody. Pokazowe starcie z Royem Jonesem Juniorem przyniesienie kolejne wpływy.

Tyson do tej walki przygotowuje się bardzo solidnie. Kilka dni temu wrzucił do sieci swoje najnowsze zdjęcia. Wygląda prawie, jak w czasach kariery.

Już od miesięcy Mike wrzucał do sieci różne filmiki mające być dowodem na to, jak dobrze wygląda i jak świetnie idzie mu akcja po hasłem "Bestia wraca". Nawet jeśli niektóre filmiki wyglądały na podkręcone, rzeczywiście prezentował się świetnie, jak na człowieka po pięćdziesiątce, byłego narkomana, alkoholika, seksoholika, pogrążonego w depresji psychopaty.

- Dlaczego chce walczyć z Mike’em? Żeby już nikt mnie nie pytał czy z nim walczyłem – to już Roy Jones Junior, z którym Tyson zmierzy się 28 listopada Staples Center w Los Angeles. W latach świetności najlepszy pięściarz bez podziału na kategorie wagowe, mistrz świata WBC, WBA i IBF w kategorii półciężkiej, następnie mistrz WBA w ciężkiej, dziś… oczywiście bankrut.

Gdy boksował był absolutnym fenomenem. Trudny do trafienia, niezwykle szybki, efektowny, bił seriami, jak z karabinu maszynowego. Od 1999 roku był posiadaczem pasów WBC, WBA i IBF w wadze półciężkiej. Potem dołożył jeszcze inne, mało znaczące IBO i WBF. Jedyny, którego nie zdobył, to należący wówczas do Dariusza Michalczewskiego pas WBO. Przez lata mówiło się o ich starciu, obaj byli niepokonani w półciężkiej, ale nigdy do tej walki nie doszło.

W 2003 roku Jones, nie wakując pasów w półciężkiej, zrobił sobie wycieczkę do kategorii ciężkiej. W Las Vegas ograł na punkty Johna Ruiza i zdobył mistrzostwo świata WBA. Kariery w królewskiej dywizji nie kontynuował. W 2004 przegrał po raz pierwszy. Pokonał go Antonio Tarver (to był rewanż za pojedynek sprzed roku). Potem Glen Johnson, jeszcze raz Tarver, Joe Calzaghe, Bernard Hopikns i jeszcze kilku innych pięściarzy. Nigdy nie przegrywał z byle kim, zawsze z pięściarzami wybitnymi.

Jones walczył aż do 2018 roku, wszyscy wokół mówili, że rozmienia swą wielką karierę na drobne, ale choć zarobił na ringu miliony, wciąż potrzebował pieniędzy i wciąż ich potrzebuje. Taka to przypadłość wielu nie tylko bokserów, ale byłych sportowców.

O walce oczywiście mówi się różnie.
Tyson ma 54 lata, Jones 51. Nie brakuje opinii, że to już nie ten czas, by toczyć walki. Jedno jest jednak pewne – nawet ci, którzy mówią, że nie obejrzą, po cichu i tak będą podglądać. „Bestia” wraca. Jak się zaprezentuje?


Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy.




Więcej z kategorii Sporty walki


reklama
reklama
reklama
HOLLEX.PL - Twój sklep internetowy

nc+ telewizja na kartę + moduł CI+ 4K ECP

CAM CI+ 4K ECP z odbiorem TVP 4K, CANAL+ 4K...

199 zł Więcej...

Moduł HD+ z kartą 6m

Moduł HD+ z kartą HD+ (gotowy na odbiór w Ultra...

399 zł Więcej...

Miernik Linbox WS-6944 PRO dla DVB-S/S2/T/T2/C2

Miernik dla pomiarów cyfrowych sygnałów satelitarnych DVB-S/S2, DVB-T/T2, DVB-C/C2 w...

449 zł Więcej...