reklama
reklama
SAT Kurier logowanie X
  • Zaloguj

Sonovision: Film „Ściema po polsku” w kinach

dodano: 2021-07-09 01:57 | aktualizacja: 2021-07-09 14:01
autor: Łukasz Knapik | źródło: Sonovision/satkurier.pl

Sonovision „Ściema po polsku” Od piątku, 9 lipca br. w kinach widzowie będą mogli oglądać polski film „Ściema po polsku”. Producentem filmu jest Kurka Wodna Productions, a dystrybutorem Sonovision. Autorem scenariusza i reżyserem jest Mariusz Pujszo, a zdjęć Waldemar Michalski, Mikołaj Światowiec, Michał Wasilewski i Mariusz Pujszo. Występują Dominika Dąbrowska, Katarzyna Motloch, Magdalena Krakowiecka, Magdalena Nowak, Ewa Woch, Patrycja Karczewska, Natalia Opyrchał, Dorota Legieta, Marta Sowa, Magdalena Lubacz, Marta Borkowska, Magdalena Syrycka, Daria Chojnacka, Izabela Chojnacka, Marek Włodarczyk, Henryk Gołębiewski, Kamil Balcerzak, Zbigniew Kalita, Piotr Adamczuk, Grzegorz Halama i Mariusz Pujszo.

Sonovision „Ściema po polsku”


Prosimy o wyłączenie blokowania reklam i odświeżenie strony.
Kpina z polskiej branży filmowej, sławy za wszelką cenę i pogoni za kasą. Nic tu nie jest normalne, a komizm wynika z paranoidalnych sytuacji aranżowanych na planie - całkowicie bez scenariusza. „Ściema po polsku” to parodia robienia filmów.

Nadgorliwy reżyser samozwaniec i jego kompan (w tych rolach Mariusz Pujszo i Grzegorz Halama), po serii nieudanych interesów pragną zostać gigantami światowego kina i rekinami show-biznesu, choć nie do końca wiedzą jak. Gdy dołącza do nich trzeci, lekko gamoniowaty biznesmen (Piotr Adamczuk), postanawiają nakręcić film, ale oczywiście bez jakiegokolwiek scenariusza i tylko w jednym celu.

Reżyser cierpi na rozdmuchane ego i zamiast reżyserować, zajmuje się uświadamianiem ekipy, że jest drugim Quentinem Tarantino. Praca nad filmem jest nieskończoną farsą, sami filmowcy, w pogodni za pieniędzmi, chwilami zapominają o swoim projekcie, skupiają się na płatnych castingach półnagich dziewczyn, a ich hochsztaplerskie działania od początku skazują dzieło na niepowodzenie. Akcja rozpędza się i komplikuje do granic absurdu, aż cwaniactwo bohaterów zaczyna obracać się przeciwko nim.

Skojarzenia z Tarantino i Gyu’em Ritchie absolutnie dozwolone, z jednym zastrzeżeniem: jest jeszcze lepiej, bo prawdziwe i po polsku. Jak skończy się jazda tym zwariowanym rollercoasterem? Jeszcze bardziej nieprzewidywalnie.

„Ściema po polsku” to film udający dokument, reportaż zza kulis. Bohaterów na każdym kroku śledzi kamera. Liczne sceny stanowią nieprzewidziane, prawdziwe wpadki z planu, a spontaniczne improwizacje są elementem ustawiana kamery w najmniej odpowiednich miejscach. Największym atutem filmu są sami główni bohaterowie i ich dialogi, na miarę Himilsbacha i Maklakiewicza z filmu „Rejs” w dwudziestopierwszowiecznym wydaniu. Autentyzm podbija cała rzesza aktorów amatorów odgrywających w tym filmie samych siebie. W tle mnóstwo pięknych kobiet, które oprócz wyzywającego wyglądu mają równie wyzywający i cięty język. I naprawdę chcą być sławne, naprawdę za wszelką cenę.

„Ściemę po polsku” otwierają słowa Fryderyka Nietzsche’go „nic nie jest prawdziwe, wszystko jest dozwolone” i zarazem świetnie podsumowują jej treść, podobnie jak sam tytuł.
 
Mariusz Pujszo, Dominika Dąbrowska i Grzegorz Halama na plakacie promującym kinową emisję filmu „Ściema po polsku”, foto: Sonovision
Mariusz Pujszo, Dominika Dąbrowska i Grzegorz Halama na plakacie promującym kinową emisję filmu „Ściema po polsku”, foto: Sonovision


Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy.




Więcej z kategorii Płyty - kino - gadżety


reklama
reklama
reklama
HOLLEX.PL - Twój sklep internetowy

Nakładka dachówka z wpustem - ceglasta

Nakładka uszczelniająca poszycie dachu przy maszcie.

115 zł Więcej...

Kabel HDMI 2.1 8K UHD 2,5m

Najnowszy kabel HDMI o długości 2,5m w wersji v2.1 dla...

79 zł Więcej...

Odbiornik Vu+ DUO 4K SE

Vu+ DUO 4K SE - najnowszy odbiornik Ultra HD 4K...

1 699 zł Więcej...