reklama
SAT Kurier logowanie X
  • Zaloguj

W Polsce DVB-T w MPEG-4

dodano: 2007-02-08 19:50 | aktualizacja: 2007-02-08 20:43
autor: Janusz Sulisz | źródło: Rzeczpospolita

dvb-t_terrestrial.gif Przedstawiciele rządu, KRRiT i UKE podjęli decyzję, że tylko do końca 2012 roku w Polsce będą nadawane analogowe kanały telewizyjne. Pierwszy, polski multipleks DVB-T ze wszystkimi naziemnymi kanałami analogowymi ma ruszyć za 2 lata. Wybrano kompresję MPEG-4.



Prosimy o wyłączenie blokowania reklam i odświeżenie strony.
Już wszystko wiadomo, co do polskiej DVB-T. Zapadły kluczowe rozstrzygnięcia, a grupa robocza składająca się z przedstawicieli Ministerstwa Transportu, Urzędu Komunikacji Elektronicznej, Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji oraz Ministerstwa Kultury opracowała zręby strategii cyfryzacji.

Jeszcze w lutym trafią one pod obrady zespołu międzyresortowego. W marcu sprawą powinien zająć się rząd. Jeśli będą szybkie decyzje rządu, co do DVB-T, to za 2 lata będzie pierwszy multipleks (nadajnik DVB-T) w nowszej kompresji MPEG-4, a nie MPEG-2 , który uznano za przestarzały i mało pojemny (maks. 4-5 kanałów TV cyfrowych).

Sygnał analogowy zostałby wyłączony w Polsce o 2 lata wcześniej, niż zakładała strategia przyjęta przez rząd w 2005 r., ale zgodnie z ostatnimi zaleceniami Komisji Europejskiej.

Jednak dopiero w 2009 r. miałby rozpocząć nadawanie pierwszy - i jedyny w okresie przejściowym - cyfrowy multipleks DVB-T z kilkoma kanałami w cyfrowej jakości. Pierwsze zaplanowano je w Wielkopolsce. Byłoby tylko 3 lata na przejście z analogu na naziemną "cyfrówkę" - czy to wystarczy?

Niezwykle istotne jest to, że zostanie zastosowana nowsza, bardziej pojemna kompresja sygnału MPEG-4. W multipleksie DVB-T na jednej częstotliwości zamiast cyfrowej transmisji 4-5 kanałów w MPEG-2, mogłoby być ich dwa razy tyle w MPEG-4 i to bez widocznej przez widza utraty jakości sygnału. W ten sposób zmieszczono by w nim i to cyfrowo wszystkie, polskie kanały telewizyjne nadawane naziemnie: TVP 1, TVP 2, TVP 3, TVN, Polsat, TV 4 i Telewizja Puls (w niej udziały ma News Corp.).

W Polsce przejście na nadawanie cyfrowe nie będzie takie proste. Zapowiada się wielka i kosztowna operacja, bo z anten naziemnych kanały telewizyjne odbiera blisko połowa gospodarstw domowych - ok. 7 mln.

Teoretycznie nie będzie łatwo zmusić ludzi do kupowania odbiorników DVB-T w MPEG-4, niezbędnych do odbioru cyfrowego sygnału na zwykłym telewizorze. W praktyce może być zupełnie inaczej i trudno przewidzieć jak to będzie - nie powinno być tak źle. Wiele zależeć będzie od zaangażowania samych nadawców w promocję cyfrowych transmisji zamiast analogowych (na razie nikomu z nich się nie spieszyło, bo karty były rozdane przy analogu naziemnym).

Niezmiernie ważne jest uzmysłowienie przeciętnemu Kowalskiemu, że do odbioru cyfrowego nie trzeba mieć specjalnego telewizora (a jedynie można kupić tzw. iTV z wbudowanym dekoderem DVB-T), a odbiornik DVB-T to odpowiednik dekodera platformy lub odbiornika satelitarnego, tylko w wersji dla naziemnej "cyfrówki", a nie satelitarnej. Nie jest to takie drogie urządzenie, a zakup jest jednorazowy bez dodatkowych opłat. Wydaje się, że także producenci i dostawcy telewizorów szybko zaczną wyposażać telewizory LCD i plazmowe w odbiorniki DVB-T.

Owszem na razie odbiornik DVB-T w MPEG-4 niekoniecznie musi być taki tani, dotyczy to chwili obecnej, gdy jest to nowość. Za 2 lata zdecydowanie potanieją układy scalone potrzebne do obróbki sygnału w tej kompresji. Także za 2 lata będzie znana nowa norma tzw. DVB-T2, czyli odpowiednik satelitarnej DVB-S2 dla MPEG-4. Wtedy może się okazać, że Polska będzie jednym z pionierskich krajów wprowadzających odbiór MPEG-4 w DVB-T2, a w jednym multipleksie zmieści się nie 7-8 kanałów, a być może 10-15. Przyjdzie też czas na naziemny odbiór kanałów HDTV, bo przy transmisji w MPEG-4 jest to realne.

Wiele mówi się o modelu pomocy publicznej przy przejściu z analogu na cyfrówkę. Wydaje się jednak, że do tego czasu polskie społeczeństwo się wzbogaci i przyzwyczai do tego przejścia na cyfrówkę. Wiele pomogą tu cyfryzacja via satelita lub kabel. Satelitarne platformy i sieci kablowe będą musiały dopasować się do rynku lub nawet dawać w promocjach odbiorniki Combo np. satelitarno-naziemny cyfrowy. Podejrzewać należy, że także ceny spadną do cen odbiorników brytyjskiej Freeview, więc dotacje chyba nie będą potrzebne.

Pierwotnie planowano, że już na początku miały być w Polsce dwa multipleksy - jeden dla TVP, a drugi dla POT - spółki Polsatu i TVN. Decyzja jest taka, że na początku cyfryzacji będzie jednak jeden multipleks i wszystkie stacje analogowe - publiczne i komercyjne.

Po wyłączeniu sygnału analogowego znajdzie się w naszym eterze miejsce dla 6-8 multipleksów, czyli łącznie kilkudziesięciu kanałów. O tym, kto otrzyma licencje na transmisje poszczególnych multipleksów, ma zdecydować przetarg. Nie ma jednak żadnych zasad takiego przetargu. Wydaje się, że walka o nie może rozgorzeć już teraz.






Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy.




Więcej z kategorii TV naziemna - świat


reklama
reklama
HOLLEX.PL - Twój sklep internetowy

nc+ telewizja na kartę + moduł CI+

Oferta „nc+ telewizja na kartę z Pakietem Start+” z modułem...

199 zł Więcej...

Dron wyścigowy Hubsan H122D X4 Storm FPV

Potężne silniki, kamera HD i mnogość funkcji przekonują, że Hubsan...

429 zł Więcej...

Multiswitch Opticum OMS 5/8 Pro

Multiswitch Opticum 5/8 PRO rozdziela sygnał z jednego satelity i...

170 zł Więcej...
reklama