reklama
SAT Kurier logowanie X
  • Zaloguj

BLOG: Mr. Orbita: To po co kręcą te teledyski?

dodano: 2007-08-07 23:43 | aktualizacja: 2007-08-08 11:20
autor: Mr. Orbita | źródło:

Mr. Orbita - Blog Od dłuższego okresu chodzi mi po głowie pytanie, które umieściłem w tytule, a przyczyną jego powstania są dziwne działania Viacom International Inc., właściciela kanałów MTV. Czyli już wiadomo komu dziś się dostanie od Mr. Orbity, a za co?



Prosimy o wyłączenie blokowania reklam i odświeżenie strony.

Wstęp

Jak zapewne większość z was, także i ja w wolnej chwili lubię sobie posłuchać dobrej muzyki. O ile z dostępem do nagrań audio problemów (raczej) nie ma - w sklepach płytowych w większych miastach zwykle można namierzyć co się chce, zawsze pozostaje ewentualnie zakup w sklepie internetowym.

Co jednak zrobić, gdy zechce się obejrzeć teledysk? Czasami można trafić na jakieś DVD, ale im artysta mniej znany, tym trudniej coś takiego dostać. I tu dochodzimy do sedna sprawy.

To po co te teledyski są kręcone?

Na mój rozum powstają w tym celu, aby promować artystę i jego wydawnictwo. Jeśli mam rację, to powinny być szeroko rozpowszechniane, aby każdy chętny mógł zobaczyć coś, zanim zdecyduje się zakupić krążek.

Może się mylę - może to takie wypełniacze przestrzeni między blokami reklamowymi dzwonków komórkowych? Jak tak to najmocniej przepraszam...

MTV - Music Television czy Mainstream Television?

W tym momencie pojawia się rola kanałów muzycznych. Największym z nich i posiadającym zapewne najzasobniejsze zbiory teledysków jest MTV - własność Viacom International Inc. Niestety tak się dziwnie składa, że mimo posiadania dużych archiwów teledysków jakoś na antenie tego nie widać. Zwykle w ciągu dnia pojawia się kilkadziesiąt klipów, powtarzanych niezwykle często, wyłącznie z wąskiej grupy tego, co najlepiej w danym momencie się sprzedaje. O starszych utworach można zapomnieć - uświadczyć tego nie sposób.

Konia z rzędem temu, kto mi powie, kiedy (tzn. ile lat temu) na antenie któregokolwiek z kanałów muzycznych widział przykładowo teledysk niejakiej Kim Lukas (pamięta to ktoś w ogóle?), czy grup Masterboy, Aqua, Dune... możnaby wymieniać w nieskończoność. Podobnie jest z innymi gatunkami muzycznymi. Zrozumie mnie w tym momencie tylko ktoś, kto podobnie jak ja nie słucha muzyki mainstream i szuka czegoś, co jest trudno dostępne.

Niestety MTV z przyzwoitego kanału muzycznego, jakim było jeszcze na początku lat. 90 stało się połączeniem reklam dzwonków dla telefonów komórkowych z programami, serialami i niewielką domieszką kilkudziesięciu powtarzanych stale do znudzenia teledysków wykonawców, którzy akurat nieźle się sprzedają.

W sumie przykre, ale to jeszcze bym przeżył - oburzyło mnie coś innego.

This video is no longer available due to a copyright claim by Viacom International Inc.

Z braku możliwości podglądania teledysków z różnych gatunków w miejscu, w którym znajdować się powinny, czyli na kanałach muzycznych pozostaje szukać alternatywy.

Po długim okresie braku czegoś w tym stylu, co mogłoby zapełnić lukę, pojawił się serwis youtube.com. Mimo bardzo niskiej jakości materiałów (zarówno pod względem obrazu, jak i dźwięku) okazała się to dość dobra platforma do przekazu teledysków do rzadkich utworów. Nie trudno jednak przypuszczać, że natychmiast w/w serwis stał się solą w oku Viacom International Inc., bo daje to, czego MTV nie chce/nie potrafi dać, czyli dowolność w doborze co chce się oglądać (cena, jaką płaci się za tą dowolność to niska jakość materiałów, która nadaje się tylko do celów promocyjnych i może zachęcić choćby do zakupu płyty, jeśli nie ma możliwości znaleźć DVD artysty).

Viacom szybko zabrał się za działanie i teledyski zaczęły znikać z serwisu - proces ten postępuje, jednak użytkownicy nie dają za wygraną stale dosyłając brakujące utwory. Pytanie brzmi jednak: z jakiej racji Viacom się tym zajmuje? Rozumiem jeśli z jakichś przyczyn obecność teledysków w sieci nie odpowiada samemu autorowi/artyście - wtedy należy skasować klip (choć w wypadku mniej znanych wykonawców ciekawe jak zamierzają się w takim układzie promować, jeśli na MTV nie ma dla nich miejsca). Viacom ma w tym swój interes, skutecznie blokując dostęp do muzyki, którą sam, choć posiada, nie wyemituje - pies ogrodnika.

W tym momencie warto pochwalić artystów, którzy sami umieszczają swoje teledyski - przykładowo polska (dobra) grupa T.Love z Muńkiem Staszczykiem na czele. Tak właśnie powinni postępować inni, bo przykładowo szansa obejrzenia teledysku do utworu "King" w TV jest bliska zera, a dzięki youtube.com każdy, kto tylko ma dostęp do sieci, może go zobaczyć, a warto, bo to jeden z kamieni milowych polskiej muzyki.

Brakuje kanałów muzycznych z prawdziwego zdarzenia

Niestety mimo wysiłków w Polsce nie ma raczej nadzieji na ambitny kanał muzyczny. Nawet 4fun.tv, który na początku zapowiadał się ciekawie, szybko "wyrównał" poziom nie odstając specjalnie od pozostałych obecnych na rynku tego typu stacji.

Nieco lepiej jest w Niemczech - znalazło się miejsce dla Deluxe Music. Szkoda, że nie przygotowano podobnego kanału, ale przykładowo ze starym dobrym eurodance z drugiej połowy lat. 90... Ehhh, marzenia...

Niestety są dwie opcje:
- ktoś ma pieniądze, ale koncepcji już nie bardzo,
- ktoś ma pomysł i wizję (jak ja ;) ), ale dla odmiany brakuje mu finansów.

W efekcie szans na przełamanie impasu nie widzę...

PS: Tym razem nie było nic o technice, ale czasami warto odsapnąć od PID-ów, SID-ów, kątów, rozdzielczości, procesorów itp. ;)



Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy.




Więcej z kategorii Mr. Orbita


reklama
reklama
HOLLEX.PL - Twój sklep internetowy

Antena Famaval 80SP ceglasta

Portugalska antena podświetlana firmy Famaval 80cm, do odbioru wiązek satelitów...

79 zł Więcej...

'SAT Kurier' abonament za 2020 rok

Roczna prenumerata magazynu SAT KURIER w 2020 r. z wysyłką...

89 zł Więcej...

Odbiornik AB CryptoBox 700HD

AB CryptoBox 700HD to tani satelitarny dekoder HD oparty na...

235 zł Więcej...
reklama