reklama
SAT Kurier logowanie X
  • Zaloguj

Kryształowe gody Polsatu Sport

dodano: 2015-08-11 13:02 | aktualizacja: 2015-08-11 15:09
autor: Janusz Sulisz | źródło: polsatsport.pl

Polsat Sport 15 lat 11 sierpnia 2000 roku nadawanie w Polsce rozpoczął kanał sportowy Telewizji Polsat - Polsat Sport. - To już 15 lat! Świętujący zaślubiny nazywają taką rocznicę kryształową. Na pewno przez te piętnaście lat nie byliśmy kryształowo nieomylni, czyści, ale zawsze staraliśmy się zadowolić Was, naszych najwierniejszych fanów - pisze na swojej stronie internetowej nadawca. Redakcja satkurier.pl składa serdeczne gratulacje!



Prosimy o wyłączenie blokowania reklam i odświeżenie strony.
Poniżej tekst przygotowany przez redakcję Polsatu Sport z okazji 15-lecia emisji.

To właśnie z myślą o zakochanych w sporcie 11 sierpnia 2000 roku powstał Polsat Sport, pierwszy taki kanał tematyczny w Polsce zajmujący się najważniejszymi wydarzeniami ze światowych aren. Od tamtej pory zmieniło się wszystko – nasze kolejne siedziby, liczba dziennikarzy i przede wszystkim zawartość oferty programowej. Zwiększała się także liczba naszych widzów, dzięki czemu już w 2008 i 2009 roku Polsat Sport stał się najchętniej oglądaną stacją sportową w Polsce.

Namaszczony przez śp. Piotra Nurowskiego?

Choć tak naprawdę wszystko zaczęło się jeszcze 16 miesięcy wcześniej, 16 kwietnia 1999 roku, kiedy Polsat przełamując monopol publicznego nadawcy nabył prawa do pokazywania Ligi Mistrzów UEFA. Potrzeba matką wynalazku i właśnie dlatego wkrótce zrodziła się idea stworzenia oddzielnej, silnej redakcji sportowej, którą nieprzerwanie od tamtej chwili kieruje Marian Kmita, dyrektor do spraw sportu w całej grupie Polsat.

– Z propozycją stworzenia Polsatu Sport zadzwonił do mnie śp. Piotr Nurowski, który wraz z prezesem Zygmuntem Solorzem-Żakiem był głównym pomysłodawcą stworzenia takiego kanału. Wcześniej moją osobę polecił Zbigniew Boniek, który w 1999 roku pomagał Polsatowi w negocjacjach przy pozyskaniu praw do Ligi Mistrzów – mówi dyrektor Kmita.

Halo, tu „Zibi” Boniek

Pierwowzorem kanału była sportowa stacja Formuła1, która nadawała od jesieni 1999 roku i pokazywała m. in. turnieje tenisowe z cyklu ATP Masters Series, czy piłkarskie mistrzostwa świata do lat 17 w Nowej Zelandii z udziałem reprezentacji Polski.

– Tuż przed startem Polsatu Sport miała miejsce zabawna historia. Jeszcze dla Formuły 1 zakupiliśmy przez firmę Zbigniewa Bońka prawa do dwóch spotkań Brazylii i Argentyny. Gdy przed transmisją doszło do ustalania parametrów technicznych przekazu, okazało się, że Włosi, którzy pośredniczyli w dostarczeniu sygnału, mówią tylko w swoim języku. Dziwnym zbiegiem okoliczności był wtedy w stacji Zbigniew Boniek, który niewiele się zastanawiając, postanowił pomóc. Przez dobre kilka minut nasi kontrahenci milczeli. Pewnie pospadali z krzeseł, gdy tylko Zbigniew Boniek im się przedstawił – opowiada Marian Kmita.

11 sierpnia 2000 roku Polsat Sport rozpoczął pracę już pod swoją nominalną nazwą. Nadawanie zaczęliśmy od inaugurującej sezon Bundesligi, w której grało wtedy ponad 15 Polaków.

– Bundesliga była wtedy bardzo popularna w Polsce, grali w niej m.in.: Andrzej Juskowiak, Tomasz Hajto, Tomasz Wałdoch, Artur Wichniarek, Jacek Krzynówek, Sławomir Majak czy Radosław Kałużny – wspomina szef Polsatu Sport. – A do tego nikt jej u nas nie pokazywał!

Futbol pierwszą lokomotywą

Pierwszą relacją na żywo był mecz Borusii Dortmund z Hansą Rostock, który stacja nadała o godzinie 20.15. W czasie premierowego weekendu oprócz meczów Bundesligi kibice mogli zobaczyć jeszcze turniej ATP Masters Series, magazyn motoryzacyjny, archiwalny boks i siatkówkę.

W pierwszych miesiącach kilkugodzinny program tworzył 14-osobowy zespół: Marian Kmita, Paweł Wójcik, Piotr Pykel, Mateusz Borek, Roman Kołtoń, Andrzej Taraska, Karolina Szostak, Jacek Kostrzewa, Krzysztof Wanio, Jeremiasz Rolka, Jakub Radecki, Agnieszka Padło oraz stali współpracownicy Andrzej Janisz i Tomasz Swędrowski. Oni jako pierwsi budowali redakcję, którą dzisiaj tworzy około 70 osób.

Początkowo w stacji dominowała piłka nożna. Kanał oprócz wspomnianej Bundesligi i Ligi Mistrzów pokazywał mecze Pucharu UEFA, mecze eliminacyjne do mundialu, holenderską Eredivisie, ligę grecką i krajowy Puchar Polski. W ciągu dwóch lat Polsat Sport pozyskał jednak prawa do kilku ważnych dyscyplin, stając się nadawcą promującym również inne dziedziny sportu. W ofercie stacji pojawiła się Żużlowa Ekstraklasa, z całą plejadą gwiazd cyklu Grand Prix. Kibice mogli oglądać również zmagania najlepszych koszykarskich klubowych zespołów Europy w rozgrywkach Euroligi (wcześniej Suproligi) z udziałem mistrza Polski Śląska Wrocław, w którym grali wówczas Adam Wójcik, Maciej Zieliński czy Dominik Tomczyk. Ważną pozycją programową stał się także tenis (ATM Masters Series, Wimbledon) czy hokejowe mistrzostwa świata.

Azjatycka rewolucja

Od początku Polsat Sport pokazywał również magazyny publicystyczne własnej produkcji: „SuperGol” Mateusza Borka i Romana Kołtonia, przemianowany później na „Piłkarski Salon”, których dzisiejszym spadkobiercą jest „Cafe Futbol”; w poniedziałki kibice śledzili magazyn aktualności „Raz, dwa, trzy” prowadzony przez Pawła Wójcika i Krzysztofa Wanio; kibice siatkarscy otrzymali „Punkt, Set, Mecz”, którego gospodarzami byli Jerzy Mielewski i Krzysztof Wanio.

Pierwszym spektakularnym sukcesem produkcyjnym i realizacyjnym było jednak przygotowanie i pokazanie w całości piłkarskich mistrzostw świata z 2002 roku. To była rewolucja. Nie tylko dla nas, ale w panoramie całej krajowej telewizji, bowiem po raz pierwszy tej rangi wydarzenie sportowe zostało pokazane także w prywatnym kanale! Jeszcze nie na wyłączność…

Mecze z Korei i Japonii komentowali Mateusz Borek, Roman Kołtoń, Paweł Wójcik i Bożydar Iwanow. Polskiej reprezentacji towarzyszyła również ekipa reporterska, a w specjalnie na czas mistrzostw stworzonym w Piasecznie studiu pracowało 35 osób.
Polsat Sport pokazywał również kolejne MŚ z 2006 roku z Niemiec, rozbudowując formułę realizacyjną, gdzie po raz pierwszy nastąpiło połączenie studia z Warszawy z tym nadawanym wprost ze stadionu.

Mistrzostwa Europy z 2008 roku z Austrii i Szwajcarii Polsat Sport prezentował już w całości z austriackiego Bad Waltersdorf. Stacja wysłała tam ponad 70-osobową ekipę. Po raz pierwszy w historii telewizji w Polsce tak wielką imprezę sportową relacjonował już tylko wyłącznie nadawca prywatny. To było dopełnienie rewolucji Polsat Sport!

Z prędkością bolidu Formuły 1

Stacja rozrastała się więc w nieprawdopodobnym tempie. W ciągu pierwszych czterech lat działalności Polsat Sport przeprowadził ponad 400 transmisji z udziałem polskich drużyn i zawodników. Każdego roku zwiększał ich liczbę. Od kilku lat kanał realizuje rocznie ponad 500 relacji na żywo z rożnych stadionów i dyscyplin.

Dziś najważniejsze w ofercie Polsatu Sport są siatkówka, boks i sporty walki, piłka nożna, piłka ręczna, kolarstwo oraz sporty samochodowe i Formuła 1. Perełką w ofercie jest jednak niezmiennie od kilku już lat ta pierwsza dyscyplina.

– Konsekwentnie od samego początku stawiałem na siatkówkę – mówi Marian Kmita. Po raz pierwszy regularne relacje z ligi siatkarzy i siatkarek pojawiły się na antenie Polsatu Sport w sezonie 2002-2003. Nieco wcześniej pokazywaliśmy zmagania naszych zespołów w Lidze Mistrzów i Lidze Mistrzyń. Jednak największym wydarzeniem, które wówczas pokazał Polsat Sport był pierwszy od lat sukces naszej siatkówki, złoty medal ME żeńskiej reprezentacji Polski z 2003 roku. Siatkówka była zawsze alternatywą dla piłki nożnej, dyscypliną z ogromnym potencjałem marketingowym i wielkim zainteresowaniem kibiców w Polsce.

Kibice siatkówki w Polsacie Sport mogą czuć się w pełni usatysfakcjonowani. Kanał pokazuje ją w wydaniu ligowym (PlusLiga i Orlen Liga), rozgrywek europejskich (Liga Mistrzów i Liga Mistrzyń) jak i reprezentacyjnym (Liga Światowa, Grand Prix FIVB, mistrzostwa świata i Europy, Puchar Świata, Liga Europejska i kilka innych wydarzeń).

Polsat Sport pokazał jak dotąd aż 10 medali naszych zespołów: złoty 2003 i brązowy medal ME 2009 siatkarek, złoty i brązowy ME 2009 i 2011 oraz srebrny i złoty MŚ 2006 i 2014 siatkarzy, srebrny medal Pucharu Świata oraz złoty i brązowy wywalczone w Lidze Światowej także przez naszych siatkarzy. Do tego w 2007 roku pokazywaliśmy mistrzostwa świata piłkarzy ręcznych, w których biało-czerwoni zostali drugą ekipą globu. – Jak na nadawcę prywatnego to wspaniały wynik – przypomina Marian Kmita.

Karnawał, jakiego świat nie widział

Wszystkie te imprezy ciężko jednak porównać do największego wydarzenia sportowego nad Wisłą w 2014 roku – finałów mistrzostw świata w siatkówce, które rozpoczął 30 sierpnia mecz Polska – Serbia na Stadionie Narodowym.

To było wydarzenie unikalne w historii polskiego sportu, globalnej siatkówki i także naszej telewizji. Zresztą jak cała impreza, którą zakończył zwycięski dla biało-czerwonych finał w katowickim Spodku z Brazylią 21 września. Przez ponad trzy tygodnie wraz z kibicami śledziliśmy każdy krok drużyny Stephane’a Antigi, ale także realizowaliśmy wszystkie pozostałe spotkania czempionatu. – Dziś mistrzostwa świata 2014 roku są nie tylko wzorem sportowej imprezy, wyznacznikiem standardów organizacyjnych w siatkówce, ale także przykładem perfekcyjnej realizacji telewizyjnej Polsatu – mówił po zakończeniu mundialu Ary Graca, szef światowej federacji siatkówki.

Sukces ten został zresztą dostrzeżony nie tylko przez włodarzy FIVB, ale także naszych konkurentów w Brazylii, czy Japonii, gdzie rozgrywane będą w najbliższych miesiącach najważniejsze imprezy siatkarskie (Puchar Świata, igrzyska olimpijskie), a gdzie realizatorzy próbują czerpać z naszych pomysłów.

Gołota, Adamek… Kto następny?

Kolejną ważną dyscypliną na antenie Polsatu Sport jest boks, szczególnie ten zawodowy. Stacja pokazuje kilkadziesiąt gal rocznie, zarówno polskich, jak i zagranicznych. Kiedyś kibicowaliśmy wspólnie z Wami Andrzejowi Gołocie, później Tomaszowi Adamkowi, a dziś szukamy ich następców. Krzysztof Włodarczyk, Artur Szpilka i koleni młodsi zawodnicy nadal potrafią przyciągnąć wielomilionową widownię.

Olbrzymie emocje wzbudzają od początku zaistnienia naszej antenie gale KSW. Szczególnie od momentu pojawienia się w formule MMA – Mariusza Pudzianowskiego. To między innymi poprzez sukcesy polskich wojowników postanowiliśmy stworzyć także magazyn „Puncher”, który już zyskał uznanie w środowisku sportów walki i sympatię naszych fanów.

Kryształ jest, teraz porcelana

Najważniejszą nagroda dla nas jest codzienna oglądalność, którą gwarantujecie wybierając naszą ofertę sportową. Przez 15 lat otrzymaliśmy jednak także kilka prestiżowych nagród. Trzykrotnie zostaliśmy nagrodzeni Telekamerami, dzięki czemu w 2015 roku zostaliśmy wyróżnieni Złotą Telekamerą dla najlepszego kanału sportowego w Polsce. W latach 2006-2008 kanał otrzymał trzy nagrody biznesu sportowego Demes za realizację mistrzostw świata w piłce nożnej z Niemiec, finału Ligi Światowej i mistrzostw Europy w piłce nożnej z Austrii i Szwajcarii. Sposób prezentacji Ligi Światowej w sezonie 2007 doceniła również światowa federacji FIVB przyznając stacji specjalną nagrodę. W 2009 roku branżowy tygodnik Media&Marketing Polska przyznał Polsatowi Sport tytuł Telewizji Roku.

Największą motywacją dla większości z nas były jednak wspomniane mistrzostwa świata w siatkówce. To one w pewnym sensie były zwieńczeniem tych pierwszych piętnastu lat pracy w Polsacie Sport i rozpoczęły nowy etap. Etap w którym zdążyliśmy już pokazać złoty medal Michała Kwiatkowskiego, pierwszego zawodowego mistrza świata w kolarstwie oraz w czerwcu tego roku transmitować pierwsze w historii igrzyska europejskie w Baku.

Teraz mkniemy już nie po kryształowe, ale porcelanowe gody. – W kolejnych latach życzyłbym sobie jeszcze większego otwarcia Polsatu Sport na polski sport. Liga angielska czy włoska to miliony euro, które dają rozrywkę, ale niczego nie budują. Pieniądze, które Polsat zainwestował w naszą siatkówkę czy piłkę ręczną, muszą kiedyś dać efekt w postaci poprawy infrastruktury, poziomu sportowego, a co za tym idzie miejsca polskich drużyn w świecie. To oznacza również lepszy polski produkt dla polskiego kibica i w to właśnie warto inwestować – zapowiada Marian Kmita, dyrektor do spraw sportu w grupie Polsat.

Bądźcie z nami!

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy.




Więcej z kategorii Cyfrowy Polsat


reklama
reklama
HOLLEX.PL - Twój sklep internetowy

Konwerter Unicable Opticum Legacy Twin LNB SCR2 UNC2

Rewolucja w instalacjach antenowych - konwerter Unicable Legacy 0,1dB marki...

149 zł Więcej...

Mini PC Android Zidoo Z10

Odtwarzacz Android TV Box 7.1 / OpenWRT(funkcja NAS). CPU Realtek...

1 190 zł Więcej...

Mini PC Android Zidoo X20

Mini PC odtwarzacz sieciowy z Android 6.0 (bez sklepu play)...

2 150 zł Więcej...
reklama