reklama
reklama
SAT Kurier logowanie X
  • Zaloguj

Reanimacja anteny z siłownikiem

dodano: 2021-04-07 11:27
autor: Janusz Sulisz | źródło: SAT Kurier 1-2/2021

Reanimacja anteny z siłownikiem Na dachach i ścianach budynków w całej Polsce nadal jest dużo starych anten parabolicznych lub rzadziej – podświetlanych, które kiedyś były szczytem możliwości początków telewizji satelitarnej. Czasami są to duże anteny 120-180 cm (wtedy takie trzeba było mieć, żeby cokolwiek odebrać ze słabych satelitów na całej orbicie). Takie anteny były „zmotoryzowane”, bo miały tzw. Jacka za czaszą. Tłumacząc ze slangu na polski, chodziło o obrotowe parabole z siłownikiem do przemieszczania na różne satelity na orbicie. Co zrobić, jeśli antena z siłownikiem nie rusza?

satkurier.pl
Reanimacja anteny z siłownikiem


Prosimy o wyłączenie blokowania reklam i odświeżenie strony.
Obrotowe anteny paraboliczne montowano począwszy od 1989 roku do czasu, kiedy wystarczający okazał się sygnał wielu kanałów z 1-2 satelitów jedynie słusznych dla danego kraju (w Polsce są to Eutelsat Hot Bird i ewentualnie Astra, choć znacząco straciła na zainteresowaniu). Po pojawieniu się kilku polskich platform satelitarnych (Cyfrowy Polsat, CYFRA+ → nc+ → CANAL+, n → nc+, Orange) z jednej pozycji 13°E, siłowniki i duże anteny całkowicie straciły zainteresowanie widzów, bo wszystkie najważniejsze polskie kanały były lub musiały przejść na Hot Birda, jeśli chciały mieć dobrą oglądalność.

Antena obrotowa zainstalowana ponad 15-20 lat temu, zwykle niekonserwowana i z czasem zapomniana, straszy na dachu, a do tego może być zagrożeniem dla życia, bo jej upadek może być niebezpieczny dla ludzi, samochodów, itd. Czasami ktoś się zreflektuje i zdejmie taką starą antenę z dachu, co bywa wyzwaniem, bo wymiary czaszy, rdza i inne przeszkody to niewątpliwy problem.

Niektórzy próbują przywołać satelity zapisane w pozycjonerze (jakimś polskim AS2000/Datcom lub tajwańskim V-Box), ale ten nie reaguje jak należy, a w końcu na wyświetlaczu pojawia się kod jakiegoś błędu (oczywiście instrukcja obsługi już dawno zgubiona). W tej sytuacji użytkownik za pomocą przycisków może poruszać siłownikiem anteny, ale tylko o kilka stopni na raz (takie „pykanie”). W praktyce można kilkakrotnie wciskać klawisze w prawo czy w lewo, aby przejść do satelity, który jest pożądany, ale użytkownik porusza się na ślepo, bo kompletnie nie wie, gdzie faktycznie antena się znajduje. Jeśli nikt nie będzie mógł wzrokowo kontrolować, bo antena jest na dachu lub w niedostępnym miejscu, to może dojść do kolejnego uszkodzenia lub zablokowania się siłownika w jakimś skrajnym położeniu. Wtedy konieczna będzie wizyta specjalisty, który umie to naprawić, a z tym bywa już problem.
 
Ustawianie siłownika po zdjęciu pokrywy

Może być wiele problemów, głównie związanych z siłownikiem 36 V, bo to najbardziej wrażliwa część mechaniczna i elektryczna jednocześnie, rzadziej jest kłopot z samą czaszą, jej zawieszeniem lub kablem 4-żyłowym idącym do siłownika. Toteż dlatego wielu użytkowników takich anten zrezygnowało z instalacji obrotowych, bo ewentualne naprawy usterek były kosztowne i czasochłonne, a do tego coraz więcej instalatorów nie umiało sobie z tym poradzić, bo zanikła wiedza na temat ustawiania takich anten. Obecnie niektórzy instalatorzy tv-sat nie mają pojęcia o siłowniku, obrocie anteny i od razu wolą zrezygnować lub zaproponować stacjonarną antenę na 1-2 satelity i na tym się kończy.
 
Redakcyjna antena Laminas AS200 PM z siłownikiem

Jeżeli usterka występuje w postaci takiej przerywanej pracy pozycjonera/siłownika, a podczas okresów prawidłowej pracy siłownik zachowuje się płynnie i nie hałasuje, to jest bardzo prawdopodobne, że silnik i jego elementy mechaniczne nadal są w dobrym stanie pomimo swojego wieku. Prawie na pewno powinny zależeć od nieprawidłowego odczytu czujnika kontaktronowego tzw. kontaktronu do zliczania impulsów, umieszczonego wewnątrz korpusu silnika na końcu siłownika 36 V. Zadaniem kontaktronu jest zliczenie impulsów, czyli wykrycie i przekazanie do ustawnika położenia sworznia wirnika, a tym samym pozycjoner umieszczony obok odbiornika satelitarnego wie, na jaką pozycję skierowana jest czasza z napędem. Jeśli to zliczanie zostanie zakłócone lub nie ma go wcale, bo kontaktron uległ uszkodzeniu, to wtedy pojawia się efekt błędów i stopniowego przesuwania się anteny, bo kontaktron jakby blokuje płynną pracę silnika.

Zdarza się, że silnik siłownika razem kołami zębatymi, krzywkami i kontaktronem nie ma uszczelnionej pokrywy obudowy. Wtedy bardzo prawdopodobne jest, że jakiś pająk lub owad zagnieździł się w nim, powodując problemy z kontaktronem lub stykami zacisków kabla 4-żyłowego. To bardzo rzadki przypadek, ale jest możliwy. Woda rzadko tam się dostaje, bo silnik i pokrywa jest od dołu, więc woda wycieknie na zewnątrz. Jeśli użytkownik jest w stanie bezpiecznie dostać się na dach, to może próbować zdemontować pokrywę obudowy silnika siłownika i sprawdzić wnętrze, usuwając wszelkie ciała obce i sprawdzając zaciski kabli. Najbardziej istotny jest stan kontaktronu.
 
Stara antena z nieużywanym siłownikiem, bo ktoś zainstalował 2 LNB na multifeed

Ponieważ wilgoć z czasem utlenia styki kabli i zaciski, dobrą praktyką jest regularne przeprowadzanie konserwacji, zarówno części elektrycznych, jak i mechanicznych siłownika. W drugim przypadku należy usunąć zestalony smar z kół zębatych i innych elementów (jeśli występuje), wyczyścić twardą szczotką nasączoną rozpuszczalnikiem (benzyna) i ponownie nanieść smar odpowiedniego typu (teflonowy, najlepiej w sprayu), ale tylko w razie potrzeby i bez przesady, bo nadmierne smarowanie nieodpowiednim smarem może tylko zaszkodzić. Są tam elementy plastikowe, które smaru nie potrzebują. Te części mogą też być wyrobione i tu też może być problem, bo części zapasowych zwykle brak. Siłownik jest chiński lub tajwański – nikt nigdy nie oferował części zapasowych. Wtedy siłownik idzie do wymiany, chyba że uda się gdzieś zdobyć cały korpus identycznego silnika od tego samego modelu siłownika. Inna sprawa, że trzeba być złotą rączką lub mieć kogoś takiego, który jest na tyle sprytny, że to naprawi.

Podobnie należy sprawdzić stan rury wychodzącej z siłownika w pozycji wyciągniętej – zwykle śniedzieje lub rdzewieje w części wystającej. Dobrze jest ją przeczyścić szmatką, odrdzewić i zakonserwować, bo im łatwiej ten element będzie się wsuwał i wysuwał, to silnik już sobie z tym poradzi. Nie wolno nakładać gęstego smaru i nie nakładać go zbyt dużo. Są zresztą różne środki chemiczne do takich celów, więc warto poszukać. Zależy też, jak często siłownik był używany. Dobrze jest raz na czas go ruszyć w lewo i w prawo prawie do końca. W przypadku nie korzystania zostawiać na pozycji na najczęściej wykorzystywanym satelicie, np. Hot Bird, bo jeśli coś się stanie, to jest co oglądać z tego satelity. Lepiej nie pozostawiać anteny w skrajnych położeniach, bo to najbardziej usterkowe miejsca (siłownik nie może potem wyjść z niego). W zimie siłownik może nawet zamarznąć lub się zablokować w skrajnej pozycji i jego ruszenie może potrwać do czasu nieco przyjemniejszych temperatur. Trzeba więc myśleć przy korzystaniu z anteny obrotowej.
 
Siłownik na antenie Laminas OFC1200 PM


Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy.




Więcej z kategorii Poradniki


reklama
reklama
reklama
HOLLEX.PL - Twój sklep internetowy

nc+ telewizja na kartę + moduł CI+

CAM CI+ 4K (bez ECP) z kanałami TVP 4K, Museum...

189 zł Więcej...

Kabel HDMI biały płaski 2.1 8K UHD 3,0m

Płaski, biały kabel HDMI o długości 3,0m w wersji v2.1...

79 zł Więcej...

Uchwyt masztu do krokwi

uchwyt masztu do krokwi

130 zł Więcej...