reklama
reklama
SAT Kurier logowanie X
  • Zaloguj
ODBLOKUJ-REKLAMY.jpg

Polsat: „Ninja Warrior Polska” 7 - kto wygrał?

dodano: 2023-04-13 09:40
autor: Łukasz Knapik | źródło: Grupa Polsat Plus/satkurier.pl

Ninja Warrior Polska We wtorek, 11 kwietnia br. w telewizji Polsat wyemitowany został premierowo 7. odcinek 7. sezonu polskiego programu „Ninja Warrior Polska”, którego producentem, na licencji Dentsu Japan, jest Jake Vision, a prowadzącą Karolina Gilon. Zmagania zawodników skomentowali Jerzy Mielewski oraz Łukasz Jurkowski „Juras”. Był to finał tej serii. Katarzyna Jonaczyk otrzymała tytuł „Last Woman Standing”, a Jan Tatarowicz zdobył tytuł „Last Man Standing”. Wcześniejsze odcinki tej produkcji mogą oglądać widzowie kanału TV6.

„Ninja Warrior Polska” Polsacie


Prosimy o wyłączenie blokowania reklam i odświeżenie strony.
Co to był za finał

Grzegorz Niecko i Jan Tatarowicz w walce o nagrodę główną. Drugi z nich zdobył tytuł „Last Man Standing”. Katarzyna Jonaczyk okazała się z kolei najlepszą kobietą w siódmej edycji sportowego widowiska Polsatu. Co jeszcze wydarzyło się podczas finałowej rywalizacji w programie „Ninja Warrior Polska”? Kto zaskoczył pozytywnie, a kto nieoczekiwania zakończył zmagania na wczesnym etapie?

Starcie gigantów

- Przed nami wieczór fantastycznych sportowych emocji

- zapowiadał Łukasz Jurkowski „Juras”.


W komentowaniu poczynań uczestników towarzyszyli mu Karolina Gilon i Jerzy Mielewski. O co walczyli zawodnicy? Nagroda główna to pierwszy tytuł „Polskiego Ninja” oraz 150 tysięcy złotych. Komu udało się podbić Arenę Gliwicę w finale siódmej edycji widowiska?

Pierwszy tor finałowy (4 minuty, 20 sekund)

Etap składał się z następujących przeszkód: „Bieg parkourowca 2”, „Zjazd na łańcuchu”, „Wejście po desce”, „Sprężyny”, „Proca”, „Krzywa ściana”, „Trasa pierścieni”, „Skok pająka”, „Mini mido”.

Panie przodem

Do biegu stanęła Katarzyna Jonaczyk, jedna z dwóch kobiet w finale siódmej edycji programu.

- Daj czadu!

- dopingował ją Jerzy Mielewski.

- Ale ona jest mocna, patrzcie na to, patrzcie na to

- mówiła Karolina Gilon, będąca pod wrażeniem formy zawodniczki.


Trenerka personalna bardzo się starała, ale w pewnym momencie zabrakło sił. Przeszkoda eliminująca na pierwszym torze finałowym: „Proca”.

Na torze

Wojciechowi Borkowskiemu los spłatał figla. Uczestnik wpadł do wody już na trzeciej przeszkodzie i zadziwił wszystkich tym niespodziewanym zwrotem akcji.

- Nie bez powodu dużo osób odpadło na tym w poprzednim sezonie. Trzymajcie się

- skomentował po wyjściu z basenu.


Przeszkoda eliminująca na pierwszym torze finałowym: „Wejście po desce”.

Spełnione marzenia

Carolina Filipek nie kryła radości z tego, że udało jej się zakwalifikować do finałowej rywalizacji.

- Spełniłam marzenia, ale bardzo się denerwuję. Chcę pokazać, na co mnie stać

- zapowiadała przed biegiem.


27-letnia trenerka nie pokonała jednak swojej poprzedniczki i odpadła z rywalizacji wcześniej niż Katarzyna Jonaczyk. Przeszkoda eliminująca na pierwszym torze finałowym: „Wejście po desce”.

Latający Borsuk na tak

- Ponownie wpadam na finałowy tor i mam nadzieję pokonać go jeszcze szybciej niż w poprzedniej edycji

- Michał Grochoła podchodził do swojego zadania bardzo ambitnie.


Uczestnik nie zawiódł wysokich oczekiwań, przechodząc bezbłędnie pierwszy etap rywalizacji.

- Kawał fantastycznej roboty

- ocenił Juras.


Czas pierwszego toru finałowego (ukończony): 01:17.30.

Wyścig na najlepszym poziomie

- Tor finałowy jest ciężkim torem. Troszkę się boję, co może być. Postaram się czymś zaskoczyć i dojść jak najdalej

- mówił Grzegorz Niecko przed startem.


Obawy okazały się jednak zupełnie niepotrzebne! Uczestnik zmieścił się w wyznaczonym czasie i ukończył bieg.

- Ponownie to zrobiłeś

- podsumował Jerzy Mielewski, nawiązując do występu mężczyzny w szóstej edycji.


Czas pierwszego toru finałowego (ukończony): 00:27.60.

Pokonać samego siebie

Jan Tatarowicz pomimo młodego wieku nazywany jest weteranem widowiska.

- Z każdym sezonem idzie mi coraz lepiej. Czuję się coraz pewniej na przeszkodach. Tylko żeby szczęście dopisało

- podkreślał student przed wejściem na tor.


Wszystkie czynniki zadziałały i uczestnik zakwalifikował się do kolejnego etapu. Czas pierwszego toru finałowego (ukończony): 00:55.20.

Obrońca tytułu

„Last Man Standing” szóstej edycji widowiska nie odpuszczał. Paweł Murawski miał wciąż apetyt na więcej.

- On się bawi tymi przeszkodami

- zauważył Łukasz Jurkowski.


Zawodnik opanował sztukę przechodzenia przez przeszkody do perfekcji i tym samym zameldował się na drugim torze.

- Spokój cechuje mistrzów

- dodał prowadzący.


Czas pierwszego toru finałowego (ukończony): 00:55.40.

Pierwsza część drugiego toru finałowego (1 minuta, 30 sekund)

Etap składał się z następujących przeszkód: „Obrotowy most”, „Leć bokiem”, „Ruchomy drążek”, „Ruchoma deska”, „Wlazł kotek na płotek 2.0”.

Druga część drugiego toru finałowego (bez limitu czasowego)

Etap składał się z następujących przeszkód: „Wspinaczka”, „Wiszące kule”, „Wiszące okna”, „Latający drążek”.

Szedł jak burza

Debiutujący w programie Grzegorz Matyszewski zaskoczył wszystkich fanów „Ninja Warrior”. W dobrym tempie pokonał pierwszą część drugiego toru finałowego. Pozostali konkurenci byli pod wrażeniem jego umiejętności. Zabrakło jednak sił i doświadczenia.

- Przedramiona nie wytrzymały

- powiedział Łukasz Jurkowski.

- Ale to jest talent! Nie był daleko od „Midoriyamy”

- zauważył Jerzy Mielewski.


Przeszkoda eliminująca na drugiej części drugiego toru finałowego: „Wspinaczka”.

Koncentracja przede wszystkim

Grzegorz Niecko przed wejściem na tor nie był pewny swego.

- Jestem zmęczony i przede wszystkim przestraszony. Nie chciałbym, żeby mnie gdzieś zamroczyło, odcięło na jakiejś przeszkodzie

- mówił zaniepokojony.


Nie brakowało mu jednak motywacji i ambicji. Siła walki zaprowadziła go aż na koniec toru trzeciego. Trener parkour zapewnił sobie próbę wejścia na „Górę Midoriyama”.

- Myślę, że ze mną stanie tu jeszcze co najmniej dwóch zawodników

- przewidywał.


Kwalifikacja na „Górę Midoriyama”.

O jeden swing

Wiktor Wójcik miał wielkie nadzieje związane z finałem siódmej edycji. W poprzedniej z rywalizacji wyeliminował go błąd dotknięcia rusztowania. Teraz miało być lepiej.

- Luzik, arbuzik. Wybitny technik robi swoje

- mówił Jerzy Mielewski, przyglądając się formie uczestnika.


Trzeci tor? Zabrakło koncentracji na ostatniej prostej. Do „Góry Midoriyama” pozostał mu tylko jeden swing. Przeszkoda eliminująca na drugiej części drugiego toru finałowego: „Latający drążek”.

Cel nieosiągnięty

Michał Grochoła w szóstym sezonie popełnił podobny błąd jak Wiktor Wójcik.

- Będę się tego wystrzegał i przejdę jeszcze dalej

- wierzył uczestnik.


Miał spore szanse, ale nieoczekiwania wpadł do basenu przy „Latającym drążku”. Przeszkoda eliminująca na drugiej części drugiego toru finałowego: „Latający drążek”.

On to zrobił

Wielka presja to nic dla Jana Tatarowicza.

- Jestem bardzo dobrzy przygotowany. Nie mrugajcie, bo będzie bardzo szybko

- zaznaczył student, po czym wbiegł na tor.


I udało mu się powtórzyć sukces Grzegorza Niecko. Uczestnik stanął przed olbrzymią szansą, by sięgnąć po nagrodę główną.

- Dajmy dobry pokaz widzom, rodzinom, przyjaciołom

- zwrócił się do kolegi i rywala.


Kwalifikacja na „Górę Midoriyama”.

„Góra Midoriyama”

Na zdobycie 21-metrowej liny uczestnik ma 25 sekund.

Radość mimo wszystko

Powtórka z wyczynu Igora Fojcika.

- Formę buduje się nie na lato, ale na lata, więc pracujemy na to całe życie. Cieszę się, że zaszedłem tak daleko

- mówił Grzegorz Niecko, który jako pierwszy w finale stanął pod „Górą Midoriyama”.


Emocji było wiele, ale ostatecznie nie udało się zmieścić w czasie 25 sekund.

- Zaledwie kilka metrów do szczęścia! Ale i tak jest bohaterem

- skomentował Łukasz Jurkowski.


Zabrakło pół sekundy

- Żeby być w finale „Ninja Warrior” musiałem bardzo dużo trenować. Czasami byłem tak zmęczony, że nie mogłem wyjść z sali

- przyznał Jan Tatarowicz.


Wysiłek się jednak opłacił. Uczestnik był zdecydowanie szybszy od Grzegorza Niecko, a do wciśnięcia buzzera zabrakło dosłownie pół sekundy.

- Czułem wsparcie publiczności, dziękuję wam

- powiedział po zejściu z liny.


„Last Woman Standing”

Najlepszą kobietą w siódmej edycji „Ninja Warrior Polska” okazała się Katarzyna Jonaczyk. Otrzymała tytuł „Last Woman Standing” i czek o wartości 5 tysięcy złotych.

- Widać, że godziny poświęcone na sali, pot, łzy i walka są tego warte

- mówiła po odebraniu nagród.


„Last Man Standing”

Wszystko stało się jasne. Jan Tatarowicz najlepszym zawodnikiem siódmej serii widowiska.

- Dziękuję tym, którzy we mnie wierzyli oraz Grzesiowi za wspólne przygotowania

- mówił student.


Finałowy odcinek siódmej edycji programu „Ninja Warrior Polska” wyemitowany zostanie ponownie w niedzielę, 16 kwietnia 2023 roku o godz. 13:40 w telewizji Polsat. Wcześniejsze odcinki tej produkcji mogą oglądać widzowie kanału TV6 (więcej tutaj).
 
Karolina Gilon w programie „Ninja Warrior Polska”, foto: Grzegorz Broniatowski
Karolina Gilon w programie „Ninja Warrior Polska”, foto: Grzegorz Broniatowski
Karolina Gilon w programie „Ninja Warrior Polska”, foto: Cyfrowy Polsat
Karolina Gilon w programie „Ninja Warrior Polska”, foto: Cyfrowy Polsat
Karolina Gilon w programie „Ninja Warrior Polska”, foto: Cyfrowy Polsat
Karolina Gilon w programie „Ninja Warrior Polska”, foto: Cyfrowy Polsat
Karolina Gilon w programie „Ninja Warrior Polska”, foto: Cyfrowy Polsat
Karolina Gilon w programie „Ninja Warrior Polska”, foto: Cyfrowy Polsat
Karolina Gilon w programie „Ninja Warrior Polska”, foto: Cyfrowy Polsat
Karolina Gilon w programie „Ninja Warrior Polska”, foto: Cyfrowy Polsat
Karolina Gilon w programie „Ninja Warrior Polska”, foto: Cyfrowy Polsat
Karolina Gilon w programie „Ninja Warrior Polska”, foto: Cyfrowy Polsat
Karolina Gilon w programie „Ninja Warrior Polska”, foto: Cyfrowy Polsat
Karolina Gilon w programie „Ninja Warrior Polska”, foto: Cyfrowy Polsat
Karolina Gilon podczas promocji programu „Ninja Warrior Polska”, foto: WBF
Karolina Gilon podczas promocji programu „Ninja Warrior Polska”, foto: WBF
Łukasz Jurkowski „Juras”, Katarzyna Jonaczyk, Karolina Gilon i Jerzy Mielewski w programie „Ninja Warrior Polska”, foto: Cyfrowy Polsat
Łukasz Jurkowski „Juras”, Katarzyna Jonaczyk, Karolina Gilon i Jerzy Mielewski w programie „Ninja Warrior Polska”, foto: Cyfrowy Polsat
Katarzyna Jonaczyk, Karolina Gilon, Jan Tatarowicz i Jerzy Mielewski
Katarzyna Jonaczyk, Karolina Gilon, Jan Tatarowicz i Jerzy Mielewski w programie „Ninja Warrior Polska”, foto: Cyfrowy Polsat


„Ninja Warrior Polska” - sezon 7., emisja w niedzielę, 16 kwietnia 2023 roku o godz. 13:40 w telewizji Polsat. Wcześniejsze odcinki tego programu mogą oglądać widzowie kanału TV6.


Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy.




Więcej z kategorii Propozycje stacji TV i VOD


reklama
reklama
reklama
HOLLEX.PL - Twój sklep internetowy

Odbiornik AB CryptoBox 752HD Combo

Odbiornik HD Combo DVB-S2X, DVB-T2, DVB-C z kieszenią na moduły...

349 zł Więcej...

Odbiornik Vu+ DUO 4K SE S2X FBC

Vu+ DUO 4K SE - najnowszy odbiornik Ultra HD 4K...

1 690 zł Więcej...

Odbiornik Vu+ ZERO 4K

Vu+ ZERO 4K - najtańszy odbiornik Ultra HD od koreańskiego...

669 zł Więcej...