reklama
SAT Kurier logowanie X
  • Zaloguj

BLOG: Chińscy gracze SVOD urosną i przegonią Netflixa?

dodano: 2019-05-30 21:08
autor: Janusz Sulisz | źródło: Ampere Analysis/satkurier.pl

Netflix Dotąd zajmując się głównie telewizyjnymi kanałami liniowymi nie zwracałem uwagi na to jak szybko rozwija się SVOD. Netflixa do tego czasu nawet dobrze nie powąchałem i daję rady! Jakoś podświadomie wydaje mi się „obcym ciałem” na polskim gruncie, które może z czasem narobić szkód europejskim i polskim producentom tzw. kontentu. Co się stanie, kiedy będą musieli ulegać, produkować dla takiej potęgi i to, co będzie na topie, a nie dla tworzenia swojej własnej (polskiej) kultury? A może chińscy gracze dogonią Netflixa? Pytanie kiedy?

BAT-Faang-Netflix-SVOD-760px.jpg


Prosimy o wyłączenie blokowania reklam i odświeżenie strony.
Nie jestem przeciwnikiem Netflixa, żeby to było jasne, ale obserwując od lat rynek medialny mam pewnego rodzaju wewnętrzny niepokój. Bo we Francji Canal+ (przecież taka potęga medialna) de facto musiał zacząć współpracować z Netflixem, bo inaczej miałby egzystencjalny problem dalszego istnienia. Innego wyjścia chyba nie było, więc rynek coś wymusił, ale czy to słuszny kierunek? Chwilowo tak, ale co dalej?

Podobnie zresztą będzie w Polsce, bo już są informacje o rozmowach Netflixa z TVP. Polskie usługi SVOD jeszcze czują się mocne, bo nie wszyscy Polacy ulegają magii amerykańskich seriali i filmów. Jednak polska młodzież już nie ogląda kanałów liniowych w klasycznej platformie czy DVB-T, tylko ogląda to co chce lub potrzebuje w danej chwili. Klasyczne platformy DTH zaczną w końcu tracić abonentów, bo tej tendencji nie uda się zatrzymać, a europejskie/polskie media śpią...

Zastanowiła mnie informacja, że chińskie usługi SVOD dosłownie „włamują się” do pierwszej piątki na świecie. Badania Ampere Analysis ujawniły, że pomimo tego, że rynek SVOD jest zdefiniowany i opanowany przez graczy z USA, to po cichu rosną potęgi SVOD w Chinach. Wszystko dlatego, że tam od dawna ogląda się po sieci to co chce w danym momencie, a nie jedynie słuszne stacje telewizyjne, bo te są kontrolowane przez państwo i nic tam ciekawego nie ma.

Chińczycy twierdzą, że trzy z pięciu największych na świecie usług abonamentowych SVOD na żądanie abonentów pochodzi z Chin!

Analitycy uważają nawet, że ​​od 2012 r., w warunkach dużej konkurencji w Chinach, wyłoniły się trzy główne usługi SVOD - dobrze finansowane przez bogate w gotówkę gigantyczne grupy technologiczne i nazywane wspólnie BAT. To one wywarły znaczący wpływ na sytuację na rynku, a mianowicie Baidu (wspierany przez iQIYI), Youku-Tudou (wspierany przez Alibaba) i Tencent Video. Akronim nazw tych trzech graczy chińskich to taki BAT - dosłownie i w przenośni, który może być w przyszłości prawdziwym batem dla Netflixa i nie tylko.

I faktycznie z informacji Ampere Analysis wynika, że „agresywna” inwestycja w treści i szybki wzrost liczby abonentów w ludnych Chinach, gdzie ludzie chłoną treści na telefonach w każdym miejscu i momencie sprawiły, że do końca 2018 r. 3 z 5 najlepszych usług OTT na abonament na świecie - pod względem liczby abonentów - były chińskie.

Analitycy zauważyli również, że usługi te ostatnio zmieniły swoje modele biznesowe. Po początkowym okresie działania, kiedy w dużym stopniu polegano na przychodach z reklam i wspieraniu bezpłatnych usług strumieniowych, wiodące usługi w Chinach zmierzają teraz w kierunku płatnych subskrypcji bez reklam. A to przypomina model biznesowy podobny do tego jaki sprytnie stosuje właśnie Netflix. Do końca 2018 r. trzy wiodące chińscy dostawcy wygenerowały 8 mld dol. przychodów, w porównaniu z 18 mld dol. jakie miał Netflix.

Okazuje się również, że inwestycje w treści umożliwiły dużym trzem serwisom SVOD tworzenie dużych katalogów treści. To oznacza, że chińskie serwisy SVOD zaczynają robić to co Netflix, czyli inwestować w produkcje własne lub na wyłączność. Ciekawe kiedy zapytają w Europie o możliwość produkcji na tamtejszy rynek, ale pod dyktando chińskiego odbiorcy (czytaj: Państwa Środka).

Chińskie serwisy gromadzą tysiące pozycji.
Youku-Tudou ma w ofercie 13 tys. tytułów. iQIYI ma 10 tys., a Tencent Video tylko 7000 pozycji. Coraz lepsze pozycjonowanie tych usług jest powszechnym trendem w Chinach, głównie dzięki oryginalnym i ekskluzywnym treściom w ofercie. iQIYI oferuje 250 oryginalnych i 1000 ekskluzywnych tytułów. Tencent Video ma 330 oryginalnych i 1400 ekskluzywnych tytułów.

Co ciekawe, według danych Ampere za 1. kwartał 2019 roku, aż 44% chińskich internautów korzysta z dwóch lub trzech usług SVOD, a 16% ze wszystkich trzech, czyli nie ma przywiązania do usług jednej firmy, a swobodny wybór i zwiększony zasięg do ogromnej liczby pozycji.

Dlatego należy się spodziewać dalszego wzrostu chińskiego SVOD przez tych trzech dużych graczy, ponieważ nadal są one wspierane przez wsparcie finansowe ze strony firm BAT i korzystają ze ścisłych regulacji medialnych w Chinach, które uniemożliwia działanie międzynarodowym,a w zasadzie amerykańskim graczom o akronimie FAANG (Facebook, Apple, Amazon, Netflix i Google z Alphabet). Dodać trzeba, że od marca 2019 r. kapitalizacja rynkowa spółek z FAANG wynosiła 3,1 bln dol.

Próbując wyjaśnić spektakularne wyniki i potęgę firm FAANG zwraca się uwagę na wsparcie wielu funduszów inwestycyjnych (Berkshire Hathaway, Soros Fund Management, Renaissance Technologies) co pozwoliło na inwestycje w nowe rynki, np. europejskie.

Niestety nie jest aż tak różowo, bo w 2018 r. akcje spółek FAANG zostały dotknięte różnymi problemami, od kwestii regulacyjnych i prywatności dla Google czy Facebooka, po obawy inwestorów dotyczące ich faktycznych, a nie sztucznie zawyżanych bilansów. Przykładem tego problemu jest m.in. przesyłanie strumieniowe firmy Netflix, która przez większość swojego istnienia miała ujemne przepływy finansowe, bo inwestowała w swoje produkcje i startowała na nowych rynkach. Czy uda się odzyskać te pieniądze liczone w miliardach dolarów?

Możliwe, że tak, bo niektórzy analitycy zwrócili uwagę, że nadal istnieje wiele miejsca dla technologicznego rozwoju w nowych obszarach, m.in. przetwarzania w chmurze, mediów społecznościowych, handlu elektronicznego, sztucznej inteligencji, big data, które ciągle są badane i rozwijane. W przypadku Netflixa analitycy twierdzą, że przez pionierski sposób transmisji strumieniowej ugruntował swoją pozycję na rynku, ale jest małe ALE: to właśnie Chińczycy i ich SVOD!

Żadna z firm FAANG mimo prób w Chinach nie ma szans na legalne działanie. No chyba, że via VPN, ale też na krótką metę, bo zwykle VPN-y są blokowane, więc może udać się skorzystać z Facebooka, ale większe (dłuższe) subskrypcje Netflixa tam nie mają szans.

Za to w Europie (poza Rosją, która idzie śladem Chin) swobodnie pozwala się (bez uregulowań i ew. blokady, nie mówiąc o płaceniu podatków) nie tylko na działanie amerykańskich potęg z FAANG, ale także eBay i firm pośredniczących, itd, co zagraża pośrednio polskim i europejskim firmom handlowym i produkcyjnym. Polskie firmy są nagminnie kontrolowane o VAT, podatki czy o stosowanie się do przepisów unijnych, a na boku potęgi nie płacą nic, drenując rynek na reklamach i ofertach - nikt ich nie kontroluje, bo czasami nie ma nawet jak, a uciekają miliardy!

Podobnie, choć w mniejszym stopniu będzie z chińskimi potęgami z BAT, bo zaczyna się niepozornie od chińskiej elektroniki i smartfonów, których liczba błyskawicznie rośnie w Europie (Polsce) przez Aliexpress czy Alibabę (darmowe wysyłki, zero cła i VAT-u), a zaraz przyjdzie czas na serwisy SVOD, które przez potęgę chińskiego rynku będą mogły długo robić dumpingowe ceny na pozycje jakie mają. Klasycznie: bez płacenia podatków w Europie!

Kto wygra w Europie? BAT czy FAANG?
Czy polskie firmy medialne i polscy widzowie mają pojęcie co się dzieje wokół nich?


Mam takie wrażenie, że nie bardzo! I o ile polskim widzom to się nie dziwię, bo biorą co jest tańsze i łatwiej dostępne (coś jak z 500+, jak dają trzeba brać), to firmom medialnym z Europy dziwię się mocno. Ich spece od marketingu i promocji „bawią się w zasięgi" na FAANG, a świat idzie do przodu - technologicznie i ekonomicznie na poziomie do którego nie mają szans dotrzeć. Trzeba tworzyć własne produkcje i kreacje, promować je, skoro się zainwestowało i przede wszystkim współpracować między sobą tu na miejscu, wyłapywać start-upy czy ludzi z pomysłami i dbać o te „zasięgi” na poziomie europejskich lub własnych firm.

Na koniec taki wniosek od Ampere Analysis dotyczący potęgi finansowej chińskich serwisów SVOD:

- Spodziewamy się, że trzej gracze SVOD w Chinach będą nadal rosnąć i do końca 2024 r. osiągną 340 mln subskrypcji i 12,6 mld dol. dochodów rocznie - powiedziała Orina Zhao, analityk Ampere Analysis.

- Duże inwestycje w treści będą nadal stanowić główną strategię napędzania pozyskiwania subskrypcji i zwiększenia liczby użytkowników - w tym procesie kluczowe znaczenie ma silne wsparcie finansowe ze strony firm BAT.


Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy.




Więcej z kategorii Janusz Sulisz


reklama
reklama
HOLLEX.PL - Twój sklep internetowy

Odbiornik Dreambox DM900 Ultra HD 2xS2X Multistream

Najnowszy odbiornik UHD cenionej marki Dreambox - nowy model DM900...

1 249 zł Więcej...

Antena Fuba DAA 110A ceglasta

Fuba DAA 110A to profesjonalna, włoska antena offsetowa. Łatwa w...

649 zł Więcej...

Dron wyścigowy Hubsan H122D X4 Storm FPV

Potężne silniki, kamera HD i mnogość funkcji przekonują, że Hubsan...

429 zł Więcej...
reklama