reklama
reklama
SAT Kurier logowanie X
  • Zaloguj

Samozwańczy „król oszustwa” ukradł 7 mln dol.

dodano: 2021-11-15 11:43 | aktualizacja: 2021-11-19 10:53
autor: Dr. Hack | źródło: Justice.gov

Rosja haker wirus Sędzia okręgowy Stanów Zjednoczonych Eric R. Komitee skazał Aleksandra Żukowa na 10 lat pozbawienia wolności za popełnienie oszustwa w zakresie reklamy cyfrowej, w ramach której oskarżony Rosjanin i jego hakerzy ukradli ponad 7 mln dol. od amerykańskich reklamodawców, wydawców, platform i innych w amerykańskiej branży reklamy cyfrowej. Pomyśleć, że samozwańczy „król oszustwa” z Rosji ukradł ogromne pieniądze amerykańskim mediom internetowym.

Klawiatura czaszka haker pirat 760px.jpg


Prosimy o wyłączenie blokowania reklam i odświeżenie strony.
Sąd federalny w Brooklynie nakazał również Żukowowi zapłacić 3 827 493 dol. w postaci przepadku mienia.

Aleksandr Żukow to obywatel Rosji, którego aresztowano w Bułgarii w 2018 r., a następnie został wydany Stanom Zjednoczonym w 2019 r. i skazany w wyniku procesu z ławą przysięgłych w maju 2021 r. za spisek w sprawie oszustw związanych z telewizją kablową, spisek w sprawie prania brudnych pieniędzy i samo pranie brudnych pieniędzy.

- Siedząc przy klawiaturze komputera w Bułgarii i Rosji, Żukow odważnie wymyślił i przeprowadził wielomilionowe oszustwo przeciwko branży reklamy cyfrowej, a jego ofiarą padło tysiące firm w Stanach Zjednoczonych – powiedział Breona Peace, prokurator Stanów Zjednoczonych we wschodniej dzielnicy Nowego Jorku.

- Ten wyrok pociąga do odpowiedzialności oskarżonego za oszustwo i jawną kradzież ponad 7 mln dol. oraz wysyła potężny komunikat do cyberprzestępców na całym świecie, że nie ma ucieczki z międzynarodowego zasięgu organów ścigania.


Jak Rosjanin zorganizował swój przekręt?
Między wrześniem 2014 r. a grudniem 2016 r. Żukow prowadził rzekomą sieć reklamową Media Metane i przeprowadził program oszustw związanych z reklamą cyfrową, znany pod nazwą „Methbot”. Media Methane zawarła umowy biznesowe z innymi sieciami reklamowymi, w ramach których otrzymywała zapłatę za umieszczanie reklam, głównie reklam wideo na stronach internetowych.

Jednak zamiast umieszczać reklamy na stronach internetowych prawdziwych wydawców, na których mogliby je zobaczyć użytkownicy Internetu, Żukow wynajął ponad 2000 serwerów znajdujących się w komercyjnych centrach danych w Dallas w Teksasie oraz w Amsterdamie. Następnie zaprogramował te serwery w centrach danych (tzw. „boty”), by sprytnie symulować ludzi oglądających reklamy na stronach internetowych m.in. New York Times, New York Post, New York Daily News, Newsday i Staten Island Advance.

Aby stworzyć iluzję, że żywi i prawdziwi Internauci oglądają reklamy ładowane na tych sfałszowanych stronach internetowych, Żukow i jego hakerzy zaprogramowali boty tak, aby wyglądały i zachowywały się jak ludzcy internauci: fałszywie reprezentując, że mają przed sobą ekrany i myszy, że działają z systemów używanych w komputerach osobistych i że korzystają z dostępnych na rynku przeglądarek internetowych (takich jak Chrome, Internet Explorer i Firefox). Faktycznie tak nie było, bo Żukow i jego hakerzy zaprogramowali także boty tak, aby klikały po ekranie losowo określoną liczbę razy, symulowały poruszanie myszą i przewijanie strony internetowej, uruchamiały i zatrzymywały odtwarzacz wideo w połowie, akceptowały pliki cookie i wskazywały, że ktoś jest zalogowany do popularnych serwisów społecznościowych, takich jak Facebook, Twitter i Google.

Ponadto Rosjanin wydzierżawił ponad 765 tys. adresów protokołu internetowego, przypisał wiele adresów IP do każdego serwera, a następnie oszukańczo zarejestrował adresy IP u głównych amerykańskich dostawców Internetu. Żukow wprowadził fałszywe informacje o użytkowaniu i lokalizacji do baz danych IP, na których powszechnie polega się w branży, aby wyglądało na to, że komputery, o których mowa, należały do ​​prawdziwych użytkowników Internetu znajdujących się w domach i firmach w Stanach Zjednoczonych.

Żukow zatrudnił programistów i innych pracowników, aby pomogli mu w realizacji przekrętu i zbudowaniu infrastruktury technicznej wymaganej do tworzenia oszukańczego ruchu reklamowego. Był przy tym tak bezczelny, że odnosił się do tych osób jako „moich programistów”, a siebie jako „króla oszustwa”.

Poszkodowane firmy łącznie zapłaciły ponad 7 mln dol. za reklamy, które nigdy nie były oglądane przez Internautów i nigdy nie były wyświetlane na prawdziwych stronach internetowych.

Żukow kierował i przekazywał wpływy z „lewego oprogramowania" za pośrednictwem wielu kont bankowych w Bułgarii, Rosji, Wielkiej Brytanii, Czechach, Łotwie i Cyprze. Przejął dla siebie 75% wpływów z przekrętu. W ten sposób zarobił ponad 4,8 mln dol. z tego reklamowego przekrętu.

Podsumowanie
Co ciekawe, wielu naiwnych marketingowców działających w sieci myśli, że reklamy i banery w Internecie trafiają tam gdzie mają trafiać, czyli do prawdziwych czytelników, a niestety okazuje się, że najczęściej są to najróżniejsze boty, czasami dobrze zakamuflowane. Nie należy więc wierzyć tylko i wyłącznie w media internetowe, bo może się okazać, że to wyrzucanie pieniędzy w błoto.

 

Źródło: justice.gov  brooklyneagle.com  courtlistener.com

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy.




Więcej z kategorii Media społecznościowe


reklama
reklama
reklama
HOLLEX.PL - Twój sklep internetowy

Kabel HDMI 2.0 4K Light 2,0m

Wysokiej klasy kabel połączeniowy HDMI Light z oświetleniem LED z...

30 zł Więcej...

SAT Kurier - 9-10/2021 wersja elektroniczna

Elektroniczna wersja SAT Kuriera 9-10/2021

10 zł Więcej...

Uchwyt kominowy bezinwazyjny E863M z opaską 5,0m

mocny uchwyt antenowy bezinwazyjny - obejma 5m na komin 

139 zł Więcej...