reklama
SAT Kurier logowanie X
  • Zaloguj

BLOG: W Chinach wzrosła popularność telewizji - przez koronawirusa

dodano: 2020-02-11 00:56 | aktualizacja: 2020-02-14 16:49
autor: Janusz Sulisz | źródło: Inf. wł.

maska Chiny i nie tylko ten kraj mają poważny problem z koronawirusem. Odwołany wyścig F1 w Chinach i inne zawody sportowe, nie mówiąc o turystyce do tego kraju, przestój fabryk z elektroniką i innych branży. Puste ulice i restauracje - konsekwencje są fatalne. Decyzja o odwołaniu targów Mobile World Congress 2020 w Barcelonie jest miażdżąca. Barcelona wyliczyła straty z tego tytułu na 500 mln euro. Ile stracą Chiny? Trudno powiedzieć! Zyskują tylko telewizja i producenci maseczek...

Changsha telewizor


Prosimy o wyłączenie blokowania reklam i odświeżenie strony.
Chińczycy walczą z koronawirusem, a liczba zarażonych rośnie w tempie, który budzi obawy, co dalej.
Co prawda cała ta sytuacja odbija się na popularności telewizji w tym kraju. Obywatele Chin pokornie posłuchali władz i siedzą w domach. Do tego po prostu się boją - może dlatego włączają telewizory częściej niż rok temu i korzystają z nich coraz dłużej. Wydaje się, że się nudzą, więc albo oglądają na TV lub komórkach, co dzieje się przy budowach kolejnych szpitali, albo idą w rozrywkę: oglądają filmy, by nie myśleć o zagrożeniach i problemach dnia codziennego.

Oglądalność telewizji w Chinach w ostatnim czasie gwałtownie wzrosła.
Z moich obserwacji po pobycie w Chinach wynika, że normalnie Chińczycy nie oglądają tyle telewizji, co przeciętny Polak, a jeśli już to oglądają mniej liniowej telewizji - bardziej krótkie filmiki, show na komórkach lub konkretne serwisy na żądanie - filmy ściągnięte z pirackich serwisów. Tam raczej nie ogląda się gadających głów w studio. Chińczycy więcej pracują, więcej czasu spędzają na jedzeniu i spotkaniach przy stole, choć każdy ma tam komórkę i bez niej jak bez ręki - nic nie zapłacisz, nie zamówisz taxi. W wolnym czasie, w autobusie czy pociągu, niemalże wszyscy mają nosy w komórkach i to takich niemalutkich.

Z analiz firmy Aowei Cloud wynika, że ogólny wskaźnik częstotliwości włączania telewizorów Smart TV w Chinach wzrósł w czasie obchodów Chińskiego Nowego Roku. W Chinach wolne od pracy dni to w 2020 roku oficjalnie tylko 25-27 stycznia, ale zwykle było to prawie 3 tygodnie wolnego, a przez wirusa jeszcze dłużej, gdyż większość firm stoi i czeka na rozwój sytuacji. Pracownicy nie pracują, więc oglądają telewizję. Wskaźnik częstotliwości włączania TV był o 11 proc. wyższy niż w poprzednich latach.

Chińczycy częściej i dłużej oglądają telewizję
Wzrost popularności telewizji widać na każdym poziomie. Aż 70 proc. więcej gospodarstw korzystała z telewizorów Smart TV w czasie Chińskiego Nowego Roku przez 5 dni z rzędu. Gdy weźmiemy pod uwagę 10 kolejnych dni, wzrost ten wynosi 43 proc. Przy czym trzeba brać pod uwagę, ze z telewizorów korzystają głownie starsi Chińczycy, bo młodzież i dzieci korzystają z komórek, gdzie łączą oglądanie programów TV z grami, zakupami online, WeChatem i innymi rozrywkami.

Efekt koronawirusa
Podczas 7-dniowego urlopu odsetek Chińczyków, którzy mieli włączone telewizory przez cały ten czas był o 12,4 proc. wyższy niż rok wcześniej. Ze względu na ogromne zainteresowanie sytuacją wokół koronawirusa, w połowie liczby domów telewizor był włączany każdego ranka i to zaraz po obudzeniu się, by sprawdzić bieżącą sytuację, która dotyka wielu Chińczyków.
 

W niektórych miastach, takich jak Wuhan, zamknięci mieszkańcy niemal nie opuszczają domów, co potem widać w statystykach oglądalności milionów Chińczyków. W samej prowincji Hebei mieszka 56 mln ludzi, więc oglądalność jest ogromna. Pisaliśmy o tym, ilu jest widzów online z budowy tymczasowych szpitali w Wuhan. Gdyby u nas była taka oglądalność jakiegoś meczu Polaków czy innego wydarzenia, to polska telewizja byłaby zachwycona, a tam to i tak jest ułamek mieszkańców Chin czy jednej prowincji.

Co ciekawe wielu Chińczyków nie planowało tak długiej przerwy od pracy, ponieważ są przyzwyczajeni do pracy i to przez cały tydzień - nie umieją czasami odpoczywać tak długo. Dlatego wielu z nich nie potrafi zorganizować sobie zajęć w czasie wydłużonego urlopu, czasami daleko poza miejscem pracy, gdyż pojechali do swoich rodzin.

Informacje o koronawirusie w telewizji i Internecie to często fake newsy
Na koniec dodam, że akurat byłem w Chinach 350 km od Wuhan od 17 grudnia 2019 r. do 9 stycznia 2020 r. Wróciłem cały i zdrowy, jeszcze nie zdając sobie sprawy z zagrożenia. Nie przeszedłem żadnej kwarantanny, gdyż to było jeszcze przed wybuchem epidemii, ale głupich pytań typu: „przeszedłeś kwarantannę?” lub „można podać Ci rękę?” było wiele. Niestety w sieci mnóstwo jest mało śmiesznych żartów opatrzonych fakenewsowymi filmikami, np. „targ w Wuhan", a to targ, ale w... Indonezji - Europejczyk na pierwszy rzut oka tego nie odróżni. Dobrze, że jest taka strona w Internecie, jak Konkret24.pl, która pisze o zalewie fake newsów o Wuhan. To, co pojawia się w Facebooku i w komunikatorach, rozsyłane od znajomego do znajomego, czasami wręcz poraża głupotą.


Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy.




Więcej z kategorii Janusz Sulisz


reklama
reklama
HOLLEX.PL - Twój sklep internetowy

DJI Mavic Mini Fly More Combo

Mavic Mini waży zaledwie 249 gramów. właśnie jego niska waga...

2 240 zł Więcej...

Konwerter Unicable II Inverto 32 tunery (5278) ULTRABOX

Konwerter Unicable II marki Inverto pozwala na jednoprzewodową (szeregową) transmisję...

219 zł Więcej...

Odbiornik Octagon SF8008 Combo UHD 4K S2X - Netflix

Octagon SF8008 Combo UHD 4K S2X - nowy odbiornik UHD...

459 zł Więcej...
reklama