reklama
reklama
SAT Kurier logowanie X
  • Zaloguj

Jak Chińczycy tak szybko poradzili sobie z wirusem?

dodano: 2020-03-27 07:38 | aktualizacja: 2020-03-27 18:02
autor: Justyna Sulisz | źródło: podrozezantena.pl

Changsha Bardzo dużo osób jest zaskoczonych, jak Chiny w porównaniu z Europą tak szybko dały sobie radę z koronawirusem i już kończą kwarantannę, podczas gdy inne kraje są w najbardziej kryzysowym momencie pandemii. Zacznijmy więc od tego, jak sytuacja z koronawirusem zaczęła się w Chinach i co właściwie Chińczycy robili, żeby temu przeciwdziałać.

Changsha - dzieci


Prosimy o wyłączenie blokowania reklam i odświeżenie strony.

Jeszcze muszę wspomnieć o kilku rzeczach dotyczących zasad, które chiński rząd wprowadził podczas kwarantanny. Pierwszą rzeczą, która przychodzi mi do głowy, jest handel maseczkami, który był jak najbardziej legalny podczas kryzysu i każdy mógł je kupować czy sprzedawać, jednak sprzedaż z wyższą ceną niż sprzed epidemii była karalna, dlatego nikt tego oficjalnie nie mógł robić (np. na Taobao). Do tego dochodzi zakaz rozpowszechniania fake news oraz informacji niesprawdzonych przez chiński rząd, co może brzmieć dość komunistycznie. Jednak w styczniu pojawiało się naprawdę dużo przerażających filmików niby z centrum Wuhan, które okazywały się fejkami, tylko by nabić komuś popularności, ale jednocześnie powodowały panikę wśród normalnych ludzi. Za rozpowszechnianie fake newsów groziło nawet 7 lat więzienia.
 
Dzieci w maseczkach - 13.03.2020 r.
Zabawa na świeżym powietrzu - tak, ale dla bezpieczeństwa nadal w maseczkach - 18.03.2020 r.
Wnętrze samochodu - chińskiego Ubera (DiDi), kierowca jest oddzielony od pasażerów folią - 2.03.2020 r.

Było też kilka przypadków osób, które z premedytacją próbowały zarazić koronawirusem innych ludzi, np. plując po guzikach w windzie lub po klamkach sąsiadów, jednak zarejestrowała ich kamera, a następnie zgarnęła policja.

Hunan + Hubei

Prowincja, w której mieszkam - Hunan, znajduje się na południe od jeziora Dongting, a po jego drugiej stronie znajduje się prowincja Hubei. Miasto, w którym obecnie przebywam - Changsha, leży 330 km od Wuhan. Sama prowincja Hunan jest niewiele mniejsza niż Polska, a jednak w tej prowincji zanotowano tylko 1000 zarażonych i 4 zgony.

Warto wspomnieć, że Chińczycy mają też nieco inną metodę liczenia zarażonych i zmarłych osób. Większość krajów zachodnich liczy osoby zarażone i zgony łącznie z osobami, które zmarły w wyniku powikłań. Chińczycy jednak liczą tylko „czyste” przypadki zgonów. Tak na oko 80 proc. przypadków zachorowań miało miejsce w prowincji Wuhan.

Jak wyglądają Chiny obecnie?

Na dzień dzisiejszy, czyli końcówkę marca, Chiny wracają do życia. Przede wszystkim zaczęła się wiosna, a Chińczycy uwielbiają kontakt z naturą, korzystają więc z pogody i pory roku, i tłoczą się po parkach oraz ogrodach, podziwiając kwitnące wiśnie i jabłonie. Większość sklepów i sieciówek, jak np. Starbucks czy KFC jest już otwarta, powoli otwierają się i lokalne restauracje. Fabryki ruszyły pełną parą z produkcją.
 
W połowie marca zaczęto już wychodzić z domów i pracować - 16.03.2020 r.
Changsha powoli zaczyna wracać do życia - 16.03.2020 r.
Po parkach spaceruje coraz więcej ludzi - 16.03.2020 r.

Zniesiono również obowiązek noszenia maseczek na ulicach i w przestrzeni publicznej, jednak nadal wiele osób je nosi lub ma je w zanadrzu tak na wszelki wypadek. Wejście do jakiegokolwiek lokalu wymaga sprawdzenia temperatury i wpisania się do specjalnego zeszytu. W niektórych miejscach wymagane są specjalne aplikacje z kodem QR, które udowadniają na podstawie paszportu czy chińskiego dowodu, czy ktoś był za granicą lub chorował na wirusa. Aplikacja ta ma trzy różne kolory kodów - zielony dla osób zdrowych/nieopuszczających Chin przez dwa tygodnie, żółty dla osób na kwarantannie i czerwony, wiadomo - chory. Oczywiście do lokali nie wpuszczają innych kodów niż tych zielonych.
 
Choć najgorsze już za Chińczykami, to nadal noszą maseczki - 16.03.2020 r.

Ostatnimi miejscami, które jeszcze nie wróciły do normy, są przedszkola, szkoły i uczelnie, które mają być otwierane stopniowo, tak by migrujący uczniowie nie stłoczyli się za bardzo w pociągach i na dworcach. Pierwsze otwierają się licea (ze względu na chińską maturę) w kilku prowincjach - 30 marca.

Chińskie władze szybko zauważyły, że wzrost zakażeń w ich kraju spowodowany jest przyjeżdżającymi ludźmi z zagranicy. Zamknięto granice. Efektem tego jest to, że na białych ludzi na ulicy (w masce lub bez) Chińczycy patrzą teraz jak na niechcianych obcych. W zeszłym roku patrzono na „zagranicznika” (外国人 - Wàiguó rén) jak na kogoś dziwnego, nieznanego - jak to świat się zmienia w zależności od sytuacji.


Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy.




Więcej z kategorii Azja


reklama
reklama
reklama
HOLLEX.PL - Twój sklep internetowy

Odbiornik Vu+ ZERO 4K

Vu+ ZERO 4K - najtańszy odbiornik Ultra HD od koreańskiego...

799 zł Więcej...

Odbiornik Vu+ DUO 4K SE

Vu+ DUO 4K SE - najnowszy odbiornik Ultra HD 4K...

1 699 zł Więcej...

SAT Kurier abonament za 2021 rok

Roczna prenumerata magazynu SAT KURIER w 2021 r. z wysyłką...

89 zł Więcej...