reklama
reklama
SAT Kurier logowanie X
  • Zaloguj

BLOG: Podrożeją anteny satelitarne i sprzęt tv-sat

dodano: 2021-06-22 20:29 | aktualizacja: 2021-06-26 21:51
autor: Janusz Sulisz | źródło: satkurier.pl

anteny satelitarne Czas postpandemiczny może być bardzo trudny dla rynku platform satelitarnych oraz całego rynku telewizji cyfrowej w Polsce. Skutki inflacji, wzrostu kosztów pracy, płacy, energii i paliwa mogą mocno zaszkodzić rozwojowi telewizji cyfrowej, bo gwałtownie rosną ceny materiałów i usług m.in. stali, aluminium, a to oznacza tylko jedno - podwyżki. Szczególnie ceny anten satelitarnych mogą wzrosnąć od 50% do 150%, bo gwałtownie wzrosły ceny blachy stalowej i aluminiowej. Rosną też ceny procesorów i chipsetów, a nawet ich brakuje - szczególnie tych dla tunerów HD i 4K, ale także dla koncernów motoryzacyjnych.

Porównanie: Anteny stalowe 85-90 cm


Prosimy o wyłączenie blokowania reklam i odświeżenie strony.
To, że wszystko drożeje, to efekt tzw. kuli śnieżnej.
Rynek przez pandemię w wielu branżach bardzo się zmienił. W ramach pomocy wtłoczono na niego mnóstwo dodatkowej gotówki. To przez moment spowodowało, że Polacy zaczęli inwestować, a raczej konsumować za te pieniądze. Podrożały paliwa, mieszkania, owoce, itd. W Polsce dodatkowo wzrosła inflacja - może jeszcze nie szaleje, ale jest to już niepokojące. Ceny surowców rosną z dnia na dzień. Wystarczy powiedzieć, że w Polsce stal w 3 miesiące podrożała o ponad 60%, ale zagranicą wzrosła nawet o 100-200%. Już niedługo wszystkie te podwyżki odczujemy w portfelu. Nie dotyczy to tylko budownictwa, ale także rynku tv-sat.

Badałem sprawę ewentualnych podwyżek anten satelitarnych i stojaków antenowych.
Do niedawna ceny anten satelitarnych były na ustabilizowanym poziomie (ceny były za niskie, z niską marżą, czasami wręcz dumpingowo zaniżane), a niektóre ceny nie zmieniały się od kilku lat, bo anten było za dużo, a nabywców mniej niż kilka lat temu, bo albo wszyscy mają jakieś anteny, a jak już to kupują odtworzeniowo - zwykle anteny większe, aluminiowe lub kolorowe.

Wszystko wskazuje na to, że ceny anten tv-sat gwałtownie wzrosną.
Jeszcze przez jakiś czas będą w cenie pośredniej, bo producenci mieli je na składzie lub mieli stal jeszcze po starych cenach. Jeśli wyprzedadzą je, a teraz hurtownicy wykupują kolejne partie dostaw, to wkrótce stopniowo podniesione zostaną ceny detaliczne. Wielu potencjalnych klientów może lekko się zdziwić, jeśli nadal będą zwlekać.

Firma Corab z Olsztyna - polski producent anten, podniósł ceny anten rok do roku o około 35%, a to może nie być koniec tych podwyżek. Anteny marki Inverto podrożały podobnie - na razie wszystko w hurcie. Podrożeją też anteny z Portugalii - Sinuta i Famaval, choć na razie jeszcze nie wiadomo, o ile i kiedy - prawdopodobnie dopiero od 1 sierpnia br. Zapewne tak samo stanie się z antenami włoskiej produkcji: Fuba, Tele System, a także antenami marki Triax. Anteny z laminatu epoksydowego polskiego producenta Laminas podrożały o 10% w dniu 1 maja br., ale opcjonalnie mogą jeszcze podrożeć, jeśli ceny materiałów do ich produkcji nadal będą rosły (stal, aluminium laminat, styropian, itd). Mówi się, że niektóre produkty, np. stojaki i uchwyty do anten też podrożeją. Na pewno 10-20%, a być może potem się to uspokoi do 2-4%, ale kiedy, to nikt nie wie.

Podwyżki stali to nie jedyny problem na rynku tv-sat.
Na pewno wzrosną ceny odbiorników HD i 4K, bo brakuje mocnych i sprawdzonych procesorów, m.in. Broadcom, a przestawienie się na inne układy nie jest takie proste i natychmiastowe. Do tego azjatyccy producenci podnieśli swoje ceny, bo w nich też pośrednio uderzyła pandemia i różne koszty pośrednie, choćby transportu. Nawet platformy satelitarne mają problemy z systematycznymi dostawami dekoderów czy modułów, więc muszą mądrze dysponować swoimi produktami w promocjach. Na zamówienie elektroniki trzeba dłużej poczekać, a cena wysyłki kontenera z Azji mocno poszła do góry, a transport lotniczy jest jeszcze droższy. To wszystko może skończyć się mniejszą liczbą dekoderów, modułów, anten w promocjach i nie będzie już takiego rozdawnictwa sprzętu, np. za 1 zł, bo po prostu nie będzie sprzętu. Zyskają na pewno ci producenci, którzy mają swoje fabryki elektroniki w Europie, m.in. Cyfrowy Polsat czy TechniSat.

W 2022 r. może być problem z migracją z DVB-T do DVB-T2.
Planując przejście z DVB-T/MPEG-4 na DVB-T2/HEVC, nikt w Polsce nie pomyślał, że może zabraknąć sprzętu spełniającego wymagania. Może być z tym problem, a ceny na pewno nie będą tak niskie jak w przypadku cyfryzacji DVB-T. Wymagania, jakie postawiono producentom i importerom odbiorników DVB-T2 (audio, LAN, HbbTV) przy dużo wyższych kosztach importu z Chin i brakach komponentów elektronicznych (dotyka to także rynku smartfonów, komputerów i rynek motoryzacyjny). Dyrektor generalny Intela uważa, że ​​niedobory komponentów osiągną szczyt w drugiej połowie roku. 

Wszystko to może spowodować zawirowania na rynku - zabraknie dekoderów DVB-T2, albo będą takie, jakie będą. Może to się jeszcze wszystko wyprostować, ale jeśli pandemia będzie nadal blokować powrót do pewnej normalności, to nie będzie lekko z migracją do DVB-T2.


Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy.




Więcej z kategorii Janusz Sulisz


reklama
reklama
reklama
HOLLEX.PL - Twój sklep internetowy

SAT Kurier - 9-10/2021 wersja elektroniczna

Elektroniczna wersja SAT Kuriera 9-10/2021

10 zł Więcej...

Przepust dachowy średnicy 90mm

Przepust dachowy do kabli średnicy 90mm

279 zł Więcej...

Konwerter Unicable II Inverto 32 tunery (5679) ULTRABOX

Konwerter Unicable II marki Inverto pozwala na jednoprzewodową (szeregową) transmisję...

199 zł Więcej...